Miejscowe nazwy własne pól na wsiach kliszczackich

Region 21 października 2025 Wydanie 40/2025
Miejscowe nazwy własne pól na wsiach kliszczackich
Józef Wrona, Tokarnia, wypas baranow, rola Brzgi, lata 70-te

„Wsi nie ma. Są jakieś relikty, resztki. Zniknęła formacja, która tę kulturę chłopską tworzyła. Kolejna formacja się wyedukowała, zmieszczaniała, na wsiach jest taka sama kultura telewizyjno-interetowa jak w mieście. Wieś straciła swoją odrębność, która wynikała z wielu weków niewoli.”

Wiesław Myśliwski, frgm. „Kres kultury chłopskiej”, 2003

Tereny zamieszkiwane przez góralską grupę Kliszczaków charakteryzują się szachownicą rolnych pól rozmieszczonych na stokach gór. Każde z pól czy kwater leśnych nosiło swoją nazwę. Nazwy nadawane przez wieki przekazywane były drogą ustną kolejnym pokoleniom. W czasach przemian cywilizacyjnych i upadku gospodarstw nazwy popadają w zapomnienie. Artykuł jest próbą zwrócenia uwagi na obszerność i bogactwo języka, jakiego używano do określenia miejsc oraz próbą odszyfrowania pochodzenia niektórych nazw i utrwalenia ich w literaturze. Polszczyzna mówiona w której przeglądają się dawne realia kultury wiejskiej na tle postępu cywilizacyjnego i przemian językowo-kulturowych daje wiele możliwości badań dialektologicznych. Obszar zamieszkiwany przez Górali Kliszczaków w którym występuje wiele nazw części wsi, przysiółków czy osiedli jest doskonałym do tego terenem.

Odnalezione na terenie lasów granicznych miejscowości Tokarnia, Łętownia, Skomielna Czarna i Osielec kamienie z historycznymi napisami oraz miejsca i ich nazwy jak na przykład „Na Sznurku u Długiej Młaki”, zainspirowały mnie, żeby poruszyć temat zapisania miejscowych nazw, które za chwilę przeminą i staną się na powrót dzikim bezimiennym lasem. Pierwszy dostojny świadek przeszłości znajduje się przy dawnej tzw. drodze kościelnej na granicy miejscowości Skomielna Czarna i Łętownia w obrębie Łysej Góry (716 m) w Beskidzie Makowskim. Drugi odnaleziony kamień leży nieopodal wyrobisk skalnych, które służyły do wydobycia kamienia pozyskiwanego na budowę kościoła w Osielcu. Są to głębokie leje, wokół których znajduje się dużo mniejszych czy większych odłamków skalnych. Dostojny świadek przeszłości znajduje się przy dawnej tzw. drodze kościelnej, na granicy miejscowości Skomielna Czarna i Osielec w obrębie Stołowej Góry (841 m) w Beskidzie Makowskim.

„Na Sznurku u Długiej Młaki” to miejsce na granicy Skomielnej Czarnej i Osielca, gdzie znajdują się duże formacje skalne. To miejsce w obrębie Stołowej Góry (841 m) określa się ogólnie mianem Na Skaliskach, co uzasadniają leżące tu olbrzymie głazy. Od strony północnej porośnięte gęstym dywanem mchów, które rozwijają się dobrze w wilgotnych i zacienionych miejscach. Na jednym z olbrzymów porośniętych takimi właśnie mchami w świetle południowego słońca zarysowały się wgłębienia, które wyraźnie były kształtami symboli uczynionymi ludzką ręką. Po dokumentacji fotograficznej zastanego miejsca przystąpiłem do odczyszczenia powierzchni z kamienia, na którym powoli zaczęły ukazywać się cyfry i litery. Wszystko wskazuje na to, że znaki są zrobione współcześnie, co widać w wyrytej dacie i użytej czcionce - 8 VII 2005 MD. Sposób wyrycia napisów wskazuje na użycie jakiegoś mechanicznego narzędzia typu elektryczny dremel. Zasięgając języka u miejscowych, dowiedziałem się, że określenia „Na Sznurku” używano do nazywania pól, które były wąskie, a długie, tak jak sznurek. Młaka, nie tylko w gwarze, oznacza teren podmokły, gdzie następuje wypływ wód podziemnych. Wyjaśniałoby to również intensywność rozwoju mchów. Miejscowe nazwy własne pól i lasów są pięknym wyrazem kontaktu człowieka z naturą, sięgają początków kolonizacji beskidzkich wsi. Niosą ze sobą skojarzenia i wyobraźnię pokoleń osiedlonych tu przed setkami lat. Orientacja w terenie i nazywanie miejsc było i jest nieodzownym sposobem komunikacji międzyludzkiej. Ich różnorodność to niezbadany obszar ulegający zapomnieniu zwłaszcza w Beskidach, gdzie już niewiele ludzi zajmuje się pracą na roli. Przemiany społeczno-gospodarcze i cyfrowy świat wymazują z życia wsi nazwy własne pól i lasów. Wraz z przemijającymi pokoleniami ginie pewna piękna forma języka.

