Julia Lenart - Z Osieczan do „8 Wspaniałych”
Jak zareagowałaś, gdy dowiedziałaś się, że zostałaś jedną z „Ośmiu Wspaniałych” Gminy Myślenice?
Szczerze? Byłam w szoku! Nie spodziewałam się tego, ale mega miło zostać docenioną za to, co się robi z pasją.
Co dla Ciebie oznacza bycie „wspaniałą”?
Dla mnie bycie wspaniałą to nie jest bycie idealną. To bycie sobą, pomaganie innym z serca, bycie życzliwą, wspierającą i zaangażowaną. To znaczy mieć odwagę, żeby działać, nie bać się wyzwań, ale też umieć słuchać i być dla innych, kiedy tego potrzebują. Wspaniała osoba to ktoś, kto nie tylko mówi, że coś chce zmienić – ale naprawdę coś robi. Staram się właśnie taka być – nie dla pochwał, tylko dlatego, że wierzę, że dobro wraca.
Czy mogłabyś opowiedzieć o działaniach wolontariackich, w które byłaś zaangażowana?
Jestem w MDP, działam też w kole wiejskim, samorządzie szkolnym i sołectwie. Organizujemy wydarzenia, pomagamy w akcjach społecznych, zbiórkach, działamy przy straży pożarnej – sporo się dzieje!
Skąd wzięła się Twoja chęć do pomagania innym?
Od zawsze lubiłam być aktywna i coś robić dla innych. A jak dołączyłam do MDP, to już totalnie wciągnęłam się w pomaganie.
Czy jest jakaś akcja charytatywna lub społeczna, która szczególnie zapadła Ci w pamięć? Dlaczego?
Najbardziej zapadła mi w pamięć atmosfera wspólnego działania i zaangażowania podczas sprzedaży ozdób świątecznych z samorządem. To, jak wszyscy – uczniowie, nauczyciele i rodzice – chętnie wspierali tę inicjatywę, pokazało mi, jak ważna jest współpraca i jak dużo radości może dać wspólne tworzenie czegoś dobrego. Ta pozytywna energia i poczucie, że razem możemy zdziałać coś dobrego, naprawdę utkwiły mi w głowie.
Jakie cechy są Twoim zdaniem ważne u wolontariusza?
Empatia, chęć do działania, otwartość i trochę energii – reszty można się nauczyć!
Czy są osoby, które Cię inspirują do działania na rzecz innych?
Tak, moi znajomi z MDP i ludzie z mojego otoczenia – wszyscy, którzy działają z sercem i pokazują, że warto.
Jak Twoja szkoła wspiera uczniów w działaniach wolontariackich?
Moja szkoła naprawdę mocno wspiera uczniów w działaniach wolontariackich. Mamy opiekuna wolontariatu, który zawsze motywuje nas do działania i pomaga w organizacji różnych akcji. Często organizujemy zbiórki charytatywne, kiermasze czy wydarzenia dla lokalnej społeczności. Szkoła daje nam też przestrzeń i czas na przygotowanie różnych inicjatyw – np. możemy działać w czasie godzin wychowawczych albo spotykać się po lekcjach. Nauczyciele są otwarci na nasze pomysły i pomagają je realizować, a zaangażowanie w wolontariat jest doceniane np. przy ocenach z zachowania czy w wyróżnieniach. Fajne jest to, że nikt nas nie zmusza – ale każdy, kto chce coś zrobić, zawsze znajdzie wsparcie.
Czy czujesz wsparcie ze strony nauczycieli i rówieśników w tym, co robisz?
Tak, zdecydowanie czuję wsparcie ze strony nauczycieli. Zawsze mogę liczyć na ich pomoc, dobrą radę albo po prostu rozmowę, kiedy czegoś potrzebuję. Wspierają nasze pomysły, angażują się w to, co robimy i pokazują, że wierzą w nas. To daje mi większą motywację do działania – wiem, że nie jestem z tym wszystkim sama. Dzięki temu bardziej się staram, chcę robić jeszcze więcej i udowadniać, że warto wspierać młodych. No i to wsparcie daje mi też odwagę, żeby podejmować nowe wyzwania – nawet jeśli na początku trochę się boję.
Czy zachęcasz swoich kolegów i koleżanki do angażowania się w wolontariat?
Tak, staram się zachęcać innych do wolontariatu, bo wiem, jak wiele to daje – nie tylko innym, ale też nam samym. Czasem wystarczy pogadać, pokazać, że to nie jest nic trudnego ani nudnego, tylko fajna sprawa, dzięki której można poznać nowych ludzi, nauczyć się czegoś i mieć realny wpływ na to, co dzieje się wokół. Opowiadam o akcjach, w których biorę udział, i zapraszam do wspólnego działania. Fajnie jest widzieć, jak ktoś, kto wcześniej się wahał, później sam wychodzi z inicjatywą – wtedy wiem, że warto było zachęcać.
Czy planujesz kontynuować działalność społeczną w szkole średniej?
Tak, zdecydowanie planuję działać dalej w szkole średniej. Wolontariat to już część mnie i nie wyobrażam sobie, żeby z tego zrezygnować. Chciałabym dołączyć do szkolnego koła wolontariatu .Chcę kontynuować to, co zaczęłam, poznawać nowych ludzi i nadal robić coś dobrego dla innych. Myślę, że szkoła średnia to super miejsce, żeby rozwijać się jeszcze bardziej.
Jakie masz marzenia lub plany związane z pomaganiem innym?
Tak, mam! Marzę o tym, żeby w przyszłości zorganizować większą akcję charytatywną – coś, co naprawdę pomoże ludziom i zaangażuje całą społeczność. Chciałabym też kiedyś założyć własną fundację albo współpracować z organizacjami, które wspierają młodzież i lokalne społeczności. Mam nadzieję, że wolontariat zawsze będzie częścią mojego życia niezależnie od tego, jaką drogę zawodową wybiorę. Działanie dla innych daje mi mega satysfakcję i poczucie, że robię coś ważnego.
Co chciałabyś powiedzieć innym młodym osobom, które zastanawiają się, czy warto angażować się w wolontariat?
Chciałabym powiedzieć, żeby się nie bali działać. Nawet jeśli na początku wydaje się, że „to nie dla mnie” albo „nie dam rady” – warto spróbować. Wolontariat to nie tylko pomaganie innym, ale też super okazja do poznania siebie, zdobycia doświadczenia i zawarcia znajomości z ludźmi, którzy mają podobne wartości. Każdy ma coś, czym może się podzielić – czas, uśmiech, pomysł, dobre słowo. I serio, nie trzeba robić wielkich rzeczy, żeby coś zmienić – liczy się każda, nawet najmniejsza pomoc.
Dziękujemy za rozmowę.
