Żeby Polska była Polską

Żeby Polska była Polską

Tegoroczny Małopolski Zlot Szlakami Walk Partyzanckich, w 74. rocznicę walk w rejonie Łysiny, przebiegał w orbicie 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Nawiązania do tego radosnego jubileuszu wyraźne były i w mglistą sobotę 15 września na Suchej Polanie i w słoneczną niedzielę 16 września na Kudłaczach

 

Mjr „Zamorski” i Jan Fijałkowski

Gościem Zlotu był 98-letni żołnierz niezłomny mjr Stanisław Szuro „Zamorski” ze Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość - Obszar Południowy, uczestnik wojny obronnej w 1939 r., następnie członek ZWZ-AK po aresztowaniu więzień niemieckich obozów koncentracyjnych do 1945 r., następnie w Polsce, członek Ligi Walki z Bolszewizmem, za działalność w tej organizacji został skazany na karę śmierci zamienioną na 15 lat więzienia, więziony do 1956 r. Na Suchą Polanę przybył także Jan Fijałkowski, ocalały z niemieckiego pogromu rodziny Fijałkowskich w Zawadzie.

Odznaczenia i honory

Podczas uroczystości wręczone zostały dwa odznaczenia. Prezes powiatowy LOK Andrzej Kruczek udekorował Złotym Medalem LOK burmistrza Macieja Ostrowskiego, a przedstawicielka Urzędu Marszałkowskiego wręczyła Ludwikowi Starzakowi Polonię Minor - Nagrodę Województwa Małopolskiego przyznawaną przez marszałka za pracę na rzecz Małopolski i jej mieszkańców za kultywowanie upamiętniania tradycji walk partyzanckich.

Polowa msza

Najważniejszym wydarzeniem soboty jest zawsze podczas zlotu polowa msza przy pomniku na Suchej Polanie, odprawiana w intencji poległych i zmarłych partyzantów Obwodu Partyzanckiego „Murawa” oraz pomordowanych mieszkańców okolicznych miejscowości. W tym roku sprawowali ją ks. Tadeusz Tylka z kościoła w Pcimiu w asyście ks. Filipa Pajestki (kapelana Chorągwi Krakowskiej ZHP), ks. Andrzeja Klema (dyrektor Domu Księży Emerytów w Makowie Podhalańskim) i Józefa Orawczaka (kapelana Ludzi Gór), który wygłosił homilię. Grały połączone orkiestry dęte z Lipnika i Węglówki pod batutą Janusza Palucha.

Oprawę uroczystości wzbogacili także członkowie stowarzyszenia Strzelcy RP, konni ułani z VI szwadronu Małopolskiego Klubu Rekreacji i Turystyki Konnej im. 21 Pułku Ułanów Nadwiślańskich w Jaworniku pod dowództwem Mariusza Putuły oraz poczty sztandarowe i delegacje m.in.: Myślenickiego Koła Związku Kombatantów i byłych Więźniów Politycznych, uczniów szkoły podstawowej w Raciechowicach z proporcem OP AK „Śmiały”, Światowego Związku Żołnierzy AK, Zarządu Obszaru Południowego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, Oddziału PTTK Lubomir w Myślenicach, Nadleśnictwa w Myślenicach, Chorągwi Krakowskiej ZHP, jednostek OSP oraz szkół wszystkich stopni z gmin na obszarze objętym działaniami Zgrupowania Oddziałów Partyzanckich AK „Murawa”. Komandorem zlotu był prezes myślenickiego oddziału PTTK „Lubomir”, Mateusz Murzyn, a wicekomandorem - Jan Batko.

O niezawisłość ducha

Podczas homilii ks. Józef Orawczak nawiązał do 100. rocznicy odzyskania niepodległości, wskazując na to, jak ważne jest nie tylko umiłowanie przez Polaków swojego kraju, ale przede wszystkim umiłowanie niezawisłości ducha. W czasach zaborów to właśnie ta niezawisłość ducha uchroniła nas przez wynarodowieniem. Przypomniał wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II, które budziły ducha Polaków niewolonego przed system komunistyczny. Kaznodzieja wskazywał na to, jak ściśle poczucie narodowe jest u nas związane z Biblią, wyznawaniem Chrystusa i powierzeniem się opiece Jego Matki oraz na wartości, które przez wieki utrwalały naszą tożsamość narodową. Wspominał wielkich i cichych bohaterów. „To dzięki takim ludziom, którzy słyszeli i rozumieli to, co Bóg do nich mówił, Polska zawsze była. I dzięki takim ludziom, którzy słyszą i rozumieją, co Bóg do nich mówi słowami Ewangelii, w świecie nowych wyzwań, zagrożeń, ale i szans, Polska będzie zawsze Matką cieszącą się swym szlachetnym potomstwem” - konkludował. Mszę zakończono wspólnym odśpiewaniem hymnu Boże coś Polskę.

Apel poległych, wieńce i kwiaty

Następnie pod pomnikiem prezes PTTK Lubomir Mateusz Murzyn odczytał Apel Poległych, a przybyłe delegacje złożyły kwiaty i wieńce.

Poznawanie historii

W tegorocznym zlocie, wraz z grupami, które przywędrowały na Sucha Polanę wszystkimi szlakami wokół Łysiny, wzięło też udział 16 rodzin z projektu realizowanego przez Ośrodek Interwencji Kryzysowej i Poradnictwa w Myślenicach wraz z dyrektor Ośrodka Sylwią Michalec-Jękot. W sumie w projekcie aktywnie uczestniczy 32 rodziny (z 62 zapisanych). Poznają one historię i przyrodę naszego powiatu poprzez m.in. gry terenowe, wspólne wycieczki do ważnych miejsc, uczestnictwo w takich wydarzeniach jak Zlot Szlakami Walk Partyzanckich. Kolejne etapy gry terenowej są jak sztafeta po całym powiecie - po Suchej Polanie pałeczkę przejmują Dobczyce.

Poznawaniu historii tych ziem służyły także projekcje filmów Tadeusza Franiszyna „Jagody” pokazujące życie Zgrupowania partyzanckiego w 1944 r. - tak codzienne chwile, jak momenty walki. Dużym zainteresowaniem cieszyło się też odtworzenie przebiegu bitwy partyzanckiej w wykonaniu Grupy Rekonstrukcyjnej z Tarnowa.

Koncert z poczęstunkiem

Na zakończenie sobotnich uroczystości na Suchej Polanie organizatorzy i sponsorzy zaprosili przybyłych na poczęstunek - partyzancką grochówkę, kiełbaski i kaszankę z grilla ufundowane przez firmę „Wędzonka” Józefa Górki. Pieczywo podarowały piekarnia Sidor i GS Myślenice. Nad zdrowiem uczestników zlotu czuwała Malta - Służba Medyczna Oddział Myślenice, a o bezpieczeństwo i sprawy logistyczne zatroszczyli się druhowie OSP.

Ryszard Sobkowicz Ryszard Sobkowicz Autor artykułu

Nauczyciel i reporter, który ostatnie 25 lat poświęcił na relacjonowanie życia lokalnych społeczności - szczególnie funkcjonowania Ochotniczych Straży Pożarnych. (HISTORIA, WYDARZENIA, SAMORZĄD, KULTURA)