Dariusz Samek - kulturystyka, więcej niż pasja

Dariusz Samek - kulturystyka, więcej niż pasja

Jeśli o kimś można powiedzieć, że urodził się, aby uprawiać kulturystykę, albo że ma do niej naturalny dryg, to tą osobą jest Dariusz Samek - zawodnik tak zwanych sportów sylwetkowych.

Zadebiutował na scenie ledwie dwa lata temu, w 2020 roku i od tamtej pory regularnie i z sukcesami startuje w zawodach kulturystycznych. Podczas międzynarodowych zawodów NPC (największej światowej federacji sportów sylwetkowych), które miały miejsce 22-23 października w Warszawie zgarnął główne nagrody we wszystkich kategoriach w których startował: Beginner, Novice, Open, Beginner Overall, Novice Overall przywożąc do Myślenic 5 złotych medali. Został również powołany do Reprezentacji Polski na Mistrzostwa Świata w Birmingham w Wielkiej Brytanii, które odbyły się w niedzielę 20 listopada. Z jakimi efektami? No cóż, okazało się, że na świecie również mało kto mu już dorównuje, bo zajął 6 miejsce. Na międzynarodowej arenie debiutował również prawie wczoraj, bo na przełomie października i listopada ubiegłego roku, gdy zdobywał brązowy medal na NPC Champions Golden Cup oraz srebrny medal na PCA Grand Prix w swojej dywizji Men’s Physique.

Jaka jest tajemnica sukcesu Dariusza Samka oprócz naturalnych predyspozycji genetycznych i ciężkiej pracy na treningach? Może do robienia rzeczy nadzwyczajnych zainspirował go ulubiony bohater z dzieciństwa, którym był....nie, wcale nie Arnold Schwarzenegger (tego Dariusz Samek zobaczył dopiero pod koniec podstawówki), ale Hulk. To przecież trochę tak, jakby zwariować na punkcie futbolu z powodu Kapitana Tsubasy. Hantelek dostał od rodziców zamiast grzechotki i skorupka za młodu nasiąkła do tego stopnia, że w wieku lat 14-15 zaczął regularnie treningi, w których nie przeszkadzało mu to, że brakowało wówczas w Myślenicach siłowni. Sztanga i ławeczka od rodziców ułatwiła start, ale nie czarujmy się, bez autentycznej pasji takich rezultatów jak obecnie by nie było.

Pierwsze efekty treningów Dariusz Samek zobaczył po kilku tygodniach. Trening w pełnym zakresie mógł rozpocząć w 2017 roku, gdy w Myślenicach otwarto siłownię. Ale kulturystyka to nie tylko mięsnie, ale i prezencja. Okazało się, że i w tej materii ma talent, a sukcesy z ubiegłego roku ostatecznie go utwierdziły w wyborze drogi życiowej. Tak, właśnie „drogi życiowej”, a nie zwykłej pasji czy sposobu na spędzanie wolnego czasu, bo wiąże swoją przyszłość z byciem profesjonalnym zawodnikiem i zdobyciem karty IFBB PRO, do czego pierwszym krokiem będzie udział w zawodach, które odbędą się w przyszłym sezonie. Zresztą profesjonalistą jest i teraz, bo wykonuje pracę trenera personalnego w jednej z myślenickich siłowni i pokazuje swoim podopiecznym, dlaczego warto się trochę pomęczyć przerzucając tony żelastwa, dbając o swoją kondycję fizyczną czy też stosując dietę, która nie zniweluje efektów treningowych, ale je udoskonali.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).