U Snozy, Pod Kieckami, Na Świercynie, Za Ostryscym, Pod Jełkami, Pod Potokiem, Za Potokiem, Pod Lasem, Nad Lasem, Na Pańskim, U Zorywy, Ku Dolinie, Za Doliną, Na Stawiskach, U Buka, Za Sosnami, Pod Dębami, W Pasiece, to tylko niektóre z dziesiątek nazw w bogatym polskim języku używanych przez mieszkańców podgórskich wsi dla określenia miejsca położenia roli (części wsi) lub lasu. Używane z pokolenia na pokolenie, ale tylko w formie mówionej, nigdy nie zapisanej, ulatują bezpowrotnie z przemijającą pamięcią ludzką.

W wyjaśnianiu pewnych nazw własnych z pomocą przychodzi znakomity językoznawca pochodzący z Więciórki prof. Marian Kucała i jego dzieło Polszczyzna dawna i współczesna. Zawikłania polskiego języka od Bogurodzicy do Madonny, od rymów Kochanowskiego po zagadnienia onomastyki, profesor Kucała wyjaśnia szczegółowo i tłumaczy, na czym polega ich indywidualność. (…) „We wsiach górskich, nie na równym terenie leżących, wyżej położona część wsi nazywa się zwykle górą, a niżej położona dołem. (…) Nazwa jest zawsze nazwą własną jeśli jest w niej coś indywidualnego, tylko do niej należącego”. Wyjaśniając zagadki toponomastyczne podaje przykłady z okolicy. Nazwa „Jerusiówka”, która występuje we wsi Więciórka i oznacza jedną z ról może nie budzić żadnych skojarzeń. To forma dzierżawcza, nazwy roli należącej pierwotnie do „Jerusia”, które może być częstym na tych terenach zdrobnieniem imion np. Franuś, Józuś, Tomuś, a „Jer” pochodzi od imienia np. Jeremiasz lub Hieronim, które skrócano do Jeronim. Obecnie takie imię w Więciórce i okolicy nie występuje, ale pierwsze wiadomości o tej miejscowości pochodzą z I połowy XVII wieku, kiedy mogło być znane. Kolejną nazwę własną „Zarybek” profesor wyjaśnia na przykładzie, który podsłuchał w rozmowie na dworcu autobusowym w Myślenicach. Kilku harcerzy czekając na autobus do Skomielnej Czarnej rozmawiało o części wsi, którą nazywa się „Zarybek”, choć nie ma w tym miejscu ryb i niczego się nie zarybia. W gwarze Skomielnej Czarnej y może pochodzić z dawnego e: syr–ser, tyz-też, siyrp-sierp, wiysać-wieszać, może też pochodzić od tzw. nosówki przedniej ę: na dybie-na dębie, gysi-gęsi, kypa-kępa. Wtedy zagadka „Zarybek” się wyjaśnia, przekładając nazwę na język literacki powstaje „Zarębek”, określenie w terenach górskich bardzo znane. „Zarębek”, to dawna miara pola. W pracy L. Delavaux z 1851 roku „Górale Beskidowi zachodniego pasma Karpat” widnieje opis:

„Każda rola, czyli (jak tam nazywają) zarębek ma swoje łazy... Wsie te (w górach, poza obrębem wsi starych, niby zaścianki) snać później założone były, dlatego kawałki gruntów im wydzielone nie rolami, ale zarębkami nazwane zostały. Rozległość ich ok. 24 morgów poszczególnie wynosić może”.

W dalszych rozważaniach nad tą nazwą profesor Kucała wyjaśnia: „Wsie beskidzkie w okolicach Skomielnej Czarnej dzielą się na około 30-hektarowe role. W niektórych wsiach występują obok ról znacznie mniejsze części – zarębki. Znajdują się one zwykle na peryferiach wsi, nierzadko za lasem, a więc poza obrębem wsi, czyli poza pierwotnymi granicami oznaczonymi przesiekami w lesie lub wyrąbanymi (rębić) znakami granicznymi”.

