Komputery wspomagają kompozytorów

Komputery wspomagają kompozytorów
Ryszard Tadeusiewicz Naukowiec AGH, absolwent myślenickiego LO

W poprzednim tygodniu opisywałem, jak komputery (i smartfony) stały się urządzeniami, z których często korzystamy jako ze źródeł muzyki. Pisałem o historii tego, jak komputery otwierały się na muzykę, bo stan obecny sądzę, że większości z Państwa jest znany.

Dzisiaj chcę sięgnąć do komputerowego wspomagania kompozytorów. Dziedzina ta jest szerokiemu ogółowi mniej znana, niż „konsumowanie” muzyki, więc zanim opiszę (w przyszłym tygodniu) historię programów całkowicie automatycznie komponujących muzykę, w tym dzisiejszym felietonie wspomnę, że aktualnie dostępne są liczne programy wspomagające kompozytorów. Nie tworzą one same utworów muzycznych, ale ułatwiają pracę ludziom, którzy chcą „wyśpiewać, co im w duszy gra”, ale nie mają ochoty męczyć się z mozolnym dopracowywaniem szczegółów. Polecaną dla takich osób aplikacją są aranżery- programy, które za pomocą pewnych predefiniowanych akompaniamentów potrafią zaaranżować tło dla tematu muzycznego oraz rozpoznać kilka kombinacji klawiszy.

Istnieją oczywiście do tego celu programy o bardzo bogatych możliwościach, ale są one bardzo kosztowne i mogą sobie na nie pozwolić albo popularne (i bogate!) zespoły muzyczne, albo profesjonalne studia nagrań. Ale jest kilka programów, którymi warto się zainteresować, bo oferują wersję uproszczoną za darmo, a jeśli jej użytkowanie spodoba się użytkownikowi – to można zakupić wersję rozszerzoną.

Lubianym programem tego typu jest ACID Pro, który oferuje między innymi możliwość tworzenia muzyki w oparciu o tak zwane pętle. Jest chętnie używany do tworzenia oprawy dźwiękowej do filmów. Do operowania plikami dźwiękowymi o różnych formatach i do ich obróbki chętnie używany jest WavePad Sound Editor. Utwory muzyczne będące wynikiem pracy w tym edytorze mogą być bezpośrednio nagrywane na płyty CD, co ułatwia ich dystrybucję. Do komponowania, nagrywania, edycji, miksowania i masteringu muzyki służy program FL Studio, który wśród wielu funkcji ma między innymi dobrą współpracę z instrumentami muzycznymi poprzez MIDI (interfejs opisany w poprzednim felietonie). Dobrą obsługę wielu ścieżek dźwiękowych zapewnia program Audacity. Program jest rozwijany od wielu lat, ale stale doskonalony. Dźwięki podlegające obróbce mogą pochodzić z MIDI, ale także ze strumieniowych plików audio a nawet z mikrofonu. Z nieco starszych programów wymienić można JUMP firmy Hardnote, który ma wbudowane podstawowe zasady harmonii i pracuje w oparciu o skale, akordy i motywy. Na uwagę zasługuje przyjazny edytor graficzny i bardzo rozbudowana funkcja losowego generowania dźwięków. Dla ambitnych i lubiących algorytmikę twórców muzyki polecić mogę program ArtSong, w którym utwór muzyczny składa się z bloków algorytmicznych, a nie z muzycznych fraz – ale to daje dość niezwykłe możliwości.

Wymienione programy były darmowe, ale miały ograniczone możliwości. Programem dla PC o bogatych możliwościach jest Symbolic Composer, niestety płatny (około 400 USD). Użytkownicy Macintosha mogą skorzystać z programów Cybermozart albo FibonacciBlues.

Jak widać, możliwości jest dużo. Oby nam tylko wszystkim w duszy grało!