Medal Mistrzostw Polski w Wędkarstwie Muchowym w rękach zawodników z Myślenic

Medal Mistrzostw Polski w Wędkarstwie Muchowym w rękach zawodników z Myślenic

Po raz kolejny przypadło mi w zaszczycie napisać relację z zawodów muchowych, tym razem rangi mistrzowskiej. Między 25 a 27 czerwca na rzekach Dunajec i Czarny Dunajec, z bazą w Pensjonacie JURKOWSKI w Ochotnicy Dolnej, rozegrano „44 Mistrzostwa Polski w Wędkarstwie Muchowym”, które zaliczane są do cyklu Grand Prix Pucharu Polski. Wzięło w nich udział 156 zawodników w kategorii senior i 9 w kategorii junior. Rozegrano je wg Zasad Organizacji Sportu Wędkarskiego cz. II.4.

Były to zmagania, które składały się z trzech, trzygodzinnych tur, z czego dwie odbyły się w sobotę 26 czerwca, a jedna w niedzielę 27. Koło PZW Myślenice, reprezentował zespół w składzie: Łukasz Ostafin, Mariusz Szlachetka i Marcin Słomka, w drużynie Okręgu PZW Kraków/Myślenice/Stare Miasto/Zwierzyniec, wystąpił Grzegorz Skurzyński. Po, nie do końca udanym starcie w Pucharze Romaniszyna, który również rozegrano na Dunajcu, nasi zawodnicy przeanalizowali popełnione błędy, wyciągnęli wnioski, po czym wyczyścili głowy i przystąpili do Mistrzostw w pełni zmobilizowani. Warto nadmienić w tym momencie, że po tylu latach wspólnego wędkowania drużyna funkcjonuje wspaniale, zawodnicy doskonale się rozumieją, zawsze sobie pomagają, dużo rozmawiają, rozwiązując wszelkie niejasności. Przejdźmy za tym do samych Mistrzostw. I tak, jak wcześniej wspomniałem, w sobotę od rana rozpadało się na dobre, za tym pierwsza tura przebiegła „na mokro”, co w żaden sposób nie przeszkodziło naszym, wręcz przeciwnie, pierwsze trzy godziny przełowili wzorcowo, wykorzystując maksymalnie stanowiska, w których łowili. Marcin w sektorze A - 6 ryb – 11 miejsce, Mariusz 3 ryby w sektorze B - 14 miejsce, Grzesiek także w B - 2 ryby - 17 miejsce, Łukasz sektor D - 13 ryb – 2 miejsce. Tak oto I turę zmagań nasz team zakończył na 2 pozycji. W przerwie między turami trzeba było wymienić przemoknięte ubrania, posilić się, odpocząć, szybko wymieć spostrzeżenia, po czym wsiąść do samochodów i udać się na losowanie stanowisk na II turę. W niej pogoda postanowiła się zmienić, zza chmur wyszło słońce i już do końca zawodów świeciło na błękitnym niebie. Nawet woda zaczęła się powoli czyścić, to oczywiście musiało się przełożyć na wyniki, ryby zaczęły intensywnie współpracować. Gdy o godzinie 19:00 zakończyła się druga odsłona, a ostatnie karty startowe trafiły w ręce sędziów sektorowych, rozpoczęło się oczekiwanie na wyniki drugiej tury i pierwszego dnia zawodów. Około godziny 21:00 pojawiły się, i…. radość: Marcin w Sektorze B – 6 ryb – 5 m, Mariusz Sektor C – 3 ryby – 4 m, Grzesiek także w C – 3 ryby – 7 m, Łukasz 5 ryb w Sektorze A – 17m . Osiągnięte wyniki utrzymały nasz zespół na II miejscu w klasyfikacji drużynowej.

W niedzielę pobudka o godzinie 5:00, śniadanie i wyjazd na ostatnią turę, którą wszyscy nazywają turą prawdy, gdyż każdy zawodnik łowił będzie na stanowisku, przełowionym przez innych w dwóch pierwszych turach. Ryby są już przekłute i niechętnie chcą współpracować. Do tego wszystkiego, woda znacznie się oczyściła, a słońce prażyło na całego. Trzy długie godziny, pełne słońce, zmęczenie, i koniec zawodów. Z uwagi na organizację zawodów w innej niż dotąd formie, sędziowie mieli pełne ręce roboty, trzeba było dokładnie zweryfikować zapisane ryby ze zdjęciami, dlatego wyniki ukazały się z dwugodzinnym opóźnieniem. Marcin złowił w sektorze C 2 ryby co dało mu 17 miejsce sektorowe, Mariusz D – 7 ryb – 7 m, Grzesiek, D 7 ryb – 5 m, Łukasz B – 9 ryb – 3 m. Czyli dobra nasza – „pudło” jest, jak się okazało. Suma z poszczególnych tur dała wyniki końcowe. W klasyfikacji indywidualnej tytuł Mistrza Polski dla Dawida Kowalskiego – Okręg PZW Nowy Sącz s. Mszanka, I V-ce Mistrzem został Ryszard Baklarz – Okręg PZW Nowy Sącz s. Górale, II V-ce Mistrzem został Jacek Grabowski – Okręg PZW w Bydgoszczy. Miejsca naszych: Łukasz ostatecznie na 8, Mariusz na 14, Grzegorz na 21, Marcin na 25 miejscu. Drużynowe Mistrzostwo przypadło więc GKWS NEPTUN GDAŃSK (D. Ordzowiały, M. Greszta, J. Dyduch), V-ce Mistrzostwo Okręgowi PZW Nowy Sącz s. Mszanka, w składzie: M. Kowalski, D. Kowalski, P. Kubik, na 3 miejscu, czyli II V-ce Mistrzem Polski zostaliśmy my – drużyna WKS Kraków - Myślenice (Ł. Ostafin, M. Szlachetka, M. Słomka), ze stratą 4 pkt sektorowych do 2 miejsca. Drużyna Grześka Okręg PZW Kraków/Myślenice/Stare Miasto/Zwierzyniec uplasowała się na 6 miejscu. Swą obecnością zaszczycił Prezes Okręgu PZW Kraków Edward Fornalik, będący jednocześnie Delegatem Zarządu Głównego PZW, który wraz z przedstawicielami organizatorów wręczał zwycięzcom medale, puchary i dyplomy. Złowiono łącznie ponad 1700 ryb, a najdłuższa padła łupem Andrzeja Wnękowicza (Okręg PZW Nowy Sącz s. CADDIS), był nim pstrąg potokowy o długości 60,5 cm.

Juniorzy rywalizowali na Czarnym Dunajcu, Mistrzem Polski w wędkarstwie muchowym na 2021 rok został Oskar Kaniuczak (WKS SanSport Dynów PZW Przemyśl) - on też złowił najdłuższą rybę wśród juniorów – lipienia o długości 39,0 cm., przed Kacprem Ormiańskim (Okręg PZW w Nowym Sączu) i Łukaszem Lowrencem (Okręg Mazowiecki PZW w Warszawie).

Marcin SŁOMA Słomka