„Cywilizacja smutku” cz. 1

„Cywilizacja smutku” cz. 1

Żałoba, strata bliskiej osoby i związane z tym różne emocje i zachowania były tematem mojego poprzedniego artykułu. Napisałam w nim, że jednym z etapów przeżywania żałoby jest depresja rozumiana jako pewna reakcja emocjonalna na doświadczenie straty. Dzisiaj skupię się na depresji, ale tej definiowanej jako zaburzenie, wymagające leczenia.

Zaburzenie - to ogólnie mówiąc zakłócenie dotychczasowego porządku. Zaburzenie oznacza, że funkcjonowanie osoby w wyniku działania różnych czynników ulega zmianie na gorsze. Depresja jest nazywana zaburzeniem nastroju. Żeby zrozumieć dokładnie depresję należy odróżnić nastrój od emocji. Emocja jest to doświadczany przez osobę stan wywołany różnymi przeżyciami, jest ona krótkotrwała i niestała. Nastrój z kolei to głębokie i bardziej długotrwałe stany emocjonalne. Depresja ze swej natury jest przede wszystkim zaburzeniem związanym ze stałym obniżeniem się nastroju.

Nie jest łatwo rozpoznać depresję. Osoby jej doświadczające najczęściej skarżą się nie na przygnębienie, smutek, płaczliwość, ale na zaparcia, bóle w okolicach serca, problemy ze snem, brak apetytu. Dzieje się tak dlatego, że człowiek jest organizmem bardzo złożonym. Człowiek to nie tylko ciało, ale również psychika, emocje, zachowanie. Dlatego też wszystkie choroby, jakich człowiek może doświadczyć, zarówno te atakujące nasz organizm np. nadciśnienie, jak i uderzające w psychikę (w tym depresja), dotykają wszystkich sfer człowieka.

Depresja nazywana jest zaburzeniem nastroju, dlatego też jej główne objawy znajdują się w sferze emocjonalnej osoby. Pierwszym z nich jest smutek i przygnębienie, które nie jest związane z określonym wydarzeniem. Osoba czuje się smutna tak naprawdę bez konkretnego powodu. To sprawia, że osobom postronnym depresja jawi się jako wymysł, chwilowe trudności. Kolejnym objawem jest poczucie pustki w myślach i emocjach. Osoba nie jest zdolna do określenia o czym myśli i co czuje. Czynności, które kiedyś wywoływały uśmiech na jej twarzy, już jej nie cieszą, nie czerpie przyjemności z realizowania pasji, spotkań z bliskimi. Tak naprawdę u osób w depresji widoczne jest całkowite wycofanie z kontaktów z ludźmi. Spotkania ją męczą, nie dają satysfakcji. Każda czynność i aktywność jest wykonywana albo „od niechcenia”, albo w ogóle, co związane jest z brakiem motywacji.

Depresja powoduje również zmiany w poruszaniu się u chorego. Czasami prowadzi do pobudzenia związanego z ciągłym poruszaniem się, dotykaniem, gestykulowaniem. Jednak najczęściej wśród osób dorosłych występuje spowolnienie ruchowe, czyli wykonują oni wolniej wszystkie ruchy, mają zredukowaną mimikę, mówią bardzo powoli, ta mowa jest przerywana, nie nawiązują i nie utrzymują kontaktu wzrokowego. Widoczne są trudności w skupieniu się na jednej czynności, podejmowaniu decyzji, pamiętaniu o drobnych sprawach dnia codziennego. Osoby mają problem z formułowaniem dłuższej wypowiedzi, robią przerwy podczas mówienia.

Pojawiają się także zmiany we wzorcu snu – jeśli osoba spała mało, to najczęściej zaczyna spać w nadmiarze i odwrotnie. Często też charakterystycznym objawem jest wczesne budzenie się. Najczęściej występuje także spadek masy ciała niezwiązany z utrzymywaniem jakiejkolwiek diety.

Człowiek z depresją charakteryzuje się także specyficznym myśleniem. Myśli negatywie o sobie tj. krytykuje siebie, obarcza się poczuciem winy za każdą sytuację. To prowadzi do obniżenia się samooceny i do przekonania, że jest się osobą bezwartościową i beznadziejną, a świat beze mnie byłby lepszy. Tu też pojawiają się nawracające myśli o śmierci, a nawet samookaleczenia, czy też próby samobójcze. Negatywne myślenie o sobie nie jest jedynym problemem. Negatywizm jest wszechobecny w życiu człowieka z depresją. Negatywne przekonania obejmują także świat oraz przyszłość. Świat jest uważany za zły, oceniający, nieciekawy i nic nie oferujący. Natomiast przyszłość jawi się jako pasmo cierpień, „nic dobrego mnie nie spotka”, „będzie tylko gorzej” – takie myśli bardzo często występują u osób. Przyszłość tak rozumiana może być wraz z negatywnym obrazem siebie czynnikiem aktywującym tendencje samobójcze. Jeśli się zastanowić to takie rozumienie świata, siebie i nadchodzących wydarzeń obniża motywację do życia. Jeśliby tak zgłębić te wszystkie przekonania osoby, o beznadziejności i bezwartościowości, które się tylko nawarstwiają i umacniają, gdy nie są leczone, to nie trudno wyobrazić sobie, że prędzej czy później osoba podejmie decyzję o zakończeniu swego życia lub zacznie się nad tym zastanawiać.

Jak już wspomniałam depresja atakuje całego człowieka i wszystkie jego sfery funkcjonowania. Człowiek funkcjonuje źle w pracy z powodu braku koncentracji i motywacji, w domu z powodu zmęczenia i złego samopoczucia, wśród znajomych z powodu braku chęci do spotkań z kimkolwiek. Trzeba jednak zauważyć, że tych objawów jest bardzo dużo. Chcę zaznaczyć, że chorujący na depresję nie musi posiadać ich wszystkich. Każda osoba inaczej przechodzi tę chorobą, każdy ma inny rozkład objawów, dlatego też każdego należy traktować indywidualnie i z wyczuciem, gdyż objawy depresji powodują wielkie cierpienie u osób ich doświadczających.

W tym tygodniu proponuję rozejrzeć się wokół siebie, pomyśleć o swoich znajomych, kimś z rodziny, komu może być teraz ciężko (zwłaszcza w obecnej sytuacji). Jeden telefon, krótka rozmowa, zerwany kwiat, owoce pod drzwiami. Nigdy nie wiemy, czy taki drobny gest nie rozjaśni komuś całego dnia.

magister psychologii, Maria Jamróz