Czego się Jaś nie nauczył, tego trzeba nauczyć Jana

Czego się Jaś nie nauczył, tego trzeba nauczyć Jana

Niestety temat nie jest ani nowy, ani też sezonowy, a na pewno jest niestety tematem, który powinien zawstydzać i prowadzić do refleksji, gdzie został popełniony błąd. Chodzi o śmieci.

Śmieci są tematem, który od dawna spędza sen z powiek większości z nas, produkujemy ich setki tysięcy ton i nasza planeta powili zaczyna się dusić pod naporem stery odpadów po tym wszystkim, co konsumujemy. Dodatkowo, co najbardziej doskwiera, śmieci coraz częściej stają się elementem krajobrazu, zwłaszcza krajobrazu, który zastajemy po dniach weekendowych. Wystarczy rano zajrzeć na Zarabie, Rynek i jego przyległe uliczki, bardziej ustronne miejsca miasta, aby zobaczyć tam butelki, puszki, papiery, jednym słowem: to, co przed rozpakowaniem i skonsumowaniem, było atrybutem dobrej zabawy. Zanim pojawią się służby dbające o porządek, a te działają nawet w dni świąteczne i po zakończonych imprezach plenerowych, takie widoki straszą ranną porą. Z oczywistych względów jest rzeczą niemożliwą, by straż miejska czy policja upomniała czy nawet ukarała wszystkich bałaganiarzy, gdyż poimprezowe ślady widoczne są często nawet w bardzo dziwnych miejscach.

Niestety pewne nawyki, kulturę i zachowanie wynosi się z domu, z jakich zatem rodzin czy domów pochodzą śmiecący? Czy w ich najbliższym otoczeniu robi się właśnie tak? Zapewne nie, ich zachowanie wynika najpewniej z bezmyślności, lenistwa i braku elementarnych zasad kultury. Dlatego bez względu na wiek, niezbędna jest edukacja i uświadamianie, że zaniesienie pozostałości do kosza nie jest nadludzkim wysiłkiem, a jedynie standardem wynikającym z życia w cywilizowanym społeczeństwie.

Niestety edukację trzeba zacząć od podstaw i uświadamiać, że pozostawienie śmieci w parku, lesie, na ulicy, czy gdziekolwiek szkodzi również samemu śmiecącemu i jego najbliższym. Śmiecenie, gdzie popadnie, to nie tylko zaburzanie estetyki, ale również, a może przede wszystkim, zatruwanie środowiska, niebezpieczeństwo zakażeń, chorób, czy nawet możliwość epidemii, a także stwarzanie różnego rodzaju niebezpieczeństw.

Czego się Jaś nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał, mówi przysłowie. Wygląda na to, że w tym przypadku, wspomniany Jaś, nie ma określonego wieku i że trzeba go uczyć cały czas.

Oczywiste prawdy w ramach wspomnianej edukacji, wszystkim „Jasiom” postanowił przypomnieć Urząd Miasta i Gminy w Myślenicach.

Tablice z grafiką staną wszędzie tam, gdzie ruch turystyczny jest większy, a miejsca sprzyjają wypoczynkowi. Czy tabliczki informacyjne spełnią swoje zadania edukacyjne? To zależy tylko od nas samych, gdyż informują, a raczej przypominają o tym, o czym wszyscy dobrze wiemy. Oprócz przekazywanej informacji przede wszystkim powinny zawstydzić, że w ogóle o takich sprawach jak pozostawianie śmieci gdzie popadnie rozmawiamy.

 

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Socjolog i kulturoznawca. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu. Dziennikarz, w latach 2019 i 2020 redaktor naczelny Gazety Myślenickiej.