Coraz większy dług myślenickiego szpitala

Region 13 października 2020 Wydanie 38/2020
Coraz większy dług myślenickiego szpitala

Jak co roku na Sesji Rady Powiatu przedstawiona została uchwała w sprawie zatwierdzenia rocznego sprawozdania finansowego SPZOZ w Myślenicach - tym razem za rok 2019.

Sprawozdanie to wykazuje sumę bilansową w kwocie: 62814 950,76 zł i stratę netto w wysokości: -2805 132,34 zł. jednocześnie uchwała obliguje dyrektora SP ZOZ w Myślenicach do sporządzenia programu naprawczego i przedstawienia go Radzie Powiatu do zatwierdzenia.

Tak, jak w ubiegłym roku i w tym przyjęcie sprawozdania poprzedziła gorąca dyskusja na temat kondycji myślenickiego szpitala. Jak komentuje radny powiatowy Robert Pitala:

- Patrząc na rosnące zadłużenie, a przede wszystkim na ogromną stratę jaką zanotował w ubiegłym roku myślenicki szpital trudno o spokój. Na

dodatek z przyjętego w ubiegłym roku planu naprawczego w zasadzie nic nie udało się zrealizować. Trudno więc bezkrytycznie patrzeć na coraz bardziej dramatyczną sytuację finansową szpitala. Zwłaszcza, że nie widać ani ze strony dyrektora Stycznia ani Zarządu Powiatu pomysłu na to jak zatrzymać tę spiralę zadłużenia.

Faktycznie, jak wskazuje Jan Bylica, również radny powiatowy:

- Uchwała ta co roku jest identyczna poza kwotą straty, która systematycznie rośnie, co musi budzić niepokój.

Komentując sprawozdanie finansowe za rok 2019, dyrektor SPZOZ wskazał przyczyny straty jako wynikające z niedoszacowania wartości kontraktu z NFZ, niedoszacowania wartości procedur realizowanych przez szpital oraz konieczności ustawowych podwyżek płac dla personelu. Wreszcie wskazał, że szpitala nie można traktować jako czystego biznesu, ponieważ na tę instytucję należy patrzeć całościowo i trudno sobie wyobrazić, że zamknięte zostaną oddziały przynoszące stratę, ponieważ pomagają pacjentom i są dla nich niezbędne.

Jak komentuje Jan Bylica: - Mnie osobiście cieszy stwierdzenie dyrektora, że działalności szpitala nie należy traktować jak czystego biznesu. Mam wrażenie, że to swoista zmiana dotychczasowego paradygmatu głoszonego do niedawna przez środowisko polityczne, do którego Panu dyrektorowi jest blisko. Jednak receptę na ten stan Pan dyrektor ma ciągle taką samą, a mianowicie, cytując punkt 10-ty sprawozdania finansowego SPZOZ : „Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Społecznej w Myślenicach poniósł stratę za rok 2019 w wysokości -2805 132,34, którą proponuje pokryć zyskami lat następnych”. Tyle tylko, że zyski lat następnych uwzględniając powyżej opisaną diagnozę samego dyrektora są wysoce wątpliwe, a nawet z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że pomimo programu naprawczego ponownie okażą się stratą powiększającą dług szpitala, który na dzień dzisiejszy sięga prawie trzydziestu milionów złotych.

Podczas dyskusji na sesji radny Bylica pytał m.in. o to, jak długo przy obecnym tempie generowania straty, SPZOZ będzie w stanie zachować płynność finansową. Niestety na to, wydaje się, kluczowe dla sprawy przyjęcia sprawozdania finansowego pytanie dyrektor nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi.

Podczas sesji Jan Bylica podał także przykład Rady Powiatu Proszowickiego, również borykającą się z problemami finansowymi swojego szpitala, która przyjęła inną strategię i zdecydowała się na pokrycie straty finansowej szpitala za rok 2019, podobnie zrobiła w roku 2018.

- Zaproponowałem, aby zastanowić się czy nie należało by postąpić podobnie? W odpowiedzi na moją propozycję dyrektor zdecydowanie zaoponował twierdząc, że finansowanie służby zdrowia leży wyłącznie w kompetencji państwa, które powinno zapewnić wystarczające środki na jej funkcjonowanie.

Radny Bylica, podobnie jak inni radni z klubu PiS zagłosowali przeciwko przyjęciu uchwały w sprawie zatwierdzenia rocznego sprawozdania finansowego SPZOZ w Myślenicach za rok 2019.

- Uważam, że lekarstwo proponowane już od dłuższego czasu przez Pana Dyrektora SPZOZ, to placebo, które w niedługim czasie może doprowadzić do zapaści, (czytaj: utraty płynności finansowej) tej jakże ważnej dla bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców naszego powiatu instytucji. Chcę jednocześnie podkreślić, że sytuacja zarządzającego tą instytucją z pewnością nie jest prosta i oczywiście nie ma prostych sposobów na rozwiązanie finansowych problemów szpitala. Uważam jednak, że lepiej stanąć w obliczu prawdy i przynajmniej częściowo pokrywać stratę finansową generowaną corocznie przez szpital, aby uniknąć sytuacji, w której stajemy przed koniecznością ratowania płynności finansowej tej instytucji tak dużymi środkami, które drastycznie ograniczą nasze możliwości w zakresie pozyskiwania środków zewnętrznych (czy to europejskich, czy też z programów rządowych) w następnych latach budżetowych. Doprowadzenie do takiej sytuacji było by z naszej strony strategicznym błędem. Myślę także, że doprowadzenie do sytuacji istotnego ograniczenia działalności szpitala, a następnie wskazywanie na Rząd Polski jako jedynego winnego zaistniałej sytuacji nie znalazło by z pewnością uznania wśród mieszkańców naszego Powiatu – tłumaczy radny.

Marta Duszyk