Dzień Dziecka w Borzęcie

Dzień Dziecka w Borzęcie
Fot. Karolina Korneszczuk-Podoba

Dzień Dziecka to wyjątkowy czas, w którym uśmiech, radość i beztroska dzieci są najważniejsze. W Zespole Placówek Oświatowych w Borzęcie nie mogło być inaczej – ten dzień obchodzono z prawdziwym rozmachem! Z myślą o uczniach klas IV–VIII Samorząd Uczniowski przygotował niezapomniany turniej pod hasłem „99 GRA O WSZYSTKO”, który połączył zabawę, zdrową rywalizację i integrację między klasami.

Klasowe zmagania składały się z szeregu pomysłowych i pełnych humoru konkurencji. Uczniowie mierzyli się m.in. z nowoczesną wersją głuchego telefonu, zabawą „Sajmon mówi”, czy klasyczną, ale zawsze emocjonującą zabawą w chowanego.

Ogromnym powodzeniem cieszyły się również takie wyzwania jak: bęben wiedzy, poszukiwacze kopert, jedzenie wiszącego jabłka, kalambury, rzut ziemniakiem, liczenie powtarzającej się głoski, przenoszenie wody, wyścig piłeczek na wodzie oraz pełne napięcia przeciąganie liny. Z kolei dla uczniów klas młodszych przygotowano prawdziwą strefę zabawy na świeżym powietrzu. Największą atrakcją były ogromne dmuchańce oraz rozbudowany tor przeszkód, który cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Na torze czekały takie wyzwania jak: tunel, przez który trzeba było się przeczołgać, laserowy labirynt, który wymagał zręczności i ostrożności, oraz strzał z łuku, który dostarczał sporo frajdy i pozwalał poczuć się jak prawdziwy łucznik.

Dzieci bawiły się doskonale – śmiechu było co niemiara, a sportowe i umysłowe wyzwania dostarczyły mnóstwa niezapomnianych emocji. Turniej nie tylko integrował zespoły klasowe, ale także uczył współpracy, kreatywności i zdrowego współzawodnictwa.

Obchody Dnia Dziecka pokazały, jak ważna jest radość ze wspólnego bycia razem, oderwania się na chwilę od codziennych obowiązków i czerpania przyjemności z bycia dzieckiem. Bo choć każdy dzień jest dobry, 1 czerwca przypomina nam, że dzieciństwo to czas wyjątkowy – pełen marzeń, śmiechu i kolorów.

Karolina Korneszczuk-Podoba Karolina Korneszczuk-Podoba Autor artykułu

Studiowała resocjalizację na Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej Ignatianum. Jej największą życiową pasja jest praca, nie wyobraża sobie bezczynności, dlatego często robi wiele rzeczy na raz i z reguły jej się to udaje