Bulina nową wsią gminy Myślenice
Od 1 stycznia 2026 roku gmina Myślenice zyskała nową wieś. Jest nią Bulina, która była do tej pory (co nie znaczy, że od początku swojego istnienia) przysiółkiem wsi Łęki. Mieszkańcy Buliny od lat zabiegali o odłączenie jej od Łęk i uczynienie odrębną miejscowością. Teraz się to dokonało.
Ich głównym argumentem była kwestia poprawy bezpieczeństwa, bo przed zmianą mieli w adresie nazwę Łęki przez co, jeśli ktoś nie znał lokalnej topografii i jechał np. z Myślenic do Buliny kierował się na Łęki, nadkładając drogi i czasu, bo do Buliny można dojechać inną, krótszą drogą. Tak więc zmiana ta ma pomóc w łatwiejszym dotarciu pod właściwy adres wszystkim tym, którzy o tych lokalnych uwarunkowaniach wiedzieć nie musieli, jak np. usługodawcom, kurierom, ale nade wszystko wszelkim służbom ratowniczym, bowiem w ich przypadku czas dotarcia jest kwestią kluczową.
Tak na łamach „Gazety Myślenickiej” z listopada 2024 roku o tych problemach mówiła wtedy świeżo wybrana sołtyska Buliny Monika Wincenciak: „Przy zgłoszeniu na numer 112 musimy podawać nasz oficjalny adres, czyli Łęki plus numer domu. W Łękach okazuje się, że żeby dotrzeć pod właściwy adres, czyli do Buliny, karetka musi jechać przez Trzemeśnię, a przecież w takich przypadkach często liczy się każda minuta”.
Tu warto dodać, że Bulina będąc przysiółkiem Łęk była jednocześnie (od 1982 roku) odrębnym sołectwem mającym własnego sołtysa. Pierwszym sołtysem Buliny został w 1982 roku Józef Stanek. Już on chciał wydzielenia Buliny jako odrębnej wsi, ale wtedy to się nie udało.
- Potem, choć temat poruszano na zebraniach, i zabiegi o to czynił m.in.późniejszy sołtys Kazimierz Matoga a my jako mieszkańcy go w tym wspieraliśmy, to nie znajdowaliśmy wsparcia wyżej. Słyszeliśmy, że to zbyt skomplikowane, że się nie powiedzie. Mnie jednak nie dawały spokoju kwestie bezpieczeństwa. Kiedy wrzuciłam do mediów społecznościowych nagranie o tym okazało się, że nie tylko mnie. Co więcej, okazało się, że wiele osób, choćby z sąsiedniej Trzemeśni nie wiedziało, że my w adresach mamy Łęki - mówi sołtyska Monika Wincenciak. - Kiedy zostałam sołtysem złożyliśmy do burmistrza pismo z podpisami mieszkańców. Zyskaliśmy jego poparcie i zrozumienie. Uzyskaliśmy też poparcie i przychylność naszych sąsiadów - Łęczan, co było dla nas niezwykle ważne, bo przecież chodziło o oddzielenie się od Łęk. Tak ruszyła machina, która doprowadziła do tego co dokonało się ostatecznie 1 stycznia tego roku.
W międzyczasie odbyły się m.in. konsultacje zakończone głosowaniem mieszkańców a później zgodę na zmianę urzędowej nazwy z „Bulina-przysiółek wsi Łęki” na „Bulina-wieś” pozytywnie zaopiniowała Komisja nazw miejscowości i obiektów fizjograficznych, a jeszcze później potem zmianę tę zaakceptowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Teraz, jak słyszmy w Wydziale Gospodarki Przestrzennej UMiG Myślenice, jest czas na geodezyjne wyodrębnienie obrębu Bulina, co leży w kompetencjach powiatu i na nadanie nazw ulicom, w obrębie których domy zyskają nowe numery. To drugie to z kolei kompetencja gminy i gmina już zaczęła to robić, z tym, że na razie dzieje się to w Bęczarce i Jaworniku.
Dodać trzeba, że bezpieczeństwo nie było jedynym argumentem za tym oddzieleniem. Za zmianą przemawiało też poczucie lokalnej tożsamości mieszkańców Buliny, którzy jak mówi sołtyska, zawsze czuli się Bulinianami, nigdy Łęczanami.
- Bulina nie wzięła się znikąd. Ma kilkusetletnią historię, skomplikowaną, ale też ciekawą - mówi Monika Wincenciak, sołtyska Buliny.
Potwierdza to historyk z Muzeum Niepodległości w Myślenicach Andrzej Małysa, który mówi: - Początki tej osady sięgają czasów późnego średniowiecza i mają związek z powstającymi tam hutami szkła. Już ponad pięćset lat temu na terenie dzisiejszej Buliny były wytapiane szklane buły. Prawdopodobnie pierwsza z takich hut szkła powstała w latach 70. XV wieku. Jej założycielem miał być Stanisław Osiecki - właściciel wsi Osieczany.
Gmina Myślenice na swojej stronie internetowej podaje, że nazwa Bulina pochodzi właśnie od tych „buł”. „W tamtym okresie (ok. XV wieku - dop. red.) okolice Myślenic były jednym z najważniejszych ośrodków produkcji szkła w Polsce, co było możliwe dzięki bogatym złożom kwarcu wokół Buliny” - czytamy na stronie gminy.
W XVIII wieku Bulina została włączona w skład Łęk, stając się częścią tej miejscowości.
Wcześniej był jednak czas kiedy była samodzielną wsią i taki, kiedy była częścią Trzemeśni.
- Dla nas mieszkańców zawsze była i jest miejscem odrębnym, naszym. Tak było zawsze i myślę, że nic tego nie zmieni. Moja mama, która z urodzenia była Porębianką, od zawsze powtarzała, że Bulina powinna być odrębną wsią. To wszystko pokazuje dlaczego tak ważne było dla nas, aby Bulina zyskała status wsi, a nie była tylko „marginesem” innej wsi - mówi Monika Wincenciak. I dodaje: - Udało się i jestem wdzięczna wszystkim, którzy nam-mieszkańcom w tym pomogli. Zmiana administracyjna dokonała się, ale jej skutki będą dopiero przed nami. Będą odczuwalne wtedy, kiedy pojawią się nazwy ulic i nowe numery domów. Zyskamy zupełnie nowe adresy, zawierające nie tylko nazwę Bulina, ale też ulicę i numer domu. To znacznie ułatwi szybkie trafienie pod właściwy adres nie tylko służbom ratunkowym.
Ślady huty szkła ani istniejącej tu kiedyś karczmy nie zachowały się do dziś.
Centrum Buliny i jej życia społecznego jest strażnica. Wybudowana w latach 80-tych jako świetlica wiejska a od 18 lat, czyli od kiedy powstała miejscowa jednostka OSP służy jako remiza. Tu odbywają się zebrania wiejskie, tu działa także Koło Gospodyń Wiejskich.
