Życzę wam wolności w podejmowaniu decyzji

Życzę wam wolności w podejmowaniu decyzji

Młodym ludziom życzę dużo wolności w wyborach, tak aby były one podejmowane w sposób, który ukształtuje ich życie. Chciałabym życzyć im, żeby mogli tutaj swobodnie pracować, żyć w spokoju i przede wszystkim realizować swoje marzenia

- mówi poetka Inga Malina

Czym dla Pani są Myślenice?

To przede wszystkim ja idąca w dzieciństwie z wielkim naręczem kwiatów po imieninach mojego taty, a także taki charakterystyczny widok chodzącego po Rynku pana Jana Stawarza, który opowiada rozmaite historie. To także przede wszystkim moi rodzice, szkoła którą skończyłam czyli Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Kościuszki. Wiele przyjaciół, których spotkałam w Grupie Poetyckiej Tilia. Można byłoby wymieniać bez końca... Myślenice to moje miasto.

Jakie miało wpływ na Pani rozwój osobisty?

Przede wszystkim ukształtowało mnie harcerstwo. Należałam do 12. żeńskiej drużyny im. Heleny Marusarzówny. Jeździliśmy na obozy, pomagaliśmy ludziom. Wpływ na moją osobowość miała również grupa pastorska przypominająca oazę, gdzie powstawały moje pierwsze wiersze. Byłam otoczona opieką tak znakomitego nauczyciela jakim był Emil Biela, który zaszczepił we mnie miłość do poezji. To tutaj poznałam przyjaciół z Tilii. To było 16 lat temu...

Cudowne lata mają to do siebie, że szybko mijają. Czy w pani poezji często pojawiają się Myślenice?

Nie bezpośrednio, ale pojawiają się miejsca, takie jak Plebańska Góra.

Jak się Pani tu żyje?

Od wielu lat jestem szczęśliwa, tutaj kwitną moje dzieci, mam tych samych przyjaciół i robię to co kocham, czyli piszę. Mam tutaj swoje ulubione miejsca. Do nich należał m.in. dawny „Dom Grecki”, ciekawym miejscem jest Myślenicki Ośrodek Kultury i Sportu, często odwiedzam też Zarabie.

To miejsca bardzo często wspominane przez moich rozmówców. Co jest takiego pociągającego w Zarabiu?

Mówię o prawym brzegu Raby, gdzie znajdują się ścieżki rowerowe, park, gdzie można zażyć oderwania od rzeczywistości na łonie przyrody.

Niektórzy mieszkańcy mówią, że Zarabie jest piękne, zielone, ale już głośne...

Tak, można się z tym zgodzić. Natomiast jest taka enklawa ciszy, mamy przecież rezerwat przyrody w Zamczysku. To bardzo ciekawe miejsce.

Jest Pani z wykształcenia polonistką. Proszę mi powiedzieć, czy dostrzega Pani w tej chwili niebezpieczeństwo czyhające nad naszym językiem?

Z jednej strony tak, ponieważ liczba zapożyczeń z języka angielskiego jest zatrważająca, jednak język to twór, który wciąż się rozwija. Dawniej użycie takiej formy jak „zdanżać” było nie do pomyślenia, dzisiaj tego typu twory coraz częściej pojawiają się w języku oficjalnym.

Co chciałaby Pani przekazać kolejnym pokoleniom wzrastającym w tym miejscu i w tym kraju?

Przede wszystkim życzę im dużo wolności w wyborach, tak aby były one podejmowane w sposób, który ukształtuje ich życie. Chciałabym życzyć im, żeby mogli tutaj swobodnie pracować, żyć w spokoju i przede wszystkim realizować swoje marzenia.

Wzorem dla nich może być pani Anna Prokopeczko, której celem było upamiętnić wydarzenia związane z „Czarną niedzielą”, kiedy podczas wojny Niemcy rozstrzelali kilkudziesięciu myśleniczan. Jeszcze parę lat temu niewiele osób o tym pamiętało, a dzięki jej staraniom co roku odbywa się msza upamiętniająca te wydarzenia, a na budynku policji została wmurowana tablica z nazwiskami aresztowanych, a następnie rozstrzelanych mieszkańców Myślenic.

Zdawałoby się, że zwykły człowiek niewiele ma do powiedzenia, a jej się udało. To świetny przykład dla młodych, że warto marzyć i dążyć do realizacji tych marzeń.

„Sto rozmów na STULECIE odzyskania przez POLSKĘ NIEPODLEGŁOŚCI” 

to tytuł projektu, który realizujemy wspólnie z Myślenickim Ośrodkiem Kultury i Sportu. Do 11 listopada zarejestrowanych zostanie 100 wywiadów z mieszkańcami Myślenic i okolic, którzy Dorocie Ruśkowskiej opowiedzą o swoich doświadczeniach związanych z niepodległością.

Zapis rozmów ma być próbą dokumentacji i zrozumienia różnych wartości i emocji towarzyszących polskiej wolności. W nagraniu może wziąć udział każdy. Wiek, pochodzenie, czy wykształcenie nie mają znaczenia. Liczy się refleksja i chęć porozmawiania przed kamerami o własnym doświadczaniu wolnej Polski. Zgłaszać się można bezpośrednio do Doroty Ruśkowskiej prowadzącej rozmowy dzwoniąc pod numer 669-151-545.

Co tydzień na naszych łamach pojawiać się będą fragmenty wywiadów, natomiast w internetowym wydaniu Gazety Myślenickiej publikowane będą w obszernej wersji oraz w wersji wideo.

Dorota Ruśkowska Dorota Ruśkowska Autor artykułu

Aktorka, dyrektor Teatru w Stodole w Myślenicach, prezenterka telewizyjna. Pomysłodawczyni i prowadząca program "Sto rozmów na STULECIE odzyskania przez POLSKĘ NIEPODLEGŁOŚCI"