Blue –„9”

Blue –„9”

W całej Polsce są pewnie setki wykonawców i zespołów, które zdają sobie pytanie „jak przebić szklany sufit”, za którym jest kontrakt płytowy, setki albo tysiące ludzi na koncertach, szczyty list przebojów, możliwość zarabiania porządnych pieniędzy na tym, co się tak kocha i zdobycie miejsca w sercach słuchaczy.

Oto kolejni śmiałkowie wyruszyli w rejs ku tym szczęśliwym wyspom. Nazywają się Blue i nagrali właśnie płytę pod mylącym tytułem „9”. Mylącym, bo to debiut grupy. Tytułowa „Dziewiątka” to właśnie 9 utworów ukazujących bardzo rozmaite oblicza zespołu. Raz jest to bardzo ostry riff w stylu wczesnego Muse albo Rage Against The Machine i solówka w stylu Kirka Hammeta( kto ma jeszcze odwagę taką zagrać?) jak w utworze „I tak wiem lepiej”. Raz jest to oblicze z lekka funkowe jak we „Wciąż za mało” czy „Pozwól”. Zdarza się jakaś wycieczka w stronę grunge („Krocząc po snach”), czasami nawet z wyraźnym puszczeniem oka do słuchacza, bo „Wiem” to riff jako żywo przypominający „Smells Like Teen Spirit”. Są też mocne kandydatury na singlowy przebój – „On” i chyba szczególnie „Zawróć”.

Wokal Szymona Ciszka, trochę w Lemonowej manierze pokazuje swoją moc szczególnie w „Dotyku”, który w ogóle jest chyba najostrzejszym na płycie i dowodem na to, że zespół potrafi zaryzykować i pobalansować na linie między mainstreamem a rockową alternatywą. Album Blue łatwo „wchodzi”, co z jednej strony daje nadzieję, że tych 9 krótkich (przeważnie ponad trzyminutowych) utworów utoruje im drogę sukcesu, z drugiej budzi obawy, że coś, co łatwo weszło jednym uchem, może wypaść przez drugie. Takie ryzyko jednak istniej zawsze i warto kibicować komuś, kto je podejmuje. Blue(smani) mają potencjał żeby namieszać w polskim szołbiznesie i bardzo dobrze wypadają na koncertach, bo warsztatowo trudno się do nich o coś przyczepić. Co może pójść nie tak i gdzie widać jeszcze wolne „moce przerobowe”? Chyba w tekstach. Trochę za dużo „waty”, czyli sformułowań, które inżynier Mamoń słyszał już w innych utworach.

Blue: Szymon Ciszek – wokal, teksty, Arkadiusz Pajorski – perkusja, Marcin Łosiowski – bas, Stefan Chyrc – gitara.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).