„Kto ty jesteś? Polak mały. Jaki znak twój? Orzeł biały” (cz. 3)

„Kto ty jesteś? Polak mały. Jaki znak twój? Orzeł biały” (cz. 3)

STEFAN BAŁUK. ORŁY W POLSCE (cd)

(…) Zastanawiając się nad sposobami zachowania orła dla przyszłych pokoleń, budzą się następujące refleksje: Podstawowym czynnikiem, zapewniającym orłom jako ptakom wielkim pełne możliwości egzystencji i rozrodu jest przede wszystkim całkowity spokój na zamieszkiwanych przez nie obszarach. Tymczasem wszędzie na ziemiach Polski, a zwłaszcza w Tatrach, gdzie orły mogłyby znaleźć najlepsze warunki naturalne, brak spokoju. Wielka odpowiedzialność spada tutaj na przygodnych, a nieraz – niestety – i zawodowych myśliwych. Dziś etyka łowiecka wymaga od myśliwych prawych, silnych i zdecydowanych charakterów, dla których nie trzeba gróźb i konsekwencji karnych. „Żyłka myśliwska” i emocja prawdziwego myśliwego nie powinny nigdy brać górę nad etyka. Dalej orłom, a specjalnie tatrzańskim, grozi inne niebezpieczeństwo. Górale podhalańscy mają zwyczaj zdobienia swoich kapeluszy orlimi piórami. Pióro takie przed wojną kosztowało 10 zł. Obserwując u górali orle pióra, podziwiałem nieraz ich wielkość. Jak wspaniale wyrośnięte musiały być te okazy orłów, które posiadały tak długie i szerokie pióra!

Na rzadkość występowania orła przedniego wpływa także jego słaba rozrodczość. Wyprowadza on zwykle tylko jedno młode, a co gorsza do dojrzałości płciowej dochodzi on według znanego ornitologa prof. Jana Sokołowskiego dopiero w piątym roku życia. Przez ten czas - jak pisze prof. Sokołowski w niedawno wydanej książce „Orzeł Król Ptaków” – młody orzeł po opuszczeniu gniazda wędruje po całym świecie, zatrzymując się jedynie tam, gdzie trafia na zdobycz i spokój.

Nie trzeba dodawać, że z takiej wędrówki rzadko który ptak wraca do swych pieleszy. Jednak gdy para orłów wybierze sobie teren, pozostaje mu wierna i trzyma się tam przez dziesiątki lat, aż do śmierci.

Nieco lepiej przedstawia się sprawa orła bielika , zwanego również birkutem („haliaeetus albicilla”). Potężny ten ptak, zwany powszechnie orłem morskim, wielkością przenoszący orła przedniego, posiada swe lęgowiska w ilości 15 gniazd na Pojezierzu Mazursko-Pomorskim. Stan taki byłby bardzo pocieszający, gdyby nie ogromne straty, jakim ten ptak podlega. W ciągu kilku miesięcy zameldowano fakt ubicia 6 sztuk tych ptaków. Należy przypuszczać, że liczba ta jest jeszcze daleka od prawdziwej.

 Zarówno orzeł przedni jak i bielik, najwspanialsze klejnoty naszej awifauny, reprezentują na równi z żubrem, niedźwiedziem i łosiem polską przyrodę i godne są jak najdalej idących zabiegów ochroniarsko-hodowlanych. Sekcja Ochrony Orła, Sępa i Puchacza przy Wojewódzkiej Radzie Polskiego Związku Łowieckiego w Krakowie apeluje do wszystkich członków (Polskiego) Towarzystwa Krajoznawczego i ludzi dobrej woli o zainteresowanie się losem orłów, celem utrzymania ich jako trwałego składnika naszej awifauny. Leży to w interesie całego naszego społeczeństwa. Przyroda w swej nie odartej przez człowieka postaci jest tęsknotą i radością każdego z nas. I tylko taka przyroda daje nam najlepsze wytchnienie po wytężonej i często szarpiącej nerwy pracy.” Stefan Bałuk, Myślenice.

Kazimierz Pardyak