Dawnych Wspomnień Czar - z kolekcji Jana Koczwary
Na spełnienie marzeń nigdy nie jest za późno. Wielu twórców samorodnego talentu udowadnia, że w każdym wieku i w każdej chwili życia może pojawić się ów magiczny, olśniewający stan twórczego działania i twórczej ekspresji. Potwierdził to przed wieloma laty Zbigniew Karski (1918–2003) - człowiek wielkich pasji. Z zawodu lekarz internista - kardiolog, z zamiłowania malarz niepospolitego talentu i dorobku, a poza tym społecznik, felietonista i fotograf. Po 56. roku życia Zbigniew Karski postanowił wejść do grona tzw. „niedzielnych malarzy”. To, co było w początkowym okresie przyjemnością, niebawem stało się drugą, niezwykle ważną cząstką jego życia. Nie spodziewał się - jak wielokrotnie podkreślał - że tworząc tak nieśmiało i niezgrabnie pierwsze swoje malunki „podda się tej niezwykłej, wszechogarniającej fascynacji, która będzie mu nakazywać przemawiać także językiem barwy i kształtu, prawdy i fantazji”. Lata 70. i 80. ub. wieku to czas swoistej eksplozji talentu i twórczej pracy. Dodajmy, że na drodze medycznej pracy i obowiązku Pana Zbigniewa pojawiły się kolejno: Gdów i Myślenice, a potem Olkusz i na koniec Brzesko, w którym pobyt zaowocował niebywałą mnogością najrozmaitszych obrazów. Motywem przewodnim twórczości artysty były nade wszystko pejzaże i martwe natury. Dominowały natomiast oleje, tempery, akwarele i pastele będące ilustracją natury widzianej oczami człowieka, człowieka, który tęskni do tego, co jednakowe i piękne we wszystkich miejscach i konstelacjach świata. Na malarskiej palecie Zbigniewa Karskiego pojawiają się tym sposobem m.in. „Pejzaż z obłokiem”, „Zachód słońca”, „Pejzaż z różowym niebem”, „Pejzaż z Wielkiej Wsi”, „Z okolic Wierzchosławic”, „Pejzaż wymarzony”, „Na horyzoncie Kraków”, albo z kolei „Trzy drzewa”, „Z okolic Łososiny”, „Wiejska cerkiewka” itd. Obrazy Z. Karskiego prezentowane były m.in. w siedzibie myślenickiego PDK i MDK w latach 1975, 1979 i 1984 w ramach tzw. Salonu Plastyki Amatorskiej. Ekspozycjom tego malarza towarzyszyły słowa autentycznych pochwał i życzeń tych, którzy odnajdywali w jego obrazach owe malownicze pejzaże drzew i domów, chmur i obłoków, pól i zagonów. Malarskie pasje znanego i szanowanego również w naszym środowisku lekarza były autentyczne... „Uprawianie sztuki - powiedział na jednym ze swoich wernisaży - nie tylko wypełnia czas, nie tylko daje satysfakcję i dobre samopoczucie, ale wręcz odmładza, urządza i pomaga żyć...”.
Zbigniew Karski urodził się 7 maja 1918 roku w Gdowie koło Rzeszowa. Zmarł w Brzesku 3 lipca 2003 roku. Przez dziesięć lat był mieszkańcem Myślenic (1950–1960) pracując na oddziale wewnętrznym myślenickiego szpitala i tutejszej Stacji Pogotowia Ratunkowego.
