Komputer wybawca

Komputer wybawca

Jak wynika jasno z naszych rozmów przed tygodniem, koronawirus postawił przemysł rowerowy na przysłowiowej głowie. Jednak chyba dzisiejsza nasza branża stała się jak gdyby symbolem epidemii i branżą, bez której w dobie pandemii nie moglibyśmy sobie z niczym poradzić. Pora na branżę komputerową.

To, że nie wyobrażamy sobie życia bez komputera jest już czymś oczywistym, jednak dopiero w dobie lockdownu zdaliśmy sobie sprawę jak bardzo.

- „Na początku nic nie zapowiadało takiej rewolucji, dopiero, gdy zaczęła się zdalna nauka, zaczęła się można powiedzieć tragedia. Zleceń serwisowych był ogrom, wszyscy uruchamiali co tylko w domu mieli. Podobnie sprawa wyglądała z pracą zdalną. Uruchamialiśmy wszystko, na czym można się tylko było uczyć lub pracować” – wspomina Michał Górnik z pracowni komputerowej ProPcnet w Myślenicach.

Nastąpiła klasyczna panika, ponieważ komputer, czy laptop, który dobrze działał, działał dalej, ale okazał się nie posiadać dostatecznych parametrów do pracy i nauki zdalnej.

- „Oczywiście wzrosły też zakupy, a wraz z tym zaczęło brakować towaru na rynku. Oczywiście ten fakt wywołał niespotykany na rynku boom, jeśli chodzi o usługi serwisowe i sprzedaż sprzętu komputerowego, który trwa do chwili obecnej. Niestety dla klientów wiąże się on często z długim oczekiwaniem na zakup lub serwis. –„Największy problem w tej chwili to dostępność sprzętu, owszem klienci są, chcieliby zamawiać, ale jest problem, że nie ma dla nich sprzętu”- komentuje pan Michał.

Okazuje się, jak wynika z relacji mojego rozmówcy, że najbardziej poszukiwaną rzeczą okazała się karta graficzna, która stała się elementem wiodącym zarówno dla nauki zdalnej, jak również pracy. Karty pamięci w niektórych przypadkach potroiły swoje cenny, mimo tego zapotrzebowanie na nie wcale nie zmalało, a wręcz przeciwnie.

Podobnie sytuacja wygląda, jeśli chodzi o tak zwane urządzenia peryferyjne, a wśród nich tradycyjnie króluje drukarka. - „Najlepszy przykład tego, o czym mówimy, to drukarki. Gdy zaczęła się pandemia, ceny drukarek w ciągu trzech miesięcy wzrosły dwukrotnie. Takie było na nie zapotrzebowanie. Oczywiście powodem było zdalne nauczanie i praca zdalna. Mimo tej sytuacji, sprzęt cały czas znajduje nabywców”- oświadcza Michał Górnik z pracowni komputerowej ProPcnet w Myślenicach.

Pandemia, zdaniem fachowca, bezwzględnie zweryfikowała stan naszego sprzętu komputerowego i po prostu zmusiła nas do wymiany lub modernizacji. Oczywiście dotyczy to również systemów operacyjnych. Rzecz jasna nie zawsze domowy komputer nadaje się do modernizacji, nierzadko jedynym ratunkiem była jego całkowita wymiana.

Jak w przypadku innych branż, podobnie i tutaj, jak uważa Michał Górnik, koronawirus wyspecjalizował klienta. Zamówienia co do sprzętu i osprzętu są ściśle ukierunkowane, a kupujący wie do czego będzie go potrzebował i pod tym kierunkiem składa zamówienie.

- „W tej chwili większość sprzętu składamy ściśle pod wymagania klienta”- mówi Michał Górnik.

Dużym wyzwaniem zarówno dla sprzedających, jak i dla kupujących było wzajemne porozumienie, bowiem zdarzali się klienci- i to wcale nierzadko, którzy na gwałt przyszli kupić komputer i tylko tyle wiedzieli na ten temat. Pan Michał w swojej branży działa już 20 lat, jednak jak wspomina również dla niego było to nie lada wyzwanie. Na szczęście dzięki fachowości i wiedzy udało się i ten problem rozwiązać.-„My doradzamy i dobieramy tak sprzęt, aby klient był zadowolony, a komputer na lata”.

Wiemy, że sytuacja jest bardzo trudna i tak naprawdę dynamiczna. Jaka zatem jest rada fachowca, aby temu podołać? -„Przede wszystkim robić bardzo przemyślane zakupy. Nie kupować pod wpływem emocji, ale po spokojnym przemyśleniu. Na przykład w przypadku drukarki, nie zwracać uwagi jedynie na cenę wyjściową, ale również na późniejsze koszty eksploatacji” – uczula pan Michał. Trzeba też się przygotować na to, że nie od razu będziemy mogli zrealizować swoje zakupy. Firma ProPCnet ma bardzo dobrze rozwiniętą sieć swoich dostawców i na bieżąco monitoruje stany magazynowe, informując swoich klientów, kiedy będzie możliwa realizacja zamówienia. Niestety zdarza się, że nierzadko trzeba czekać. Tak na przykład jest w przypadku wspominanych już kart graficznych.

O dziwo, w czasie pandemii, jak oznajmia Michał Górnik, nie było zwiększonego popytu, jeśli chodzi o gry, czyli w czasie lockdownu zdecydowanie uczyliśmy się i pracowaliśmy.

Komputery, internet i wirtualny świat od dłuższego czasu sukcesywnie kolonizowały kolejne sfery naszego życia, jednak w okresie pandemii przypuściły na nas swoisty szturm. Okazało się, że nie możemy praktycznie żyć bez nich, jak również i to, że za pomocą wirtualnych łączy możemy właściwie załatwić wszystko. – „Pandemia w tym momencie, można powiedzieć, że już uzależniła nas od komputera. Nic się w tym momencie bez komputera nie da zrobić. Każda firma opiera się na komputerze, bez komputera, bez dostępu do internetu nie ma pracy. Jednym z najlepszych przykładów są chociażby zakupy online”- podsumowuje Michał Górnik z pracowni komputerowej ProPcnet w Myślenicach.

Pandemia całkowicie zmieniła nasz świat, wiele przez ten rok się zmieniło i wiele się nauczyliśmy, chodzi teraz o to, aby wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski. Przemyśleć przeanalizować i sprawić, by pozostało to, co nam naprawdę służy i ułatwia nam życie. Takim czymś jest na pewno wirtualny świat pod warunkiem, że pozostanie pod naszą kontrolą i będzie służył nam, a nie my jemu.

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Socjolog i kulturoznawca. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu. Dziennikarz, w latach 2019 i 2020 redaktor naczelny Gazety Myślenickiej.