Dawnych Wspomnień Czar - z kolekcji Jana Koczwary
Majerków zadomowionych w krainie Kliszczaków było i jest nadal bardzo wielu. Każdy nieomal reprezentant tego rodu poddawał i poddaje się pasji tworzenia rzeczy pięknych i unikalnych odwołując się przy tym do odwiecznych kanonów sztuki piękna, a zwłaszcza do tradycji kultywowanych przez swoich przodków. Jedną z kilku przedstawicielek tego nurtu była niewątpliwie, wielostronnie utalentowana w artystycznym rękodziele w regionie Maria Majerek (1921–2006). Jej pasją i miłością były nade wszystko kwiaty zarówno ogrodowe, jak i papierowe, a dokładniej rzecz ujmując kwiaty bibułkowe, które od wielu dziesięcioleci stanowiły na wspomnianym terenie charakterystyczny element dekoracyjny niemal każdego domu. To tutaj w okresie poprzedzającym święta Wielkanocne, a także święta Bożego Narodzenia gospodynie wiejskie przystrajały swoje domostwa własnoręcznie wykonanymi ozdobami. Tak też czyniła przez całe swoje życie Maria Majerek – mieszkanka Tokarni – specjalistka od bibułkowych wianków, kwiatowych bukietów, „pająków” i „grzebieniarek”, wianków żniwnych i dożynkowych, łańcuchów i wielu innych ozdób choinkowych a także przygotowywanych na dawną modę palm wielkanocnych. Już w pierwszych latach 70. ubiegłego stulecia M. Majerek dała się poznać jako wytrawna kwiaciarka kultywująca z wielkim pietyzmem lokalne tradycje zdobnictwa bibułkowego. Była laureatką kilkunastu konkursów z serii „Kwiaty Tokarni – Kwiaty Polskie”, a także ogłoszonego w 1987 roku konkursu pt. „Moja świąteczna izba”. Jej bibułkowe kompozycje z zachwytem oglądali na zagranicznych wystawach mieszkańcy Sztolholmu, Peczu i Ludenscheidu i kilku miejscowości Francji. Dodajmy też, że Maria Majerek była w 1976 roku jedną z uczestniczek rejonowego seminarium oświatowego dla kierowników i aktywu społeczno-kulturalnego wiejskich klubów kultury „Ruch” i „Rolnika” pt. „Ocalmy od zapomnienia” demonstrując swoje umiejętności w sztuce tworzenia urzekających prostotą i barwą tradycyjnych ozdób i dekoracji. W 1973 roku M. Majerek stała się pełnoprawną członkinią Myślenickiego Klubu Twórczości Ludowej i Amatorskiej działając aktywnie w wyodrębnionej sekcji bibułkarstwa.
