Chrzest bojowy Legionów Polskich (część 2)
Legioniści z ziemi myślenickiej w bitwie pod Mołotkowem
W boju pod Mołotkowem brało udział wielu żołnierzy Legionów Polskich, pochodzących z ziemi myślenickiej. Listę lokalnych legionistów otwiera podporucznik Jan Dunin-Brzeziński. W październiku 1914 roku pełnił funkcję oficera Komendy Legionów Polskich. W swoich wspomnieniach pochodzący z Osieczan legionista tak przedstawił jesienny bój z udziałem polskich oddziałów:
„Nadszedł pamiętny dzień bitwy pod Mołotkowem. Moskale zgromadzili około 30 000 wojska, naszego było około 12 000. Armat, prócz 4 górskich dymnych mieliśmy jeszcze 4 austriackie polowe. Ani jednego karabinu maszynowego. Moskale zaś około 30 armat, no i masę kulomiotów.
Dunin-Brzeziński opisywał, że po kilku godzinach batalia zaczęła przybierać dla polskich żołnierzy coraz gorszy obrót. Legioniści nie byli w stanie powstrzymać przeważających oddziałów rosyjskich. W jednym z fragmentów swoich wspomnień Dunin-Brzeziński opisał końcowy etap bitwy pod Mołotkowem, zakończony chaotycznym odwrotem wykrwawionych oddziałów legionowych:
„… na brzegu i na jednym moście działy się okropne sceny. Widziało się, jak na znanych ilustracjach z wojny – żołnierzy brnących po pas w wodzie, wozy z rannymi, konie z poplątaną uprzężą pojedynczych jeźdźców, tłumy żołnierzy pchających się przez most, w ogóle straszny obraz odwrotu. Wszystko zaś pod ogniem karabinów rosyjskich.
O kompaniach, batalionach mowy nie było. Stanąłem na przeciwnym brzegu, moje zmęczone konie ordynans odprowadził na bok. Zawołałem kapitana Niedzielskiego i zaczęliśmy żołnierzy zaganiać na brzeg, by jako tako odwrót osłonić i wstrzymać zbliżających się kozaków. Ciężkie to było bardzo zadanie, póki pomału nie poznajdowali się komendanci pojedynczych kompanii, którzy żołnierzy swoich zabierali. W ogóle bezhołowie było szalone, sztab wziąwszy jako osłonę kompanię sztabową, naturalnie wywiał do Pasiecznej. Po długich, a nużących chwilach szczęśliwie wszystko przedostało się na drugi brzeg”.
Najwięcej legionistów z ziemi myślenickiej walczyło pod Mołotkowem w szeregach 2. Pułku Piechoty płk. Zygmunta Zielińskiego. Żołnierzem IV batalionu tego regimentu był między innymi Jan Bednarz. Ten pochodzący z Milówki pod Żywcem legionista, był przed wojną uczniem myślenickiego gimnazjum. W boju stoczonym 29 października, liczący zaledwie 17 lat żołnierz, został ciężko ranny. Bednarz przez kilka miesięcy leczył się w szpitalu w Szatmárnémeti (obecnie Satu Mare w Rumuni). Pod Mołotkowem ranny został także Wawrzyniec Wadowski urodzony w 1895 roku w Makowie – miejscowości leżącej wtedy na terenie powiatu myślenickiego.
Innym uczniem gimnazjum w Myślenicach, a także żołnierzem IV batalionu 2. Pułku Piechoty Legionów Polskich oraz uczestnikiem bitwy pod Mołotkowem był Tadeusz Bidziński, urodzony w Zawadzie w powiecie myślenickim. W trakcie tego boju legionista trafił do rosyjskiej niewoli, z której powrócił dopiero w maju 1918 roku.
Kolejni uczestnicy bitwy mołotkowskiej pochodzili z Dolnej Wsi i Górnej Wsi. Obie te wsie zostały w połowie lat 20. XX wieku włączone do Myślenic, stając się przedmieściami położonego nad Rabą miasta. W Dolnej Wsi urodził się w 1896 roku Jan Drabik. Przed wstąpieniem do Legionów Polskich był uczniem myślenickiego gimnazjum. Z Górnej Wsi pochodzili Jan Smoleń – wyrobnik oraz Władysław Oskwarek – rolnik. Drabik, Smoleń jak i Oskwarek służyli w jednym pododdziale, którym była 14. Kompania IV batalionu 2. Pułku Piechoty Legionów Polskich. Bitwa pod Mołotkowem zakończyła się dla nich nieszczęściem, ponieważ wszyscy trzej dostali się do rosyjskiej niewoli.
W batalii stoczonej pod koniec października 1914 roku Rosjanie wzięli do niewoli także Franciszka Jugowca. Ten młody legionista, liczący zaledwie 17 lat, przed wojną był przynależny do Myślenic („przynależność” była odpowiednikiem dzisiejszego zameldowania). Innym legionistą przed wybuchem wojny przynależnym do Myślenic, biorącym udział w październikowej bitwie, był szewc Antoni Matusiak – żołnierz IV batalionu 2. Pułku Piechoty Legionów Polskich. Po zakończeniu batalii znalazł się na liście zaginionych legionistów.
Pod Mołotkowem walczyli także legioniści pochodzący z Dobczyc. Pierwszym z nich był Natan Künstlinger, służący w 2. Pułku Piechoty. Drugim legionistą urodzonym w Dobczycach był Kazimierz Czarkowski – żołnierz 3. Pułku Piechoty. W szeregach tego regimentu w bitwie pod Mołotkowem brali także udział Józef Piechota z Rudnika oraz Wojciech Gieruszczak z Sułkowic.
Andrzej Małysa
Bibliografia
Biogramy legionistów znajdujące się na stronie Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, w zakładce „Żołnierze Niepodległości, https://zolnierze-niepodleglosci.pl/, dostęp: 31.10.2025.
Dunin-Brzeziński J., „Rotmistrz Legionów Polskich, Wspomnienia z lat 1914-1919”, Pruszków 2004.
