Wirusy atakują

Region 4 lutego 2020 Wydanie 5/2020
Wirusy atakują

Rosną emocje wokół wirusa z Chin. Koronawirus to teraz temat numer jeden – na portalach, w gazetach, mediach społecznych i telewizyjnych programach informacyjnych.

Nic dziwnego: do tej pory (stan na 3 lutego) koronawirus dotarł do 20 krajów na całym świecie, a przypadki zakażenia odnotowano m.in.: w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Póki co w Polsce nie stwierdzono jeszcze jego obecności, ale – wg ministerstwa zdrowia – to tylko kwestia czasu.

Czy jest się czego bać?

Koronawirus, którego epidemia rozpoczęła się w Chinach, a dokładniej w mieście Wuhan będącym stolicą prowincji Hubei, to wirus, na który do tej pory nie wynaleziono szczepionki. Po raz pierwszy wykryto go na początku grudnia. Jak dotąd spowodował on śmierć ponad 300 osób, przeważająca większość ofiar to mieszkańcy prowincji Hubei w Chinach, a zarażonych jest już ponad 14 000 osób. Jak informuje Główny Inspektorat Sanitarny koronawirus 2019-nCoV to wirus osłonkowy, podatny na działanie wszystkich rozpuszczalników lipidów. W celu uniknięcia zakażenia GIS zaleca częste mycie rąk mydłem lub dezynfekcję środkami na bazie alkoholu.

W ostatni czwartek stycznia Światowa Organizacja Zdrowia uznała, że wirus ten stanowi zagrożenie o zasięgu międzynarodowym. Pocieszające informacje płyną jednak z Włoch. W niedzielę tamtejszy minister zdrowia Roberto Speranza poinformował, że w szpitalu zakaźnym Spallanzani w Rzymie udało się wyizolować koronawirusa – otwiera to drogę do stworzenia szczepionki.

Choć koronawirus wydaje się być daleko, a w Polsce nie zanotowano jeszcze ani jednego. potwierdzonego przypadku zakażenia, to wzbudza on spore zaniepokojenie. Tymczasem trwa sezon grypowy. O tym, jak groźny jest wirus naszej, „pospolitej” grypy mogą świadczyć dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego: w sezonie grypowym 2018/2019 (czyli od 1 września do 22 marca) odnotowano łącznie ponad 3,47 mln zgłoszeń przypadków zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę. W tym samym okresie odnotowano 118 zgonów z powodu powikłań pogrypowych. W tym roku, tylko w okresie od 1 do 31 stycznia 2020 r. zarejestrowano w Polsce ogółem 204.726 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. - Średnia dzienna zapadalność wynosiła 59,3 na 100 tys. ludności. Tylko w ostatnim tygodniu stycznia (od 23 do 31 stycznia) odnotowano 5 zgonów z powodu grypy.

W województwie małopolskim w styczniu zanotowano ponad 30 tys. zachorowań na grypę. Tylko w pierwszym tygodniu stycznia w regionie odnotowano ponad 14 tys. zachorowań, a w drugim już ponad 16 tys. Z kolei z danych sanepidu wynika, że od początku sezonu, czyli od listopada ponad 130 tys. pacjentów zgłosiło się do lekarzy z objawami grypy. W powiecie myślenickim do tej pory zanotowano blisko 1559 przypadków zachorowań. Coraz trudniej dostać się zarówno do lekarza rodzinnego, jak i pediatry, a chcąc pójść do lekarza po południu, czy w trakcie weekendu w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, należy liczyć się z długimi kolejkami i wielogodzinnym oczekiwaniem.

Na szczęście akurat na grypę mamy dostępne szczepienia, z tym, że wciąż mało osób na takową szczepionkę się decyduje. Tymczasem szczepienie ochronne minimalizuje ryzyko zarażenia, a w przypadku zachorowania sprawia, że przebieg choroby jest dużo łagodniejszy, a ryzyko powikłań mniejsze. Według zaleceń GIS ryzyko zakażeń wirusem możemy zminimalizować również poprzez: przestrzeganie higieny mycia i dezynfekcji rąk; zakrywanie ust i nosa w czasie kaszlu i kichania; unikanie przebywania w pomieszczeniach o dużym zagęszczeniu ludzi; unikanie przez osoby z objawami zakażenia górnych dróg oddechowych bezpośrednich kontaktów z innymi ludźmi.

Marta Duszyk