A jednak się udało

A jednak się udało

Żyjemy ostatnio w ciekawych czasach, niestety są one „ciekawe” również dla kultury. Międzynarodowy Przegląd Walk Scenicznych to impreza, która na stałe wpisała się już w kalendarz WDK Głogoczów i stała się niemal jego wizytówką, bo to jedyne tego rodzaju wydarzenie w skali całego kraju.

W tym roku przegląd długo stał pod znakiem zapytania z racji pandemii, a ostatecznie odbył się w dniu, w którym weszliśmy do tzw. „czerwonej strefy”. Odbył się pomimo wszystko.

I taki również tytuł nosiła tegoroczna V edycja Międzynarodowego

Przeglądu Walk Scenicznych. Ponieważ jednak czasy są niezwykłe, to i formuła przeglądu była inna niż do tej pory. Nie było to zatem typowe wydarzenie kulturalne z publicznością i jurorami, ale filmowa rejestracja występów poszczególnych zespołów, którą grono sędziowskie oceniało na podstawie przesłanych on-line materiałów. Udało się zachować międzynarodowy charakter przeglądu, bo chociaż ostatecznie nie dotarli do nas Czesi, to wystąpił zapowiadany wcześniej zespół z Ukrainy.

Poziomem jednak w niczym nie odbiegał tegoroczny przegląd od wcześniejszych. Sześć zespołów zaprezentowało taką różnorodność gatunkową i stylistyczną, że żałować wypada iż odbywało się to bez publiczności. Krakowskie Bractwo Grodzkie stworzyło na przykład bardzo ciekawą reinterpretację bitwy pod Grunwaldem, w której główną rolę zagrał pewien minstrel, Wszechniczanki tym razem porzuciły stylistykę „płaszcza i szpady” i przeniosły nas do epoki slapsticku i kina niemego, w świat elfów, orków i hobbitów trafiliśmy na prezentacji Grupy Rekonstrukcyjnej Świata Tolkiena w spektaklu „Powrót bractwa Śródziemia”. Taneczno – akrobatyczny występ ukraińskiego zespołu Mandriwniki (Wędrownicy) nawiązywał do bogatej kultury tego narodu i był chyba najbardziej spektakularnym widowiskiem przeglądu. Małopolska Zgraja Sarmacka zaprezentowała natomiast bardzo śmiały i naładowany erotyzmem oraz humorem mini spektakl o nieudanej próbie poskromienia pewnej Małgorzaty, na koniec natomiast Teatr Walki pokazał do czego może doprowadzić konflikt w kwestii doboru składników do tajemniczego wywaru. Jurorzy po zapoznaniu się z wszystkimi propozycjami postanowili rozdzielić nagrody w następujący sposób: Krakowskiemu Bractwu przyznano nagrodę za najlepszy scenariusz, Wszechniczankom za najlepszą grę aktorską, najbarwniejszym pozem uznano występ Grupy Rekonstrukcyjnej Świata Tolkiena, Małopolską Zgraję Sarmacką nagrodzono za najlepsze dialogi i najweselszy pokaz, Teatr Walki z kolei zyskał uznanie sędziów za najbardziej realne pojedynki. Główna nagroda przypadła jednak ukraińskiej grupie Mandriwniki, której show w najdoskonalszy sposób łączył takie czynniki jak dynamika, choreografia, tło muzyczne i perfekcja wykonawcza. O tym, czy werdykt jurorski podzielą również widzowie, przekonamy się, gdy materiał filmowy z V Międzynarodowego Przeglądu Walk Scenicznych będzie dostępny w najbliższą sobotę i do obejrzenia którego zapraszamy na stronę facebookową Myślenickiego Ośrodka Kultury i Sportu. Bezsprzecznym pozostaje jednak sukces samego przedsięwzięcia i tego, że jego głównym pomysłodawcom czyli Leszkowi Galicy z Małopolskiej Zgrai Sarmackiej oraz Grażynie Kosibie udało się w tak niesprzyjających okolicznościach kontynuować ten projekt. Oby za rok te okoliczności były bardziej przychylne.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).