Co robił Tusk w Myślenicach?

Co robił Tusk w Myślenicach?

Nie milkną echa piątkowej wizyty przewodniczącego Platformy Obywatelskiej w naszym mieście. I to nie dlatego, że ten prominentny polityk zgromadził wokół siebie tłumy, przyszło zaledwie kilka osób, ale dlatego że szef największej partii opozycyjnej pokazał nam jak w praktyce działa „doktryna Neumanna”.

Zgodnie ze słowami, jednego z czołowych działaczy Platformy Obywatelskiej Sławomira Neumanna, które brzmiały: „Pamiętaj: jedna zasada jest dla mnie święta, k***a. Naucz się tego, jak będziesz o czymkolwiek rozmawiał. Jak będziesz w Platformie, będę cię bronił, k***a, jak niepodległości”, tak działa ta partia, czego dowód zobaczyliśmy na myślenickim Rynku w wykonaniu jej przewodniczącego.

Donald Tusk przyjechał, aby wziąć w obronę szefową myślenickich struktur PO, która wyrokiem sądu została ukarana naganą za rozlepianie ulotek na płycie zabezpieczającej wejściu do magistratu, w czasie renowacji drzwi. Ten wyrok niezawisłego sądu, tak nie spodobał się członkom Platformy Obywatelskiej, że zapomnieli iż dotychczas znani byli z demonstrowania w obronie sądów, tak że sam przewodniczący pofatygował się do naszego miasta, aby „wesprzeć” swoją partyjną koleżankę. Co więcej, próbował przedstawić działaczkę PO, jako tzw. zwykłego obywatela uciemiężonego przez władzę, któremu knebluje się usta, gdy w sposób spontaniczny wyraża swój sprzeciw.

Prawda jest niestety zupełnie inna, wręcz prozaiczna. Naklejanie plakatów działo się w czasie manifestacji politycznej zorganizowanej przez Platformę, a więc nie był to spontaniczny odruch „zwykłego obywatela”, a i też kara była współmierna do winy. Szefowa myślenickiej Platformy została ukarana tylko naganą, nawet nie grzywną, a nie zakazem wypowiadania się publicznie, co sugerował szef jej partii. Mówiąc krótko, nie ważne o co chodzi, tylko ważne że „naszych” trzeba bronić, doktryna Neumanna w praktyce. Szkoda tylko, że szef największej opozycyjnej partii, która ma aspirację do rządzenia naszym krajem, przyjechał do Myślenic, żeby mówić o takiej wydumanej sprawie, która dotyczy tylko działaczy Platformy, a nie miał żadnego przekazu dla naszego miasta i jego mieszkańców.

 

Witold Rozwadowski Witold Rozwadowski Autor artykułu

Prezes MARG Sp. z o.o. Redaktor naczelny. Przez wiele lat pracował w Urzędzie Miasta i Gminy w Myślenicach, Wcześniej w latach 1999-2003 pełnił funkcję redaktora naczelnego Gazety Myślenickiej. (SAMORZĄD)