300 z Myślenic, czyli Legioniści z naszego regionu

300 z Myślenic, czyli Legioniści z naszego regionu

Kiedy kilka lat temu ukazała się książka Andrzeja Chwalby zatytułowana „Samobójstwo Europy” poświęcona I Wojnie Światowej, pisano, że to wydarzenie literackie o niebagatelnym znaczeniu, bo Wielka Wojna, jak nazywa się ją w większości krajów europejskich, praktycznie nie istnieje w świadomości historycznej Polaków.

Od wielu lat natomiast historycy przekonują, że druga wojna światowa była tylko dogrywką pierwszej, a XX wiek jak czytamy na tylnej okładce tego monumentalnego dzieła Andrzeja Chwalby „wybuchł w Sarajewie w 1914 roku”. Można chyba zaryzykować stwierdzenie, że podobną rolę w skali naszego regionu powinna odegrać wystawa „Małe miasto wobec Wielkiej Wojny”, którą od piątku możemy oglądać na terenie myślenickiego parku Jordana, a także będący jej uzupełnieniem katalog oraz film.

Wernisaż, jaki odbył 12 września był nie tylko otwarciem wystawy, ale i wykładem autora katalogu dr Andrzeja Małysy oraz projekcją filmu, do którego scenariusz napisał dr Łukasz Malinowski, dyrektor myślenickiego Muzeum Niepodległości.

Czym właściwie były Legiony, o których tyle się teraz mówi i pisze? Były swego rodzaju fenomenem nie tylko w kategoriach militarnych, ale i socjologicznych, bo łączyły ludzi o najrozmaitszych statusach społecznych i majątkowych. Tu, i być może tylko tu, na równych prawach mógł funkcjonować Józef Piłsudski i góral z Żywca, Jan Bednarz. Jeśli zastanawiamy się jak to się stało, że w 1919 roku Polacy, mimo dzielących ich różnic potrafili się nie pokłócić i o niepodległość walczyć ręka w rękę (również na polu dyplomacji) to być może odpowiedzi trzeba szukać na tym podstawowym poziomie czyli w Legionach. Polskie formacje wojskowe, których celem było wspieranie militarne armii austro-węgierskiej istniały od 1914 do 1918 roku, a potem stały się zalążkiem formowanego wtedy Wojska Polskiego. W początkowym okresie trzy wydarzenia miały największe znaczenie dla powstania formacji legionowych.

Wymarsz z krakowskich Oleandrów utworzonej przez Józefa Piłsudskiego Pierwszej Kompanii Kadrowej, jaki miał miejsce 6 sierpnia 1914 roku. Powstanie 16 sierpnia Naczelnego Komitetu Narodowego, który dzięki porozumieniu istniejących w zaborze austriackim partii polskich stał się najwyższą władzą cywilną i wojskową dla Polaków zamieszkujących Galicję. I wreszcie rozkaz Naczelnej Komendy Armii z dnia 27 sierpnia zezwalający na sformowanie w Galicji dwóch Legionów polskich –wschodniego we Lwowie i zachodniego w Krakowie. Ostatecznie powstał tylko ten drugi, który po kilku miesiącach przekształcony został w I Brygadę Legionów Polskich. Żołnierze Legionów Polskich walczyli przeciw armii rosyjskiej na różnych odcinkach frontu wschodniego – w Królestwie Polskim, Galicji, Karpatach wschodnich i Besarabii czy Bukowinie, a ich szlak bojowy wiódł również przez Myślenice o czym dowiadujemy się m.in. z pamiętnika Sławoja Felicjana Składkowskiego zatytułowanego „Moja Służba w Brygadzie”. Pełniący wówczas funkcję oficera i lekarza pułkowego, późniejszy dwukrotny premier Rzeczypospolitej w dniu 20 stycznia pisze o marszu przez Droginię, a także o naradzie, jaką odbył z myślenickim lekarzem na temat stanu zdrowi jednego z sierżantów legionowych oraz o wizycie w miejscowym kasynie i spotkaniem z burmistrzem Myślenic. Myśleniczanie od samego początku aktywnie angażowali się w idee legionową, a w ciągu czterech lat Wielkiej Wojny w Legionach Polskich służyło blisko 300 mieszkańców Myślenic lub miejscowości znajdujących się na terenie powiatu myślenickiego. Trzeba przy tym zaznaczyć, że powiat myślenicki był wówczas czwartym co do wielkości powiatem w Galicji i obejmował chociażby Jordanów czy Maków. Ochotnicy do legionów zaczęli napływać do Myślenic już na początku sierpnia i byli to głównie harcerze oraz uczniowie gimnazjum w Myślenicach. Formowaniem oddziałów zajmował się Powiatowy Komitet Narodowy, który był regionalną agendą Naczelnego Komitetu Narodowego. W tym miejscu musi paść nazwisko jednej ze sztandarowych postaci ruchu legionowego w naszym regionie czyli Stanisława Pardyaka. Dyrektor myślenickiego gimnazjum i animator ruchu harcerskiego na początku wojny objął funkcję Komisarza Wojskowego Legionów Polskich dla okręgu Myślenickiego. Później wcielony został do armii austro-węgierskiej, a jego funkcję przejął Józef Eliński. W Myślenicach przyszli legioniści mieszkali najpierw w prywatnych kwaterach, a potem w naprędce zorganizowanych koszarach mieszczących się w budynku sądu. Ponad trzy tygodnie trwały w Myślenicach niezwykle intensywne ćwiczenia wojskowe dla legionistów. We wrześniu (11 lub 12) z Myślenic do Krakowa wyruszył około 160 osobowy oddział i tam z ochotników z regionu myślenickiego oraz Podhalan utworzono 14 kompanię, która zasiliła szeregi II batalionu 2 pułku piechoty legionów. Druga grupa ochotników licząca około 120 osób wyruszyła do obozów formowania 20 września i 100 udało się do Krakowa, a 20 do Choczni. 2 pułk piechoty Legionów Polskich, w którym służyło najwięcej ochotników z ziemi myślenickiej został w październiku wysłany na front karpacki i stoczył tam kilka krwawych bitew na przełomie 1914 i 1915 roku (m.in. pod Mołotkowem, Rafajłowem i Kirlibabą). Stanisław Pardyak to nie jedyne nazwisko, jakie należy wymienić przy tej okazji, bo patronami myślenickich ulic są również tacy legioniści jak: poeta legionowy- Rajmund Bergel, rotmistrz Legionów Polskich ppłk Jan Dunin-Brzeziński, czy też bohater bitwy pod Rafajłową Andrzej Klakurka. Okazji, żeby o nich i o wielu innych zapomnianych bohaterach przypominać nie zabraknie, bo w najbliższym czasie będzie im poświęcone kilka wydarzeń takich jak: Piknik dla dzieci i młodzieży Zespołu Szkół w Drogini 20 września, cykl wykładów w Muzeum Niepodległości w ramach „Spotkań z historią” czy też konkurs poezji i prezentacja postaci Rajmunda Bergela. Od poniedziałku można również na profilu facebookowym Muzeum Niepodległości oglądać wyprodukowany przez ITV Myślenice film.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).