Klient nasz pan

Klient nasz pan

Nasze dzisiejsze spotkanie z myślenickimi przedsiębiorcami, ma korzenie właściwie w starożytności, bo któż z nas nie czytał o terakotach i kafelkach w pałacach starożytnych władców. Dziś mamy je w domach i możemy je kupić wraz z wieloma innymi produktami w Hurtowni Batko, asortyment obejmuje bowiem ponad trzy tysiące pozycji.

Hurtownia Batko to klasyczny przykład rodzinnej firmy, prowadzonej już przez kolejne pokolenie, obecnie przez pana Tadeusza Batko i jego syna Marka, choć jak zgodnie przyznają to w tej chwili Marek Batko przejął dowodzenie, choć tata cały czas jest czynny zawodowo, służy synowi pomocą i doświadczeniem.

Historia firm Batko sięga końcówki lat 50. ubiegłego wieku, wtedy właśnie działalność rozpoczęli rodzice pana Tadeusza.

- Rodzice moi rozpoczęli swoją działalność w roku 1959, i ja w tej firmie zdobywałem doświadczenie. Natomiast historia firmy, w której obecnie się znajdujemy, przy ulicy K. Ujejskiego rozpoczyna się w roku 1990 – mówi Tadeusz Batko, a Marek Batko dodaje:

- Pamiętam, gdy byłem jeszcze bardzo młody, jak dziadkowie przywozili kafelki, to zawsze brali mnie do pomocy przy rozładowywaniu i to był mój pierwszy kontakt z branżą.

Druga połowa lat dziewięćdziesiątych, to wydawać by się mogło, prawdziwe eldorado jeśli chodzi o handel, jednak jak wspomina Tadeusz Batko nie było to aż tak proste. Rynek krajowy glazury był jeszcze wtedy dość słabo rozwinięty.

- Zdecydowanie było gorzej z towarem niż teraz. Ściągaliśmy towar z Czech, Francji, Włoch czy Hiszpanii. Oczywiście u nas też produkowano w takich firmach jak Opoczno czy Paradyż, ale rozmowa z nimi była dosyć ciężka. Łatwiej było towar sprowadzić z zagranicy. Z biegiem czasu sytuacja zaczęła się poprawiać i polskie firmy zaczęły królować na rynku i w tej chwili asortyment Hurtowni Batko, opiera się na polskich producentach, zarówno jeśli chodzi o płytki jak i kompleksowe wyposażenie łazienek.

Syn pana Tadeusza, Marek, to trzecie pokolenie w firmie Batko, gdy przyszedł do firmy, w trakcie ostatniego roku na studiach ekonomicznych, wniósł w firmę powiew nowoczesności. Dziś Hurtownia Batko to nowoczesna placówka, dbająca o kompleksową obsługę klienta.

- Cieszę się, że mogę prowadzić firmę kontynuując rodzinną tradycję, biorąc pod uwagę, że w tajniki handlu i sprzedaży wprowadził mnie mój tata, który na ten temat wie prawie wszystko, i tak od dwudziestu lat wspólnie działamy - mówi Marek Batko.

Hurtownia Batko, jak wcześniej wspomniałem, zapewnia nie tylko szeroki asortyment, niezbędny do kompleksowego wykonania łazienki, oferuje również doradztwo i projekt, co jest niezwykle ważne. Jak mówi Marek Batko:

- Posiadamy szeroki asortyment, jednym słowem można u nas znaleźć wszystko co jest niezbędne do zaaranżowania łazienki, ale również oferujmy doradztwo i projekt. Przyznam, że szczycimy się tym doradztwem, staramy się doradzać kompleksowo, dopasowując wszystko pod indywidualne potrzeby naszych klientów.

Oglądając ekspozycje Hurtowni Batko, zlokalizowana na 500 metrach powierzchni, istotnie można doznać zawrotu głowy, dlatego doradztwo i fachowa pomoc jest wręcz konieczna. Mijając kolejne ekspozycje wybieramy wszystko co potrzebne jest do łazienki począwszy od wylewek kończąc na najbardziej wymyślnym wyposażeniu. Możemy również popuścić wodze fantazji, zamawiając własne zdjęcie lub inny obraz na kabinie, bowiem nowoczesna technika i fachowość załogi nie znają granic. Jak mówi pan Marek:

- Cały czas staramy się wprowadzać nowości do naszego asortymentu, aby sprostać wymaganiom naszych klientów. Zaczynaliśmy od płytek, później pojawiła się ceramika, baterie, kabiny, meble łazienkowe, a teraz tarasy wentylowane - cały czas coś nowego. Bardzo często również firma realizuje indywidualne zamówienia klienta, sprowadzając asortyment, którego na stałe nie ma w ofercie.

Oczywiście, przez lata działalności Hurtownia Batko, można powiedzieć, posiada stałych klientów, którzy stanowią jeden z kapitałów firmy, a nawet już powoli następuje zmiana pokoleniowa, i dziś zakupy robią dzieci dawnych kontrahentów. Hurtownia Batko jest bardzo znana w szerokiej okolicy, ale jak podkreślają z dumą Tadeusz i Marek Batko, swoje towary wysyłają również za granicę. Często bowiem zdarza się, że ich towar wyjeżdża do Austrii, Anglii czy Norwegii, gdzie wykonywane są łazienki przez zaprzyjaźnionych z firmą fachowców.

Jest jeszcze coś, o czym koniecznie należy powiedzieć, właściciele Hurtowni Batko, to ludzie o wielkim sercu. Często zdarza się, że wychodzą oni naprzeciw ludzi potrzebujących, zdarza się też że firma sponsoruje wykonanie łazienek dla osób niepełnosprawnych, co zasługuje na najwyższe uznanie.

- Staramy się pozytywnie patrzeć w przyszłość, licząc na to, że nasza historia będzie trwać dalej. Jesteśmy firmą rodzinną, jesteśmy razem, wspieramy się. Od lat bazuję na doświadczeniu mojego taty, wiedząc ile on w to wszystko serca włożył, to daje nam siłę, nawet w ciężkich czasach. Mocno też wierzę, że za parę lat uda mi się przekazać pałeczkę kolejnemu pokoleniu, aby mogło kontynuować naszą myśl dokładając do tego ożywczy powiem młodości – podsumowuje nasze spotkanie Marek Batko.

Pasja, tradycja, rodzina, zgrana załoga i fachowość, to tajemnica sukcesu Hurtowni Batko. Firmy, której dewizą jest hasło: klient nasz pan. Chociaż po rozmowie z właścicielami, ja jednak uważam, że powinni powiedzieć, klient nasz przyjaciel.

 

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Socjolog i kulturoznawca. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu. Dziennikarz, w latach 2019 i 2020 redaktor naczelny Gazety Myślenickiej.