Wszyscy jesteśmy gospodarzami, to jest nasz festiwal

Wszyscy jesteśmy gospodarzami, to jest nasz festiwal

Unikatowość tego wydarzenia opiera się na zasadzie mówiącej o tym, że wszyscy jesteśmy gospodarzami. To jest nasz festiwal, a wy jesteście naszymi gośćmi

- mówi Piotr Szewczyk, dyrektor festiwalu

Przed nami piąta edycja Międzynarodowych Małopolskich Spotkań z Folklorem. Czy to prawda, że tegoroczny Festiwal - mimo, że jubileuszowy - odbywać się będzie po raz ostatni?

To nieprawda. Przynajmniej taką mamy nadzieję. Jestem przekonany, że nasza impreza już na stałe wpisała się w mapę kulturalnych wydarzeń w naszym regionie. Po tych pięciu latach nikt sobie nie wyobraża lata bez folkloru w Myślenicach. Festiwal dopiero się rozkręca i przyjmuje kolejne – nowe oblicza.

Międzynarodowe Małopolskie Spotkania z Folklorem to oprócz Myślenickiego Festiwalu Lata i Festiwalu Biegowego Runmageddon jedno z trzech wydarzeń przyciągających do Myślenic największą liczbę widzów. Każda edycja ma w sobie coś wyjątkowego, co będzie wizytówką tegorocznej?

Staramy się co roku zaskakiwać naszych widzów. Sięgamy do różnych propozycji programowych, szukamy wykonawców, którzy będą inspirować i zastanawiać. Małopolskie Spotkania z Folklorem są bowiem festiwalem, który wspiera szeroko pojęte kompetencje estetyczne w wymiarze międzykulturowym. W tym roku zapraszamy na plenerowe pokazy EtnoKina, warsztaty taneczne EtnoTańce, spotkania podróżnicze, warsztaty rękodzieła, koncerty muzyki world oraz oczywiście pokazy naszych zagranicznych gości. Cały świat w jednym miejscu.

„Życie jest Twoją kulturą. Kultura jest Twoim życiem. Dołącz do nas. Podziel się folklorem” - to hasło filmu promującego tegoroczną edycję festiwalu. Widać na nim drogę jaką w stroju krakowskim pokonuje Yahay pochodzący z Egiptu, aby w końcu usiąść do jednego stołu z polską rodziną. Czy przez cztery lata trwania festiwalu zauważyłeś zmiany w nastawieniu myśleniczan do przedstawicieli obcych kultur?

 

Tych zauważalnych zmian w postawie myśleniczan jest bardzo, ale to bardzo wiele. Nigdy nie było tak, że nasi goście byli przyjmowani z wrogością, ale pojawiała się doza nieufności. Teraz śmiało mogę powiedzieć, że tej nieufności już nie ma. Jest za to ciekawość i to ta bardzo analityczna. Mieszkańcy Myślenic zauważyli, że w gruncie rzeczy – nie ważne skąd pochodzimy, jak wyglądamy czy do jakiego Boga się modlimy, tak samo przeżywamy emocje. Nie przesadzę, jeśli powiem, że myśleniczanie troszczą się o zagranicznych artystów. Zdarzały się momenty w których do miejsca zakwaterowania ktoś przyniósł własne wypieki, podczas deszczu oddał parasol, w chłodniejszych dniach dał swoją kurtkę, wskazał drogę czy podwiózł do internatu. Unikatowość tego wydarzenia opiera się na zasadzie: wszyscy jesteśmy gospodarzami. To jest nasz festiwal, a wy jesteście naszymi gośćmi.

Z powodzeniem udaje się Wam organizować międzynarodowy festiwal w małych ośrodkach jakimi są Myślenice, czy Miechów. Dzisiaj folklor jest na tyle mocny, że może stanowić samodzielną ofertę turystyczną w takich miastach jak nasze?

Folklor zawsze był mocny, ale nie zawsze dostrzegaliśmy jego potencjał. Obecnie identyfikacja tożsamościowa Polaków jest zdecydowanie silniejsza. Nie wstydzimy się korzeni. Chętnie do nich sięgamy poszukując własnej drogi. To wejście folkloru do mainstreamu trochę odświeżyło kulturę ludową w świadomości Polaków – zwłaszcza młodego pokolenia. Jeszcze dziesięć lat temu nikt by nie uwierzył, że będziemy chodzić na potańcówki z muzyką folkową w tle. Dziś, to jedna z popularniejszych form zabawy. Obecna także na naszym festiwalu w Myślenicach.

W tym roku Festiwal będzie trwać rekordowe 10 dni. Jak odnaleźć się przez ten czas w Myślenicach? Na co warto zwrócić szczególną uwagę?

Ubiegłoroczna edycja trwała 9 dni. W tym roku jest ich 10, bo nie byliśmy w stanie wszystkich części programu zmieścić w krótszym czasie. W rzeczywistości nasze wydarzenie trwa o wiele dłużej. Część zespołów przyjeżdża na kilka dni przed rozpoczęciem wydarzenia, a inne zostają na kilka dni. Co polecam? Absolutnie wszystko. Oferta jest tak bogata, że każdy znajdzie coś dla siebie. Świętujemy piąte urodziny, dlatego kulminacyjnym momentem będzie pewnie największa miejska potańcówka w dniu 14 lipca na rynku w Myślenicach z udziałem zespołu Wowakin i grupy Woda na Młyn. Zatańczyć będzie mógł każdy na największych folkowych urodzinach.

Spotkania z folklorem zbiegną się z Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej - nie boicie się, że mecze odbiorą Wam część widowni?

Mam nadzieję, że uda nam się pogodzić te dwa ważne wydarzenia. Ja oczywiście zachęcam do udziału w Festiwalu, bo będziemy mogli doświadczyć ulotnych chwil. Do nagranych meczy zawsze można wrócić, a nasz Festiwal oferuje chwile, których nie da się zapisać.

Piotr Jagniewski Piotr Jagniewski Autor artykułu

Reporter, redaktor, fotograf. Lubi dobrze opowiedziane historie i ludzi z pasją, którzy potrafią się nimi dzielić. Od 2014 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. (REPORTAŻ, WYWIAD, WYDARZENIA, LUDZIE, SAMORZĄD)