Z Niziny Gangesu na przełęcze Himalajów

Z Niziny Gangesu na przełęcze Himalajów
Z Niziny Gangesu na przełęcze Himalajów

Na kolejną fascynującą podróż zaprosiła nas Krystyna Łętocha, która wraz z synem Tomaszem zwiedziła na terenie Indii szereg niesamowitych miejsc, a podróż obfitowała o wiele niesamowitych wrażeń i przygód

Wyprawa miała miejsce na przełomie lipca i sierpnia 2013 i trwała 25 dni. Trasa obejmowała tereny Indii północnych – od Delhi po obszary Kaszmiru i Ladakhu. Podczas niej przejechali przez obszary czterech religii: muzułmańskiej, buddyskiej, hinduskiej i sikhijskiej, o których barwnie opowiadała Krystyna Łętocha, prezentując także szereg przedmiotów związanych z kultem religijnym na terenie Indii, także buddyjskie symbole szczęścia tzw. asztamangale, sztylecik sikhijski, grzebień czy bransoletki. Dodatkowego kolorytu opowieściom nadała Anita Kaczmarczyk, ubrana w oryginalny strój hinduski przywieziony z Indii. Pani Krystyna również z humorem omówiła elementy stroju, opowiadając o kulturze hinduskiej, dowiedzieliśmy się również jakie znaczenie mają bindi - czerwone znaczki na czołach hinduskich kobiet.

- Odwiedziliśmy kilka buddyjskich klasztorów na ternie Ladakhu, mieliśmy okazję uczestniczyć w porannych modlitwach w klasztorze Thiksey. Zwiedziliśmy Złotą Świątynię w Amritsarze – najświętsze miejsce Sikhów oraz Haridwar – miasto nad Gangesem – jedno z trzech świętych miast hinduizmu. Tam mieliśmy okazję obserwować rytualne kąpiele Hindusów w świętej dla nich rzece. Naszym udziałem było niezwykłe widowisko, jakim jest ceremonia zamknięcia granicy hindusko-pakistańskiej. Zachwyciły nas himalajskie krajobrazy, wzbudziły emocje przejazdy krętymi himalajskimi drogami i o zawrót głowy przyprawiły himalajskie przełęcze. Najwyższa na naszej trasie to Khardung La – 5602 m n.p.m. Jest to najwyżej położona droga na świecie – mówiła Pani Krystyna.

Niesamowite wrażenie robiły także piękne, odwiedzane jeziora – pierwsze to Pangong tuż przy granicy z Chinami i częściowo leżące po stronie chińskiej, a drugie Tso Moriri (położone na wysokości ok. 4500m.n.p.m). Poziom adrenaliny zwiększył nam rafting po himalajskiej, malowniczej rzece Zanskar na trasie 30 km – dodała.

Zwiedzili także pałac w Szimli z XIX wieku, niegdyś letnią rezydencję wicekróla, miejsce ostatecznej decyzji o podziale subkontynentu indyjskiego na Indie i Pakistan, natomiast w Delhi pałacyk pierwszego premiera Indii – Jawaharlara Nehru, muzeum i dom Indiry Gandhi oraz muzeum i dom Mahatmy Gandhiego.

W Delhi uczestniczyli w seansie bollywoodzkiego filmu „Chennai Express”, chłonąc niepowtarzalną atmosferę hinduskiego kina. Niezwykle barwną i ciekawą prelekcję wzbogaciły również trzy filmy o pełnej przygód wyprawie przez bezdroża Himalajów, obrazki z Delhi i ceremoniał zamknięcia granicy indyjsko-pakistańskiej.

Wystawa, do obejrzenia której niezmiernie zachęcamy czynna będzie do połowy stycznia. Była to już 68. wystawa w Galerii Bakałarz, którą opiekuje się Kinga Hechsman, a szósta prezentowana przez Krystynę Łętochę, podczas których myślenicka podróżniczka prezentowała swoje podróże m.in. z Kenii, Etiopii, Ameryki Południowej, Tajlandii, Kambodży, Chin i Laosu.

Stanisław Cichoń Stanisław Cichoń Autor artykułu

Jeden z założycieli Gazety Myślenickiej. W latach 2003-2014 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Był człowiekiem zarażającym nie tylko uśmiechem i entuzjazmem, ale i swoją pasją do rodziny, przyrody, edukacji, sportu i życia. Zmarł w nocy z 22 na 23 listopada 2014 roku.