Jean i Jan tego samego dnia obchodzili urodziny
„Było ...minęło...” taki, z lekka nostalgiczny tytuł nosiła wystawa, którą można było obejrzeć 10 czerwca wokół domostwa pewnego dżentelmena obchodzącego w tym dniu swoje 85 urodziny. Jak przystało na zodiakalnego bliźniaka ów dżentelmen kryje w sobie (przynajmniej) dwie osobowości, więc może wypada przyjąć, że Jean Koswara i Jan Koczwara mają w istocie po 42 i pół roku.
Urywki z życia, pracy i twórczości z jakimi można było się zapoznać zwiedzając wystawę pozwalają sądzić, że może ich być jeszcze więcej - tak bogaty i urozmaicony jest to dorobek. Prace plastyczne, archiwalne fotografie (na których możemy zobaczyć Jana w czasach gdy był jeszcze Jasiem), jadłospisy z najróżniejszych stron świata, czy też anioły z najrozmaitszych stron nieba to tylko część tego co mogli przez całą prawie środę zobaczyć goście na „Było ...minęło...”. Oprowadzani najczęściej przez samego jubilata i taka asysta czyniła zwiedzanie jeszcze ciekawszym, bo pan Jan (tudzież Monsieur Jean) to nie tylko animator kultury i jej archiwista, ale również mistrz słowa i niezrównany narrator.
Środa jakkolwiek deszczowa, w tym zakątku Myślenic zdawała się być całkiem słoneczną, ale to już typowa i zupełnie unikalna cecha jubilata, że potrafi wywoływać uśmiech na twarzy nawet niespecjalnie o to zabiegając. Wystawę i jej głównego bohatera licznie odwiedzali goście z władzami miasta i dyrekcją MOKIS-u na czele. W sali lustrzanej tej placówki odbyło się swego rodzaju after –party, na którym „sto lat” zarówno Janowi jak i Jeanowi zaśpiewała cała sala, urodzinowe gratulacje składał burmistrz Jarosław Szlachetka i dyrektor MOKIS Łukasz Antkiewicz, natomiast instrumentalnie do życzeń dołączył się okazjonalny tercet fortepianowy Robert Bylica - Tomasz Pawlak - Dawid Balinka. Wszystkiego Najlepszego Panie Janku. Joyeux Anniversaire Monsieur Jean!
