Wydanie 6/2008 - 14 lutego 2008

CROSSOWCY czekają na wiosnę...

CROSSOWCY czekają na wiosnę...

- „Żeby siać spustoszenie, hałasować, płoszyć zwierzynę i nielegalnie jeździć po lesie” – mówią leśnicy. - „Żeby poczuć adrenalinę, dla sportu, dobrej zabawy i wypoczynku” – kontrują motocykliści.Problemem motocyklistów jeżdżących po lesie po raz pierwszy zainteresowano się w październiku 2006 roku, kiedy w okolicach schroniska na Kudłaczach 25 latek jadący na motorze ze śmiertelnym skutkiem potrącił turystę z Krakowa.