Wiwat Profesorze! Bez Ciebie Myślenice byłyby uboższe. Z serca dziękujemy.

Wiwat Profesorze! Bez Ciebie Myślenice byłyby uboższe. Z serca dziękujemy.
Fot. fot. z archiwum rodzinnego

Nasz najwierniejszy współpracownik dr Emil Biela – wychowawca pokoleń, poeta, pisarz, malarz, humanista towarzyszący „Gazecie Myślenickiej” od samego początku – świętuje w lipcu swoje 80. urodziny. Gdyby był aktorem, jego teatr zorganizowałby mu benefis. My też postanowiliśmy uczcić ten jubileusz benefisem, ale po gazeciarsku, czyli słowem drukowanym. Rozpoczynamy od początku tego świątecznego miesiąca i będziemy kontynuowali w kolejnych lipcowych numerach publikowanie wspomnień przyjaciół i uczniów Profesora. 

Ryszard Sobkowicz

Emil Biela. Sztukmistrz słowa i koloru – orędownik prawdy i piękna

Rozległe połacie pól i ogrodów rozświetliły się czystością barw i pełnią słońca; szumem wiatru i wody; śpiewem ptaków i aniołów; także „śpiewem kwiatów”… Poeta dodałby tu jeszcze … „poblaskiem słowa”… Tymczasem … Rytmem glorii, chwalby i uniesienia, natura oznajmia nam nadejście czegoś wyjątkowego…

Oto 27 lipca br. – zgodnie z metrykalnym zapisem – swój dzień zaiste prawdziwie świąteczny święcić będzie chluba naszego grodu; Człowiek wielorakiego talentu i doświadczenia, zasług niezwykłych i niepowszednich… Jubileuszowe 80-lecie życia i pracy twórczej dr. Emila Bieli – myślenickiego poety, literata i pedagoga – skłania nas do głębokich wspomnień i przypomnienia rozlicznych faktów i zdarzeń, stanowiących kwintesencję Jego wrażliwości i artystycznej tożsamości. Dodajmy jeszcze z wykrzyknikiem… wyjątkowej pracowitości!

Dr Emil Biela – skrótowo ujmując – doktor nauk humanistycznych z 34-letnim stażem pracy pedagogicznej; emerytowany nauczyciel, polonista; pisarz, poeta; członek krakowskiego oddziału Związku Literatów Polskich; współzałożyciel myślenickiego Klubu Inteligencji Katolickiej (1981); uhonorowany m.in. tytułem „Przyjaciela Myślenickiego Ośrodka Kultury” (1997). Wszyscy zgodnie zauważamy: to znamienita postać życia intelektualnego, duchowego i artystycznego naszej urokliwej nad Rabą krainy. Twórca pokaźnego, niekwestionowanego dorobku. Artysta słowa i koloru, krajobrazu duszy. W jednej osobie Poeta – pisarz, Poeta – malarz, a przy tym wytrawny scenarzysta i reżyser wielorakich zdarzeń, dotykających jakże wielu odmiennych w charakterze sfer życia i pracy człowieka mądrego i poczciwego, czasem zagubionego. To wreszcie TWÓRCA mający w sobie moc kreowania rzeczy ważnych i istotnych, pięknych, szlachetnych, a zarazem prawdziwie ludzkich i… boskich. Od kilkudziesięciu lat zachęca nas do kontemplowania nad urodą świata i dziełem Stwórcy, nad zawiłościami ludzkiej egzystencji i zmagań człowieka z nie/codzienną i zawiłą często rzeczywistością. Jakże piękna i zdumiewająca jest Jego aktywność estetyczno-artystyczna. Myślenicki twórca to niestrudzony pielgrzym ochoczo i kompetentnie poruszający się po rozległych, zawiłych często zaułkach i przestrzeniach sztuk zarówno pięknych, jak i przepięknych. To bez wątpienia wypróbowany Przyjaciel – Orędownik Sztuki Piękna… Piękna mowy i polszczyzny… Piękna „mądrych słów” i mądrych myśli…

