Wicemistrz świata już w domu

Sport 5 grudnia 2013 Wydanie 44/2013
Wicemistrz świata już w domu
Wicemistrz świata już w domu

Tomasz Dyrda potwierdził swoją świetną dyspozycję zdobywając srebrny medal na Mistrzostwach Świata Judo Masters, które odbyły się w Abu Dhabi. Ten sukces daje nadzieję, że zawodnik myślenickiego „Sokoła” nie zakończy kariery sportowej i jeszcze długo będzie cieszył nas zdobywając medale na najważniejszych tego typu turniejach na świecie

Impreza zorganizowana w dniach od 23 do 25 listopada w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich przerosła wszystkie wcześniejsze zawody w jakich brał udział judoka z Myślenic. W turnieju startowało prawie siedmiuset zawodników z 60 krajów z całego świata, w tym bardzo mocne zespoły z danych republik radzieckich. Tomek Dyrda rywalizował w klasie M-3 (wiek od 41 do 45) w kat. wagowej do 60 kg.

W eliminacjach wygrał z Rosjaninem i Francuzem, co w połączeniu z wolnym losem z pierwszej rundy, jaki miał każdy ubiegłoroczny medalista MŚ dało mu awans do finału. W walce o złoty medal przegrał nieznacznie (tylko karą Shido) z zawodnikiem z Azerbejdżanu. Jednak drugie miejsce i srebrny medal, to o stopień wyżej na podium niż przed rokiem, gdzie w turnieju w USA Tomasz Dyrda wywalczył brązowy medal. Dzięki telewizji satelitarnej moment dekoracji oglądała żona Tomasza Dyrdy – Renata, która zawsze wspiera naszego zawodnika.

- Cieszę się, że jestem w dobrej dyspozycji, że moja ciężka praca na treningach przynosi efekty. Dziękuję mojemu koledze i trenerowi Grzegorzowi Lechowi, za to że pomógł mi się do tego startu przygotować – powiedział po powrocie do Myślenic Tomek Dyrda.

Teraz przed judoką z Myślenic odpoczynek świąteczny a od wiosny starty w kolejnych zawodach - mistrzostwach Polski i Europy. Być może pojawi się także na tatami w otwartych mistrzostwach Słowacji i Czech, w których już startował z powiedzeniom w ubiegłych latach. Te turnieje mają pomóc mu się przygotować do najważniejszej imprezy przyszłego roku - Mistrzostw Świata w Hiszpanii.

Witold Rozwadowski