Inauguracja za trzy punkty

Inauguracja za trzy punkty

Nie ma co ukrywać, trochę się obawialiśmy tego meczu. Nowy trener, nieco węższa niż w ubiegłym sezonie kadra i towarzysząca każdej inauguracji rozgrywek nerwowość powodowały ten niepokój.

Dodatkowym czynnikiem potęgującym stres był fakt, że w obecnym sezonie mamy kolejną reformę rozgrywek i w IV lidze małopolskiej (grupie zachodniej) pewnymi utrzymania będą tylko zespoły, które zajmą sześć czołowych miejsc na koniec rozgrywek. Meczów nieważnych zatem nie będzie i nie będzie również tak zwanego „bezpiecznego miejsca w środku tabeli”.

W ubiegłym sezonie , w pierwszej kolejce rozgrywek Dalin również zmierzył się z zespołem KS Chełmek i było to dla myśleniczan starcie zaskakująco trudne. Goście wtedy wysoko zawiesili poprzeczkę, bo Dalin uratował remis dosłownie w ostatnich minutach meczu skutecznie wykonując rzut karny. Tym razem zacząć się lepiej także nie mogło. Już w drugiej minucie meczu piękną akcją popisał się niezawodny duet Jakub Górecki – Dawid Kałat i ten drugi skutecznie ją sfinalizował strzałem z około 16 metrów. Kilka minut później w bliźniaczo podobnej akcji tego tandemu Kałat wykazał już trochę mniej precyzji, ale skacząca piłka mu nie ułatwiła zadania. Wśród gości brylował szczególnie Tomasz Księżyc, który przeprowadził kilka ładnych rajdów lewym skrzydłem, a swoją dobrą postawę udokumentował pięknym wolejem, po którym Jakub Wyroba nie miał szans obrony, bo piłka wpadła przy samym słupku. Wtedy goście śmielej natarli i Wyroba musiał wykazać się nie lada talentem, żeby Dalin nie stracił kolejnych goli. Następna bramka padła jednak dla myśleniczan, a jej autorem był zawodnik, który w roli egzekutora występuje rzadko. Piotr Rusek dosyć niespodziewanie znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i perfekcyjnie ją wykorzystał. W drugiej, mniej efektownej odsłonie meczu przez długie minuty obserwowaliśmy walkę w środku pola i to walkę sensu stricto, bo zawodnicy nie szczędzili sobie fauli i drobnych złośliwości. Ten stan rzeczy przerwała dopiero bramka Jakuba Góreckiego, który mocnym i precyzyjnym strzałem w dalszy róg bramki wyprowadził Dalin na dwubramkowe prowadzenie. Goście nie złożyli broni i kilka minut później obili poprzeczkę Dalinu, a kilka minut przed końcem meczu wykorzystali rzut karny.

Dalin jednak dosyć pewnie „dowiózł” korzystny wynik do końca i zdobył trzy punkty, w tym sezonie wyjątkowo cenne szczególnie w konfrontacji z zespołami o podobnym potencjale sportowym. W Dalinie nie było słabych punktów, ale na szczególne wyróżnienie zasługują chyba Dawid Kałat, Jakub Górecki, Jakub Jędrzejowski i powracający do zespołu, szef formacji obronnych – Tomasz Pilch.

Dalin Myślenice - UKS KS Chełmek 3-2 (2-1)

Kałat 2, Rusek 41, J. Górecki 74 - Księżyc 33, Wadas 86 (k).

Dalin: Wyroba - Tokarz (90 Szafraniec), Pilch (77 Stelmach), Przetocki, Rusek (88 Wójcik) - J. Górecki, Kałat, Wojtan, Jędrzejowski, Cienkosz - Ostafin (68 Malina).

Chełmek: Przewoźnik - Pędrys, Bloch, Wada, Łaski - Kustra, Savalenko, Bury, Kaleta (50 Kulig), Księżyc - Drobniak.

Sędziował Rafał Arendarzyk (Nowy Targ).

Żółte kartki: Kałat, Wijtan, J. Górecki, Cienkosz, Malina, Kaleta, Savalenko.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).