A po pracy... grają w teatrze

Kultura 18 lutego 2016 Wydanie 6/2016
A po pracy... grają w teatrze
W sztuce w reżyserii Doroty Ruśkowskiej obsadzeni zostali tylko mieszkańcy Pcimia

Po kilku miesiącach prób i intensywnej pracy pań z pcimskiego koła gospodyń wiejskich, przyszedł czas na premierę spektaklu „Moralność Pani Dulskiej”. W sztuce w reżyserii Doroty Ruśkowskiej obsadzeni zostali tylko mieszkańcy Pcimia

W niecodziennych rolach można było zobaczyć m.in. miejscowego sołtysa i radną gminną. Dwa premierowe spektakle wystawiono w siedzibie GOKiS i jak przyznają organizatorzy, takiej frekwencji się nie spodziewali. - To pokazało, że ludzie są głodni podobnych wydarzeń - mówiła wyraźnie wzruszona Dorota Ruśkowska, reżyser spektaklu. - A już sama możliwość obejrzenia swojej sąsiadki czy sąsiada w roli teatralnej wzmaga ciekawość i powoduje, że sztuka nabiera kolorytu - dodała po chwili.

Po spektaklu gratulacjom nie było końca, a warto wspomnieć, że na widowni zasiedli również krytycy teatralni i dyrektorzy kilku krakowskich teatrów. – To co zobaczyłem zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Niezwykłe, że w zaledwie kilka miesięcy można na takim poziomie przygotować spektakl – mówi Krzysztof Przybylski, dyrektor Teatru „Kultureska” w Krakowie. Zwracają też uwagę na dobrze dobrane role. - Charakterologicznie świetnie skomponowana obsada – dodaje Zdzisław Uchacz, dyrektor Teatru „Przy drodze”. Tymczasem owacje na stojąco najlepiej wyrażały i podsumowały widowisko przez zebraną publiczność.

W tytułową bohaterkę, Anielę Dulską wcieliła się Janina Kropiowska. -Miałam ogromną tremę, ale bardzo się cieszę, że wszystko wyszło dobrze i nie połamałam języka - śmieje się. Obsada sztuki, to przede wszystkim płeć piękna, ale w spektaklu zagrali też dwaj panowie. Rolę Zbyszka zagrał Mateusz Matoga z Teatru w Stodole Doroty Ruśkowskiej. -Bardzo dobrze mi się z wszystkimi pracowało, panie są nie tylko wspaniałymi aktorkami, ale niezwykłymi kobietami na co dzień – mówi. Brawa za profesjonalizm zebrał też Piotr Róg, który wcielił się w postać Dulskiego.

Premierowy spektakl stał się wydarzeniem także z innego powodu. Zainaugurował bowiem projekt pod nazwą Teatr nad Rabą – efekt współpracy pcimskiego GOKiS z Dorotą Ruśkowską, której to pierwszą odsłoną było widowisko plenerowe „Wesele kliszczackie” z lata ubiegłego roku.

Ludzie już pytają kiedy kolejny raz sztuka zostanie wystawiona. – Chcemy, by najdalej do końca lutego odbyła się prapremiera sztuki i mamy już propozycje jej wystawienia z innych regionów – dodaje reżyser.