Dr Emil Biela jest autorem wielu powieści, poematów, opowiadań, licznych utworów poetyckich; „sprawcą” kilkuset rozpraw, recenzji, komentarzy, tekstów publicystycznych regularnie pojawiających się na łamach wielu poczytnych pism, wydawnictw literackich i pedagogicznych, a także na stronach prasy związkowej i codziennej (m.in. „Życie Literackie”, Dwumiesięcznik Literacki „Topos”, „Tygodnik Kulturalny”, „Gazeta Kulturalna”, „Gazeta Myślenicka”, onegdaj także „Dziennik Polski”). Któż nie czytał publikowanych prze wiele lat na łamach naszej Gazety „Opowiadań z psem pisanych” (cz. Z Wiktorem), a od 2015 roku cyklu pt. „miniOPOWIADANIA”, w których – za sprawą swoich bohaterów – przekonuje, że… ”Kto umie marzyć, zajdzie wysoko”; w których uświadamia zarówno młodych , jak i sędziwych Czytelników, „Co warto pamiętać z przeszłości” i „Jak nie wstydzić się wstydu”; jak radosnym i wzruszającym bywa np. „Imieninowy prezent” słowem pisany; jak pięknie, wręcz jednoznacznie i dostojnie brzmi słowo „Szacunek”; jak wygląda „Recepta na szczęście”; albo, jakie znaczenie ma „Pieniądz w życiu dziecka”…

Swoje światy nasycone nostalgią, liryzmem, a zwłaszcza prawdą o człowieku, nasz Jubilat prezentował wielokrotnie podczas swoich spotkań autorskich w tutejszych placówkach kultury, m.in. w ramach modnych i popularnych w latach 70. ub. stulecia Dni Oświaty, Książki i Prasy; zaś w latach 1998-2002 podczas kilku edycji myślenickiego Festiwalu „Anioły” i organizowanych w tym czasie „Nocy Bardów – Nocy Poetów – Nocy Aniołów”. To wówczas nasz poeta zdecydowanym słowem zachęty głosił i nawoływał … „Zostań Przyjacielem Anioła” albowiem „Anioł potrzebuje Ciebie, a Ty potrzebujesz Anioła”.

Dr Emil Biela był też szczególnym gościem spotkań z najmłodszymi miłośnikami prozy i poezji, uczestnikami „Dobranocki z Aniołami” (2001) i wielu innych zdarzeń, stanowiących część programową myślenickiego Festiwalu Kultury Lokalnej „Nasi”, demonstrując np. fragmenty swoich literackich nowości („Ojciec w kolorze sepii”, „Haiku”, „Dziennik psa”).

W pamięci naszej pozostają wieczory poezji Emila Bieli… W 2010 roku z mottem: „Żyjemy tylko noc i dzień, nie dłużej, więc każdy jednakowo”, a w 2012 jubileuszowe spotkanie połączone z promocją książki pt. „Jestem błękitem”. Biogram literacki Emila Bieli zawiera budzące autentyczny podziw, uznanie i stwierdzenie: „Jest laureatem przeszło stu konkursów literackich, uzyskując wysokie nagrody i wyróżnienia w prozie i poezji”. Poeta jawi się również, jako wyborny doradca i recenzent twórczości początkujących pisarzy i poetów, zachęcającym ich do udziału w rozmaitych konkursach i wydarzeniach literackich.

Jest też inna, równie barwna i jednakowo intrygująca sfera Jego artystycznych fascynacji. Pan Emil to (od wielu, wielu lat) praktykujący z powodzeniem malarz, kreujący na płótnie najpiękniejsze krainy Nieba i Ziemi. Jak wyznał przed laty – „Malowanie jest swoistym dopełnieniem, uzupełnieniem twórczości pisarskiej” (2008). Tak więc i w tej dziedzinie, mocą swego serca i talentu, wymowie, oryginalnie wręcz i niekonwencjonalnie wyraża swoje twórcze upodobania, swoje twórcze „ja”… Zauważmy, że bohaterami Jego obrazów i malarskich opowieści są np. Posłańcy Boga, aniołowie wszelkich spraw i obowiązków („Polski Anioł Stróż”, „Anioł ratownik”) i nie tylko. Wśród postaci świętych i błogosławionych szczególne miejsce zajmuje Oko Opatrzności, św. Franciszek z Asyżu… I na tym obszarze artystycznej wypowiedzi artysta odnosi zasłużone sukcesy. Jest bowiem zdobywcą wielu nagród i wyróżnień w rozmaitych konkursach i przeglądach amatorskiej twórczości plastycznej, organizowanych m.in. w Myślenicach (np. „Praca i Piękno”- (1997, 2002); „Anioły w sztuce ludowej” (2002); „Sercem i pędzlem” (2012); „Przyjaciele Pana Boga” (2014). I w Nowym Targu w tamtejszych konkursach twórczości amatorskiej zdołał – i to wielokrotnie – sięgnąć po najwyższe laury. Jurorów zachwycają w Jego malarskiej interpretacji drewniane kościółki Podhala, górskie pejzaże, bacówki, zaułki stolicy Tatr itd. Wiele z tych kompozycji stanowi materiał ekspozycyjny autorskiej Galerii „Garaż”.

