Czwarta fala koronawirusa

Czwarta fala koronawirusa
Przed ciężkim przebiegiem zakażenia ochronić mogą nas szczepienia

W niedzielę, 3 października Ministerstwo Zdrowia przekazało informację o 1090 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem – to o 70 proc. więcej niż tydzień wcześniej. W ostatnich dniach wzrosła również liczba zajętych łóżek szpitalnych. Wszystko wskazuje na to, że czwarta fala pandemii osiągnęła kolejny, wyższy poziom: tydzień do tygodnia wzrosty utrzymują się na poziomie od dwudziestu kilku do czterdziestu procent.

Jak prognozują epidemiolodzy kulminacja zakażeń jest jeszcze wciąż przed nami. Jak mówił w niedzielę minister zdrowia Adam Niedzielski: „Wszystkie prognozy, które mamy, wskazują, że apogeum fali nastąpi w listopadzie, ale niewykluczone jest przesunięcie na grudzień.” Wówczas to możemy spodziewać się od pięciu do ośmiu tysięcy zakażeń dziennie.

Aktualnie sytuacja epidemiologiczna jest inna w różnych częściach Polski. W statystykach przoduje województwo lubelskie, które jest na drugim miejscu jeżeli chodzi o liczbę zakażeń, po województwie mazowieckim. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że województwo mazowieckie znacznie przewyższa województwo lubelskie pod względem liczby mieszkańców, to okazuje się, że lokalnie na Lubelszczyźnie jest bardzo źle. Podobnie – choć trochę w mniejszym stopniu – zła sytuacja ma miejsce w województwie podlaskim i podkarpackim. Stosunkowo dobra sytuacja jest w Małopolsce, choć i tu ilość nowych zakażeń stopniowo przybywa. W powiecie myślenickim od 3 września do 3 października odnotowano 38 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. I choć nie są to duże liczby, to na oddziale zakaźnym w myślenickim szpitalu wszystkie łóżka covidowe są na chwilę obecną zajęte.

Za obecną falę zakażeń odpowiada wariant Delta, który stanowi 99,8 proc. potwierdzonych przypadków zakażeń. Niestety, potwierdzają się informacje o tym, że wariant ten jest znacznie groźniejszy niż wariant Alfa dominujący podczas poprzedniej fali. To jeden z najgroźniejszy ze wszystkich znanych dotychczas szczepów, powodujący cięższy przebieg covid-19 i konieczność hospitalizacji. Według niektórych badań nawet dwa razy częściej. Choć obecnie stosunkowo mało osób jest hospitalizowanych, musimy być przygotowani na to, że będzie gorzej – w najbliższych tygodniach liczba zajętych łóżek „covidowych” będzie wzrastać. Już teraz niepokojące są dane dotyczące osób przebywających w szpitalach z powodu covid-19 i wymagających wsparcia respiratora – jest ich bowiem znacznie więcej niż rok temu, przy podobnej liczbie zakażeń.

Lekarze i epidemiolodzy podkreślają, że jedyną ochroną przed koronawirusem są szczepienia. Choć obecnie stosowane szczepionki mają mniejszą skuteczność ochrony przed infekcją wariantem Delta, to w przypadku ciężkiego przebiegu chronią nas w ponad 90 proc. (Pfizer w 96 proc., AstraZeneca 92 proc.). Aktualnie w pełni zaszczepionych dwiema dawkami preparatów od firm Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca lub jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson, jest w Polsce 19 mln 500 tys. 218 osób.

W myślenickim Punkcie Szczepień Powszechnym w budynku TG Sokół przy ulicy Henryka Jordana 3 wciąż trwają szczepienia przeciw koronawirusowi. Od 24 września wszystkie osoby, które ukończyły 50 lat mogą otrzymać przypominającą szczepionkę marki Pfizer. Jeśli ktoś przyjął inną szczepionkę podczas pierwotnego szczepienia, teraz może zaszczepić się Pfizerem jako dawką przypominającą. Przyjęcie dodatkowej szczepionki możliwe jest po 6 miesiącach od pełnego zaszczepienia. Trzecią dawką mogą również szczepić się osoby wykonujące medyczny zawód oraz te, które mają takie wskazanie od lekarza. Punkt szczepień w Sokole od 1 października czynny jest cztery dni w tygodniu: w poniedziałki, środy, piątki i soboty.

Marta Duszyk Marta Duszyk Autor artykułu

Absolwentka teatrologii na UJ, wielka miłośniczka książek, lubi spokój, koty i psy; z uwagą obserwuje otaczającą ją rzeczywistość i ludzi. Sekretarz Redakcji Gazety Myślenickiej od grudnia 2019.