45-lecie Żłobka Samorządowego

45-lecie Żłobka Samorządowego

1976 roku, kiedy to sale wypełnione były łóżkami na wzór szpitalny, a przestrzenie biegunowo odbiegały od dzisiejszych wysokostandardowych warunków jakimi dysponuje samorządowa placówka dla najmłodszych mieszkańców. Do roku 1993 był to tak naprawdę oddział żłobkowy w placówce profilaktyczno-opiekuńczej, gdzie kadra zajmowała się również dziećmi niepełnosprawnymi. Funkcję dyrektora do roku 2004 pełniła Teresa Chłosta, następnie jej obowiązki przejęła Maria Hodurek, pełniąc tę funkcję do dzisiaj.

Żłobek dysponuje 120 miejscami na czterech salach dla zgłaszających pociechy rodziców, którzy po okresie wychowawczym zdecydowali się wrócić do pracy zawodowej, oddając malucha pod opiekę żłobka. Placówka pomaga dzieciom od najmłodszych lat poznawać świat i czerpać wiedzę z zabawy. Zapisy trwają cały rok, a przyjęcia dzieci odbywają się w miarę dostępności wolnych miejsc.

W myślenickim żłobku pod opieką znajdują się dzieci od piątego miesiąca życia do lat trzech. Warto wspomnieć, że placówka dysponuje własną kuchnią, przez co dieta może być dostosowana indywidualnie do potrzeb malucha.

- Żłobek na bieżąco stara się podnosić poziom standardów oferowanych dla najmłodszych dzieci, aktualnie oczekujemy na modernizację części budynku. To wyjątkowy dzień dla naszej placówki, tym bardziej, że dbamy również o depozyt pozostawiony przez poprzedników - to między innymi fotokronika, sięgając tym samym do wspomnień i zapisując kolejne karty historii dla przyszłych pokoleń - mówi dyrektor Żłobka Samorządowego Maria Hodurek.

Z okazji jubileuszu 45-lecia Żłobka Samorządowego w Myślenicach burmistrz Miasta i Gminy Myślenice przekazał placówce nagrodę w wysokości 5 tysięcy złotych. Symboliczny czek na ręce dyrektor Marii Hodurek złożył sekretarz Gminy Myślenice Robert Pitala oraz naczelnik Wydziału Edukacji Małgorzata Ciemińska.

- Żłobek prezentuje zdecydowanie wysoki poziom, o czym świadczą liczne zgłoszenia do placówki. Jako samorząd dołożymy również wszelkich starań, aby planowana modernizacja budynku rozpoczęła się jak najszybciej, tak, by chętnych nadal nie brakowało, a dzieci miały możliwie najlepszą opiekę - komentuje sekretarz Robert Pitala.