Kwadrans fotograficznej magii z Wojciechem Klimalą
O kolodionie pisaliśmy już na naszych łamach przy okazji wystawy Stanisława Jawora, który zaprezentował na niej wizerunki muzyków występujących w ramach cyklu „Grany Poniedziałek”. Przypomnijmy zatem na czym polega technika kolodionowa zwana również techniką mokrej płyty. Jest to, w największym skrócie ujmując naświetlanie w aparacie fotograficznym szklanej płyty pokrytej warstwą kolodionu (roztwór nitrocelulozy w rozpuszczalnikach organicznych) z zawieszonymi w niej halogenkami srebra (jodek lub bromek srebra).
Negatyw tak powstały był szeroko stosowaną techniką od lat 50. do początku lat 80. XIX wieku.
Był na tamte czasy skokiem technologicznym porównywalnym ze sztuczną inteligencją. Jest relatywnie drogą pasją fotograficzną, wymaga cierpliwości od fotografowanego, ale moda na niego zdaje się wracać, bo po pierwsze kolodion ma niesamowitą nawet jak na wiek XXI rozdzielczość, a po drugie magię tych fotografii czuję się właściwie namacalnie. Najnowszy jej przejaw możemy oglądać na wystawie Wojciecha Klimali, której wernisaż odbył się w Miejskiej Bibliotece Publicznej im.ks. Jana Kruczka w Myślenicach a patronem samej wystawy jest Stowarzyszenie Myślenicka Grupa Fotograficzna MgFoto. Wystawa nosi tytuł „15 minut obecności” a jej najpiękniejszy opis sporządził Piotr Spek - „Pędzimy, śpieszymy się, rozmawiamy w biegu, mijamy się w codzienności setek zdarzeń. 15 minut to dla nas czasem zbyt długo by się zatrzymać, pomyśleć, zastanowić i poświęcić chwilę drugiej osobie. Oczekujemy wyniku aktywności tu i teraz - natychmiast i najlepiej jak wynik naszych działań jest widoczny po minucie od zaistnienia rzeczywistego w wirtualnej rzeczywistości równoległej. 15 minut obecności - aż o tyle uwagi prosił Wojciech Klimala bohaterów portretowanych w lecie 2024 roku w Chodzieży. 15 minut to mniej więcej czas w jakim czuła na światło pozostaje emulsja kolodionowa pozwalając na wykonanie fotografii - bardzo krótko jak na standard pracy fotografa kolodionisty - długo jak na standard fotografii telefonem komórkowym. Efekt tej 15 - minutowej obecności przed obiektywem jest zaskakujący. Obrazy jakie się pojawiły nie są wizerunkiem „tu i teraz”, nie są obrazem 15 minut obecności, są obrazem utajonych emocji i doświadczeń. Zaryzykuję stwierdzenie, że są to portrety wykonane „w ciągu 15 minut”, ale dzięki obecności i uważności ukazują więcej - przeżycia i bagaż doświadczeń z jakimi zasiedli na krześle, naprzeciw obiektywu, fotografowani. 15 minut obecności stało się wytrychem pozwalającym zajrzeć dalej i głębiej - w oczy, emocje, nastroje i przeżycia bohaterów portretów wykonanych przez Wojtka”.
Wojciech Klimala - polski fotograf i reżyser filmowy. Absolwent „Szkoły Filmowej Krzysztofa Kieślowskiego” na Uniwersytecie Śląskim. Członek „Stowarzyszenia Filmowców Polskich” od 2012 roku. Autor licznych filmów fabularnych i dokumentalnych nagradzanych na całym świecie. W 2022 roku zaproszony do „Związku Polskich Artystów Fotografików”. Miłośnik fotografii klasycznej i eksperymentalnej, dokumentu i kreacji gdzie sam proces stanowi część dzieła wizualnego. Swoje prace prezentował w Polsce i zagranicą. Obecnie doskonali warsztat w „Instytucie Twórczej Fotografii” w Opawie.