Trudno w tym oto miejscu nie przypomnieć, że już w latach 60. ub. wieku nasz Jubilat okazał się być autentycznym piewcą i odkrywcą wielu samorodnych twórców. To właśnie na łamach „Dziennika Polskiego” i „Gazety Krakowskiej” popularyzował sylwetki naszych rodzimych snycerzy i malarzy. To tym sposobem rozniosła się – wzdłuż i wszerz naszego regionu – wieść o artystach samorodnego wigoru i talentu, którzy swoją pracą tworzą i ubogacają piękno naszej tradycji i kultury. To właśnie na łamach myślenickiej mutacji „Dziennika Polskiego” zadomowili się wówczas tacy rzeźbiarze, jak: Franciszek Bargieł z Rudnika, Józef Muniak i Józef Pindela z Myślenic, Józef Słonina i Zdzisław Słonina z Bogdanówki, a także malarze: ks. Stanisław Nowak z Wiśnicza oraz nasza utalentowana malarka Barbara Perek. To dzięki tym informacjom mogliśmy nawiązać z Nimi bezpośredni kontakt, otoczyć ich należną opieką, tworzyć wspólnym wysiłkiem stosowny klimat dla ich twórczej pracy. Ta szczególna fascynacja twórczością samorodnych talentów zaowocowała czymś jeszcze innym i bezcennym… Sprawiła, że dr Emil Biela posiada dziś niezwykle cenną, wręcz okazałą i oryginalną kolekcję rzeźb ludowych, w tym wielce unikalną kolekcję wyrzeźbionych w drewnie Chrystusów Frasobliwych, która codziennie – tam na ulicy Łąkowej – wita nie tylko domowników, lecz także przybyszów z bliskich i dalszych stron Rzeczpospolitej.

Dorobek kulturotwórczy Emila Bieli – jak widać – jest wprost imponujący. Obejmuje w istocie wiele innych jeszcze obszarów twórczej peregrynacji. Niebagatelną, wręcz inspirującą rolę w owym procesie tworzenia spełniały i spełniają także przyjacielskie relacje Pana Emila z wieloma zasłużonymi dla naszej kultury postaciami, że wymienię na prawach szczególnego wyboru wieloletniego proboszcza parafii pw. Matki Boskiej Śnieżnej w Tokarni – śp. ks. Jana Macha (autentycznego orędownika sztuki piękna) albo wysoce utalentowanego artystę rzeźbiarza śp. Stanisława Trybałę, któremu nasz poeta nadał zaszczytny i w pełni zasłużony tytuł „Michała Anioła z Bogdanówki”. W tym zaprzyjaźnionym kręgu ludzi sztuki i kultury znajdują się również znani członkowie Myślenickiej Grupy Literackiej „Tilia”.

Dr Emil Biela wciąż daje świadectwo umiłowania człowieka, przyrody i świata; szczególnej też miłości do swego ukochanego miasta i jego zabytków, ciekawych miejsc i legendarnych postaci. Nic tedy dziwnego, że w tej szczególnej okoliczności zaprasza nas na wspólną, poetycką i refleksyjną wędrówkę ulicami naszego grodu. W programie m.in. „Ulica Niepodległości”, „Ulica Piłsudskiego”, „Ulica Kościuszki”, „Uliczka ks. Piotra Skargi”, „Herbowa Lipka”, a także „Stary kościółek”, „Zamczysko”, „Dalin” itd. A póki co… obiektywem wzroku, pamięci i zamyślenia ogarniamy wielkie dzieło Myśleniczanina, który nadal tworzy i wciąż ubogaca przestrzenie naszego życia – słowem i obrazem cudowną panoramą Dobra, Prawdy, i Piękna…

Życzenia stu lat życia i pięknej pracy brzmią dziś zgoła niepoprawnie i dlatego, jako wierni wyznawcy talentu naszego Jubilata, życzymy Mu nieustającej weny i werwy tworzenia w opisywaniu ludzi i świata przez następne osiemdziesięciolecie w zdrowiu i jak najlepszej kondycji ducha i ciała.

Jan Koczwara Jan Koczwara Autor artykułu

Pasjonat, kolekcjoner i baczny dokumentalista lokalnych - i nie tylko - wydarzeń społecznych, kulturalnych oraz artystycznych. Człowiek o fenomenalnym dorobku naukowym i artystycznym pełen skromności i kultury osobistej.