„Jest to pewna misja i wyzwanie, które wymaga oddania, wiedzy i opanowania”

„Jest to pewna misja i wyzwanie, które wymaga oddania, wiedzy
i opanowania”

Dziś na funkcję dyrektora składają się dwie perspektywy – z jednej strony jest to sprawny menager, który zarządza placówką, a z drugiej jest lider, będący mistrzem w swojej dziedzinie. O tym, czy tak jest rozmawiamy z Iloną Dąbrowską, dyrektor Szkoły Podstawowej w Porębie.

Objęła Pani kierownictwo placówką - jak zmieniło się Pani spojrzenie na szkołę?

Praca dyrektora znacznie różni się od pracy nauczyciela, którą do tej pory wykonywałam. Uczenie dzieci zawsze dawało mi, i nadal daje, wiele radości i satysfakcji, zwłaszcza gdy przekłada się na ich wymierne osiągnięcia.

Jednak przyszedł taki okres w życiu, gdy trzeba stawić czoła nowym wyzwaniom. Praca dyrektora wymaga całościowego spojrzenia na szkołę i jej problemy, tak by w jak najlepszy sposób zorganizować jej funkcjonowanie i zapewnić możliwość rozwoju każdemu z uczniów. Bycie dyrektorem to nie tylko sprawowanie codziennych obowiązków: jest to pewna misja i wyzwanie, które wymaga oddania, wiedzy i opanowania. Szczerze mówiąc, nie sądziłam, że będzie się to wiązało z tak wieloma obowiązkami, i będzie wymagało ode mnie poświęcania tak dużej ilości czasu. Na szczęście dzięki życzliwości i wsparciu grona pedagogicznego, pracowników, rodziców i organu prowadzącego, jest mi łatwiej wdrażać się w nową funkcję.

Na pewno nowym doświadczeniem jest dla mnie branie odpowiedzialności za wiele spraw formalnych i organizacyjnych, którymi do tej pory – jako nauczyciel – się nie zajmowałam; w szczególności dotyczy to współorganizowania pracy w oddziałach przedszkolnych, które są częścią naszej szkoły, jak również organizacji pracy dla nauczycieli oraz pracowników administracyjnych i obsługi.

Jakie są Pani plany związane ze szkołą podczas pełnienia funkcji dyrektora, przynajmniej na ten najbliższy okres?

Szkoła to tak naprawdę drugi dom dla naszych uczniów, dlatego będę się starać, aby czuli się w niej bezpiecznie i komfortowo, oraz aby mogli i chcieli rozwijać w niej swoje talenty i zainteresowania. Chciałabym, aby uczniowie uzyskiwali jak najlepsze wyniki w nauce - w szczególności, by po dobrze zdanych egzaminach zewnętrznych mogli kontynuować naukę w wybranych przez siebie szkołach ponadpodstawowych. Będę zachęcała uczniów do udziału w konkursach szkolnych i pozaszkolnych, a ich rodziców do wspierania ich w tych działaniach. Ważne jest dla mnie również, abym potrafiła stwarzać odpowiednie warunki do integracji grona pedagogicznego i pracowników niepedagogicznych, umiała motywować do działania, które będzie przynosiło obopólne korzyści.

Priorytetową inwestycją w zakresie poprawy warunków lokalowych szkoły jest budowa nowej sali gimnastycznej. Niezbędne jest również wykonanie termomodernizacji całego budynku oraz...

Artykuł dostępny tylko dla abonentów - pozostało 46%

Kup cyfrowe wydanie

Uzyskaj dostęp do wszystkich treści strony www
Pobierz całą treśc gazety w formacie PDF
Czytaj gazetę wcześniej niż w kiosku

W prenumeracie od 1,45 zł
Karolina Korneszczuk-Podoba Karolina Korneszczuk-Podoba Autor artykułu

Studiowała resocjalizację na Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej Ignatianum. Jej największą życiową pasja jest praca, nie wyobraża sobie bezczynności, dlatego często robi wiele rzeczy na raz i z reguły jej się to udaje