Bibisi – trio jak wino

Bibisi – trio jak wino

Na myślenickiej scenie rockowej funkcjonują już od prawie trzech dekad i wśród tych istniejących kapel są chyba formacją z najdłuższym stażem.

W sobotni wieczór 4 września wystąpili w kolejnym odcinku cyklu „Rynek pełen dźwięków”, a ich ponad godzinny koncert zgromadził fanów z rozmaitych grup wiekowych, bo Bibisi grają coś, co łączy pokolenia czyli szeroko rozumianego rocka, ale w tym trochę ambitniejszym wydaniu.

W ich twórczości odbija się kilkadziesiąt lat rockowej tradycji, potrafią jednak dodać coś od siebie, bo ten zespół od zawsze tworzyły ciekawe muzyczne osobowości, których horyzonty nie ograniczały się do jednego gatunku albo stylu. Obecny skład Bibisi to trio – Ryszard Piwowarczyk (gitara), Bogusław Klęp (perkusja) i Barnaba Szczepański (bas). Wokalisty nie posiadają i pewnie ich muzyka przez to trochę traci na komunikatywności, ale i tak za każdym razem potrafią zabrać słuchacza w ciekawą podróż w nieznane i to niezależnie czy grają coś z repertuaru Led Zeppelin („No Quarter”), Living Colour(„Nothingness”), Milesa(„So What”) czy też swoich utworów („Powłoka” , „Vernon”, „Mazak”). Granie w rocka w składzie trzyosobowym to spore wyzwanie i szczególnie w koncertowym wydaniu prawdziwa próba ogniowa dla warsztatu i wyobraźni muzyków. Jeśli jej podołasz to (zachowując wszelkie proporcje) grasz w tej lidze co Hendrix, Police, Rush albo Cream. Bibisi dają radę i w tej sytuacji aż żal bierze, że do tej pory nie mają na swoim koncie żadnej płyty ani zarejestrowanego koncertu. Ale o tym dlaczego tak się stało i czy jest szansa to zmienić jeszcze na naszych łamach napiszemy i to już wkrótce.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).