Czyli Show wrócił!

Czyli  Show wrócił!

Od ostatniego występu kabaretu Czyli Show minęło już ponad 1,5 roku i co tu dużo kryć, trochę się na świecie pozmieniało w tym czasie. Na szczęście Czyli Show ciągle istnieje i ma się dobrze. Wprawdzie zmienił lokalizację i od niedawna jego estradą stała się restauracja Siedem Smaków, ale sądząc po frekwencji na sierpniowej premierze zapotrzebowanie na myślenicki kabaret ciągle jest bardzo duże, a może nawet większe, niż kiedykolwiek dotąd.

W najnowszym wydaniu Czyli Show powrócił do lat dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku i zaprezentował misz- masz skeczów i piosenek w części swojego autorstwa, a w części będący hołdem dla takich autorów jak Hemar czy Tuwim. Mogliśmy się przekonać, że pandemia nie jest wynalazkiem naszych czasów i zmagał się z jej skutkami nawet Zorro, była też okazja do interakcji publiczności z artystami i wspólnego wykonania „tańca księgowego”.

Czyli Show przyczyniają się również do promowania młodych talentów i tak było i tym razem. Publiczności zaprezentował się niejaki Stanisław Bisztyga i widać że w tym gitarzyście, bardzie i kabareciarzu drzemie nielichy talent estradowy. Kwintet- Ula Węgrzyn, Kasia Kubiczek, Wojtek Żądło, Misiek Kraskowski i Janusz Mikołajczyk nie zasypia gruszek w popiele i przygotowuje już następny program, a efekty tych przygotowań obejrzymy już najprawdopodobniej pod koniec września.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).