Geniusz , szarlatan, człowiek z innego świata

Geniusz , szarlatan, człowiek z innego świata

Było wielu naukowców, których określano mianem geniuszy, ale statusu, którego dorobił się Nikola Tesla nie miał chyba nikt. Można chyba śmiało stwierdzić, że wśród ludzi nauki był tym, czym dla środowiska muzyków był Paganini, o którym legendy głosiły, że zaprzedał duszę diabłu, albo że wsiadał po koncercie do powozu, który znikał we mgle.

O Tesli funkcjonowało tyle opowieści, że stał się postacią mityczną jak jakiś superbohater z komiksu. Twierdzono, że m.in. odpowiada za katastrofę Tunguską z 1908 r., a zdaniem wielu Tesla w ogóle nie pochodził z tego świata, w co - biorąc pod uwagę jego bardzo nietypową fizjonomię - łatwo było uwierzyć żądnej sensacji gawiedzi.

Już przy narodzinach Nikoli Tesli w Smiljanie (obecna Chorwacja, wtedy Cesarstwo Austrii) 10 lipca 1856 roku miała rozpętać się straszliwa burza, a jego matka powiedziała ponoć znamienne słowa, że „będzie synem światła”. Miał być kapłanem prawosławnym, jak chciał jego ojciec, ale jego nauczyciel wymógł na rodzicielu, żeby posłał go na studia inżynierskie w Grazu. Dalej historia się toczy wedle matczynej przepowiedni. Najpierw, pracując już w urzędzie telegraficznym w Budapeszcie, wpadł na pomysł silnika elektrycznego na prąd przemienny, który mógłby być również prądnicą, a potem splot wydarzeń i fama o jego niezwykłym talencie sprawia, że najpierw trafia do zakładów Edisona w Paryżu, a potem przed oblicze samego genialnego wynalazcy w Stanach Zjednoczonych. Historię ich współpracy wielokrotnie już opisywano i do tej pory trudno zrozumieć, dlaczego zachwycony początkowo Teslą Edison nie chciał przyjąć koncepcji elektrowni na prąd zmienny, co doprowadziło do rozłamu w tym tandemie geniuszy i wkrótce Tesla zrezygnował z pracy u Edisona i aby przeżyć musiał kopać rowy.

Tesla był autorem blisko 300 patentów, głównie rozmaitych urządzeń elektrycznych, wśród nich są silnik elektryczny i prądnica prądu przemiennego, autotransformator, dynamo rowerowe, radio, elektrownia wodna (na wodospadzie Niagara), bateria słoneczna, turbina talerzowa i transformator Tesli (rezonansowa cewka wysokonapięciowa). Kto wie jednak, czy bardziej fascynujące od wyżej wymienionych nie są wynalazki, których nie dokończył, albo te, na zrealizowanie których nie wystarczało mu nigdy środków, bo prawie zawsze były to projekty o niesamowitym rozmachu. Pomijając już pomysł na pierścień wytyczony dookoła równika, dzięki któremu ludzie, których by w nim umieszczono mogliby podróżować z prędkością 1600 kilometrów, dzięki temu, że Ziemia obraca się pod nim, trzeba wspomnieć o idei wolnej energii. Jakkolwiek absurdalnie to nie brzmi, jeszcze w latach 80. XX wieku liczni naukowcy debatowali nad tym, na ile realne były pomysły Tesli, aby z prądnicy Faradaya uczynić perpetuum mobile. Jeszcze w 1931 roku Tesla w wywiadzie dla „Brooklyn Eagle” twierdził również, że ujarzmił promienie kosmiczne i sprawił, aby służyły jako napęd. Czy „wolna energia” to całkowity absurd? Co działo się w głowie tego człowieka, który sam przyznawał, że miewa wizje i obrazy, których nie potrafi odróżnić od świata realnego? Czy Marconi ukradł pomysł Tesli tworząc radio? Czy bez genialnego Serbadzisiejszy świat wyglądałby tak samo? Jakie były okoliczności tajemniczej śmierci Tesli w 1943 roku? Kto przechwycił po śmierci naukowca jego zaginione zapiski i kilkusetstronicowy notatnik? Stany Zjednoczone, III Rzesza, a może Sowieci? Na te i wiele innych pytań próbuje odpowiedzieć najnowsza biografia Nikoli Tesli autorstwa W. Bernarda Carlsona „Tesla –Geniusz na skraju szaleństwa”. Książka to szalenie ciekawa, bo porusza jeszcze setki innych wątków i próbuje je ze sobą powiązać, angażując na całego również czytelnika. Z całą pewnością o chłopaku, urodzonym pewnej burzowej nocy w Smiljanie, napisana zostanie pewnie jeszcze niejedna książka, ale tak ciekawą jak Carlsona, ciężko będzie przebić.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).