Zielone miasto zamiast śmietnisk

Zielone miasto zamiast śmietnisk
Fot. Ryszard Sobkowicz

Po co wyrzucać śmieci byle gdzie, skoro można je zbierać i otrzymywać za nie nagrody? Przecież nie wyrzuca się rzeczy, za które można coś dostać. Takie wnioski wyciągnęli uczestnicy eko-pikniku w sobotę 30 września na myślenickim Rynku. A frekwencja dopisała proporcjonalnie do pięknej złoto-polsko-jesiennej pogody

Mieszkańcy, którzy przynosili na piknik posortowane odpady, otrzymywali za nie sadzonki pięknych roślin do swoich ogrodów, na balkony i do doniczek. Tak więc wskutek pikniku otrzymaliśmy podwójny efekt: mniej śmieci - więcej dekoracyjnej zieleni.

Jak co roku do stanowisk odbierających odpady i wydających sadzonki ustawiały się długie kolejki. Ale nikt nie narzekał na to stanie w ogonku, bo równolegle na Rynku działo się wiele ciekawych rzeczy, wrzała zabawa całymi rodzinami, grała muzyka i można było porozmawiać ze znajomymi, sąsiadami, rodziną w atmosferze sobotniego święta. Po prostu - było przyjemnie i radośnie.

Śmieć ma swoją cenę

Zasady „handlu” śmieciami zostały jasno określone. Za 1 sadzonkę trzeba było przynieść albo 1 kg zgniecionych puszek alu, albo 2 kg zakrętek, albo 5 kg zgniecionych butelek PET, albo 5 kg baterii (akumulatorów), albo 20 kg makulatury, albo 20 kg małego sprzętu AGD, albo pojedyncze sztuki - ale kompletne - takiego sprzętu, jak lodówki, pralki, telewizory itp. Za odpady wydawane były sadzonki takich roślin jak np. pieris, cyprys, tuja, fikus beniamin, tawuła, wrzos, trzmielina, ostrokrzew, kiścień, harder, mandevilla.

Konkurs szkół

Rozstrzygnięty też został konkurs szkół gminnych zbierających odpady. Brało w nim udział 13 szkół, które uzbierały łącznie 17 ton posortowanych odpadów. Żeby było sprawiedliwie, wagę tych „zbiorów” w danej szkole dzielono przez liczbę uczniów. Zwycięskie szkoły otrzymały nagrody motywujące do dalszego zbierania. Wygrała Szkoła Podstawowa w Bęczarce (nagroda 500 zł), 2. miejsce zdobyła Szkoła Podstawowa nr 5 w Myślenicach (350 zł), a 3. - Szkoła Podstawowa w Głogoczowie. Nagrody wręczali przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Wójtowicz i prezes ZUO Jerzy Podmokły.

Zakrętki na wagę pomocy

Eko-piknik miłą też swój akcent charytatywny. Zebrane podczas imprezy plastikowe zakrętki przekazane zostały fundacji Zdążyć z pomocą na leczenie Kacpra Fortuny.

Atrakcji moc

Zbiórce selekcjonowanych odpadów towarzyszyła wspaniała zabawa i radosna atmosfera. Prowadził ją Michał Cichoń, a nagłośnienie i oprawę muzyczną zapewnił Zbigniew Latosiewicz. Nad zabawą dzieci czuwali instruktorzy, a miały one wiele możliwości - od szaleństwa na bardzo rozbudowanych urządzeniach dmuchanych w ogromnym wyborze, po rysowanie, konkursy z krzyżówkami, rebusami i malowankami, podziwianie gigantycznych baniek mydlanych i malowanie twarzy. Mogły wziąć udział w interdyscyplinarnych warsztatach plastycznych „Leśne opowieści” zorganizowanych przez MOKiS, można było nauczyć się wykonywać np. zwierzątka czy biżuterię z surowców wtórnych. Zajęcia i warsztaty prowadzili instruktorzy MOKiS, a także z Kreatywnej Krainy Rozwoju - ośrodka zabaw dziecięcych z osiedla Tysiąclecia i Centrum Aktywnego Rozwoju Frajda.

W namiocie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej królowały żywe pszczoły i ich wyroby. Wszyscy mogli delektować się różnymi smakami miodów, dzieci mogły bawić się i otrzymywać gadżety, a dorośli - zasięgnąć informacji na temat m.in. możliwości uzyskania dofinansowania na termomodernizację swoich budynków np. z projektu Jawor.

Od Czystej wody… do zielonych ogrodów

Eko-piknik odbywa się od kilku lat. Zwyczaj organizowania tego jesiennego eventu rozpoczął się od akcji związanej z promocją projektu kanalizacji i wodociągowania gminy pod nazwą „Czysta woda dla Krakowa - Uporządkowanie Gospodarki Wodno-Ściekowej na terenie Gminy Myślenice”, współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach programu Infrastruktura i Środowisko. Ponieważ się sprawdził - odbywa się co roku z niesłabnącym powodzeniem. Patronat nad akcją obejmuje burmistrz Myślenic Maciej Ostrowski. Organizatorem jest Urząd Miasta i Gminy Myślenice przy współpracy z Zakładem Utylizacji Odpadów, Miejskim Zakładem Wodociągów i Kanalizacji, Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Myślenickim Ośrodkiem Kultury i Sportu.

Dyrektor UMiG Mieczysław Kęsek, reprezentujący burmistrza, który w tym czasie przebywał z oficjalną delegacją w partnerskim regionie w Siedmiogrodzie w Rumunii, powiedział: - „Eko-piknik to bardzo dobra okazja do promowania czystości na terenie naszego miasta. Niektórzy mieszkańcy selekcjonują i zbierają te odpady przez cały rok. Idea odpady za zieleń upiększa nasze miasto i prywatne posesje. Chcemy ją kontynuować i mamy nadzieję, że widząc piękne ogrody i balkony sąsiadów, także pozostali mieszkańcy będą się do niej włączali ze wspólnym pożytkiem. W każdym razie obserwujemy, że co roku wydajemy coraz więcej sadzonek, a to coś przecież znaczy”.

Przez zabawę do wzrostu świadomości

Eko-piknik to dobra metoda, by poprzez wspólną zabawę i osiągane przez mieszkańców korzyści promować ekologię, budować świadomość tego, jak duże znaczenie ma czysta ziemia, woda i powietrze. Tak więc jesienna akcja selektywnej zbiórki odpadów ma wymiar edukacyjny osiągany poprzez rodzinną zabawę w przyjaznej atmosferze.

Ryszard Sobkowicz Ryszard Sobkowicz Autor artykułu

Nauczyciel i reporter, który ostatnie 25 lat poświęcił na relacjonowanie życia lokalnych społeczności - szczególnie funkcjonowania Ochotniczych Straży Pożarnych. (HISTORIA, WYDARZENIA, SAMORZĄD, KULTURA)