Efekt synergii

Efekt synergii
Ryszard Tadeusiewicz Naukowiec AGH, absolwent myślenickiego LO

Efekt synergii polega na tym, że połączenie dwóch (lub więcej) oddzielnych elementów daje efekt większy, niż ich suma efektów elementów składowych. Pojęcie to ma głównie zastosowanie w psychologii społecznej. Wiadomo, że dobrze zorganizowany zespół ludzi może osiągać znacznie lepsze wyniki, niż zbiorowość ludzi działających w pojedynkę. Na tym od zawsze opierały się różne służby wojskowe albo paramilitarne, staż pożarna, grupy ratowników itp.

Synergia jest też użyteczna w ekonomii. Przedsiębiorstwa łącząc się w kombinaty, koncerny i korporacje osiągają z reguły większy zysk na skutek możliwości obniżenia kosztów i zwiększenia produktywności.

W technice łączenia kilku dyscyplin przynosi efekt w postaci nowych rozwiązań inżynierskich, nieosiągalnych w żadnej z tych dyscyplin rozważanej osobno. W ten sposób powstała na przykład mechatronika z połączenia mechanicznych maszyn i elektronicznego sterowania.

Obszarem, w którym synergia ostatnio najsilniej się przejawia jest teleinformatyka. Połączenie cech telefonu mobilnego z możliwościami komputera, z odtwarzaniem muzyki i z aparatem fotograficznym dało smartfon, bez którego wielu z nas nie wyobraża sobie życia. Warto może przypomnieć, że pierwszym przejawem wszechobecnej synergii w informatyce był sukces WWW.

Wcześniej rozwinięto technikę sieci komputerowych oraz (osobno) technikę hipertekstu.

Co to jest sieć komputerowa każdy mniej więcej wie. Przypomnijmy natomiast, że hipertekst polega na tym, iż w czytanym tekście pewne fragmenty (na ogół wyróżnione kolorem lub podkreśleniem) są łącznikami do innych tekstów, które mogę ten fragment tekstu (zwany leksją) dodatkowo poszerzyć lub wyjaśnić. Można z tych łączników skorzystać lub nie – ale czytelnik wie, że ma taką możliwość. Koncepcję hipertekstu stworzył Teodor Nelson w 1965 roku, który kładł nacisk na to, że można w ten sposób zerwać z liniową strukturą tekstu. W zwykłym tekście czytelnik musi czytać wyrazy, zdania i akapity w takiej kolejności, w jakiej zapisał je autor. Hipertekst od tego obowiązku uwalnia.

Genialna koncepcja WWW, jaką stworzył Tim Berners-Lee, polegała na tym, że łączniki w hipertekście mogły sięgać do objaśnień znajdujących się na innych komputerach dołączonych do sieci, nawet jeśli komputery te znajdowały się gdzieś daleko. Tylko tyle i aż tyle.

Zadziałał efekt synergii. Hipertekst w połączeniu z Internetem, stał się podstawą rewolucji, bo zburzył dotychczasowe, fizykalnie uwarunkowane zasady przechowywania i udostępniania danych. Uwolniliśmy się dzięki niemu od niewolniczego przywiązania do zasady, że na przykład z książki można korzystać wyłącznie tam, gdzie ona fizycznie się znajduje, i w dodatku korzystanie z niej przez jednego czytelnika wyklucza możliwość równoczesnego swobodnego korzystania z niej przez kogokolwiek innego.

Przy tej rewolucji zburzenie Bastylii wydaje się drobnym i mało znaczącym wydarzeniem!