Anielskie Peregrynacje (cz. 5)

Kultura 22 listopada 2022 Wydanie 44/2022
Anielskie Peregrynacje (cz. 5)
Pierwsza edycja „Nocy bardów, nocy poetów, nocy Aniołów” – rok 1998, uczestnicy i widownia

Koronną pozycją programu myślenickiego Festiwalu ANIOŁY były niewątpliwie „Noce bardów, noce poetów, noce Aniołów”. Spotkania adresowane do ludzi wrażliwych na piękno i urodę słowa, na muzykę, na eteryczną obecność niebiańskich Posłańców.

Spotkania kierowane do tych, którzy piszą, grają, komponują i są autentycznymi entuzjastami poezji śpiewanej lub, jak kto woli… do tych, którzy „poetyzują i śpiewają”. Noce były pewnym sposobem na promocję twórczości młodych i obiecujących talentów. I nie tylko… Sprzyjały pobudzaniu i wzmacnianiu aktywności literackiej i muzycznej osób, które od wielu lat w tej dziedzinie praktykowali, którzy mogli w ten sposób potwierdzić swoją obecność w kulturze regionu i utrwalić swoją pozycję w tzw. krajobrazie twórczości. Na „ringu” każdej „Nocy…” pojawiali się studenci i absolwenci wyższych uczelni, pedagodzy, krytycy literaccy, publicyści, członkowie różnych formacji i grup artystycznych, laureaci konkursów muzycznych i poetyckich, pasjonaci szeroko pojmowanego anielstwa.

Pojawiali się zarówno twórcy początkujący, jak i twórcy legitymujący się często sporym bagażem twórczego dorobku i doświadczenia. W festiwalowym salonie sztuki słowa i muzyki „biesiadowali” ludzie wywodzący się z mniej lub bardziej odległych ośrodków regionu i kraju (m.in. Bełchatów, Jawornik, Kalwaria Zebrzydowska, Kraków, Krzeszowice, Nowy Targ, Rabka, Stróża, Tokarnia, Trzebunia).Bezpośrednimi uczestnikami myślenickich „Nocy” było zazwyczaj grono około dwudziestu bardów i poetów. Rok 2002 okazał się wyjątkowy. Na tę swoistą rewię słowa, śpiewu i muzyki przybyło do Myślenic 33 bardów i poetów, w tym 15 osobowa reprezentacja Krakowa. Myślenice reprezentowało dokładnie 9 osób. 3 godzinne maratony poezji i muzyki przyciągały wyjątkowo liczne i znakomite grono słuchaczy rozmaitego wieku i wielorakich upodobań. „Noce Aniołów….” tradycyjnie przygotowywała, prowadziła ciepło i z właściwą sobie dbałością wieloletnia animatorka myślenickiego Domu Kultury – Feliksa Uchacz znająca bliżej meandry życia, pracy i twórczości swoich gości. Prowadziła z wielce promieniującą serdecznością dodając otuchy zwłaszcza raczkującym w tej dziedzinie debiutantom, otulając ich dobrym, pokrzepiającym słowem i stosowną zapowiedzią. I tym sposobem poezja i muzyka unosiła zgromadzonych widzów na najwyższe wyżyny duchowej uczty wywołując jednocześnie stany refleksji i głębokiego zamyślenia, nierzadko też spontanicznie wyrażanego aplauzu.

Jan Koczwara