Marian Kucała, zbierając nazwy terenowe w kilku wsiach powiatu myślenickiego, zapisał przykłady: Podlesie, Przygórze, Zabłocie, Zapotocze, Na Bagnie, Nad Grapą, U Dębu, W Groniu, Za Kamionką, Pod Borami, Pod Łaziskiem, Pod Gajami. Zaintrygowała go nazwa „Poterbie” umieszczone na mapie Beskidu Wyspowego (wyd. 1993) przy drodze z Krzczonowa na Zawadkę, gdzie znajdowało się kilka domów i przystanek autobusowy. Nazwa zagadkowa, ale jej strukturę profesor wyjaśnił. Po szczegółowych uzasadnieniach uznał, że w nazwie „Poterbie” przedrostkiem nie może być „po” (jak w Polesie, Pomorze) lecz „pod”, które przeszło w „pot”. Jednak pozostałe „terb” z niczym się nie kojarzy. Poszukał więc innej bezdźwięcznej spółgłoski, która ubezdźwięczniła – d i zniknęła, lub została tak słabo wymówiona przez miejscowych, że zapisując nazwę została pominięta. W Beskidzie Makowskim słyszy się „słody” zamiast „schody”, „f_ałpie” zamiast „w chałupie”, „pot_ałpom” – „pod chałupą”. Doszedł do wniosku, że w nazwie Poterbie następowało ch wymawiane bardzo słabo, w rezultacie literacki zapis daje Podhyrbie, „pod hyrbem”. Wyraz „hyrb” w Beskidach i na Podhalu oznacza najczęściej „spadziste wzgórze”, używano również zdrobnień – „hyrbik”, „hyrbiec” na określenie stromego pagórka lub grzbietu wzgórza. To odpowiednik ogólnopolskiego słowa garb, wzniesienie. Jest to zapożyczenie ze słowackiego hrb, przyniesione przez dawnych pasterzy wędrujących ze swoimi stadami. Hyrbik, Na Hyrbie, Pod Hyrbem, Pod Hyrbikiem, W Hyrbcu, W Hyrbcach, W Hyrbczyku, Na Hyrbicy to nazwy spotykane w Beskidzie Makowskim. Tak oto wybitny językoznawca, podsłuchując miejscową mowę i obserwując nazwy, rozszyfrowywał je korzystając ze swojego bogatego wykształcenia i doświadczenia. Poprzez związki językowe dotykał najdalszej przeszłości.

Nazwy miejscowe pół i miejsc nadesłane przez okolicznych mieszkańców:

ŁĘTOWNIA - Trzy nazwy miejsc (są to wzniesienia) mogą wiązać się z migracją oraz wołoskim żywiołem osadniczym, tj. Na Groniu, Gronik i Hola. Są nazwy związane z prawem własności Chłopski las, Pańskie i Plebańskie, są nazwy od charakterystycznych drzew: U grube jółki, Pod buckiem, Pod sosnami, U lyscyny, Przylosek; W gąscu. Od ukształtowania terenu lub rodzaju podłoża Nad wynwozem, Pod wynwozie, Łom, Nad kamiynną drógom, Sałasisko, Na wiyrchu sałasa, Za górom, Młaka, Mocorze (Moczary), Na polanie, Łyso góra. Duża cześć Łętowni, nosi dodatkowy człon nazwy Zorymbki, na autobusach liniowych pisano ładnie spolszczoną Zarębki.

TRZEBUNIA - Od mieszkańca Trzebuni Józefa Oskwarka: W Trzebuni na mojej roli Malinowej: Na Dziołku, Na Skawinkach, Do Gory Końcy, Przed Potockiem, Za Potockiem, Na Potoku, Na snosce, Pod / W /Za Dębrowkom, W Syworach, Pod / Za Kamionkom, W Złobisku, Pod Dąbrowami, Pod Mogiłom, Na Rynku, W Dupacu, Na Dziole.

Od mieszkańca Trzebuni Grzegorza Ostafina: W Trzebuni na roli ostafinowej: Przed Zenadrem, Za Stajaniem, Pod Zogrodkom, Za Ganobom, Pod Zostodołkom, Mindzypotockami, Nadpotockami, W Łostrengak, Na Mocorze, U Zimostrocki, Na / W Porembiskak, Pod / Nad Skotnicom, Na Dziole, Na Solnisku.

WIĘCIÓRKA - Od mieszkanki Więciórki Katarzyny Wnęk: Złomano młaka, Przykra Grapa.

Bartłomiej Dyrcz

Kliszczackie Centrum Kultury Tokarnia

Bibliografia

Archiwum prywatne autora

Delavaux L., Górale Beskidowi zachodniego pasma Karpat, Kraków 1851

Dyrcz B., Dziejopis. Kliszczacki trójkąt, Kraków 2021

Kucała M., Polszczyzna dawna i współczesna, Kraków 2000

Jelonek T., Stare i nowe mikrotopominii, Kraków 2018