Muszę mieć rower!

Muszę mieć rower!
Michał Dobosz we wnętrzu salonu w Myślenicach Fot. Marek Stoszek

W to, że koronawirus zmienił całe nasze dotychczasowe życie, nasze priorytety, upodobania i nawyki, już chyba nikt nie wątpi. Zmienił również nas jako klientów, wpłynął na prowadzących działalność gospodarczą, zmienił podaż i popyt - długo można by wymieniać. Jest jednak branża, którą, krótko mówiąc „postawił do góry nogami”.

W tym tygodniu naszym gościem jest Michał Dobosz z salonu rowerowego Małopolskie Centrum Rowerowe DoboszSport z Myślenic oraz Salonu Trek Kraków.

- „Na początku podobnie jak wszyscy, również i my bardzo się przestraszyliśmy nowej, nieznanej sytuacji. Tego, co stanie się z towarem, że ludzie zmienią swoje priorytety, zaczną zdecydowanie oszczędzać. Co stanie się z nami, z naszymi pracownikami, ze zmagazynowanym towarem. Datą, która wszystko zmieniła, była data otwarcia lasów po ich zamknięciu rok temu” - opowiada Michał Dobosz.

Dzień otwarcia lasu stał się swoistym sygnałem startowym dla klientów, spragnionych rekreacji, świeżego powietrza, po prostu ruchu.

-„Otwarcie lasów spowodowało wzrost sprzedaży do historycznego niemal rekordu, co spowodowało, że w maju 2020 r. nasz sklep był niemal pusty. Nie dotyczyło to tylko naszych placówek, ale wszystkich, nawet dużych sieci handlowych. Polacy po prostu rzucili się do uprawiania sportu na świeżym powietrzu, po zamknięciu w domach” - relacjonuje pan Michał.

Śmiało można powiedzieć, że rower stał się dobry na wszystko. Jak słusznie zauważa mój rozmówca, salonom rowerowym, „pomogło” również zamknięcie siłowni i basenów. Ludzie, którzy świadomie dbają o swoje zdrowie między innymi poprzez ruch szukali nowych form uprawiania sportu, a rower jest wręcz idealny do tego celu.

- „Bieganie, rower stały się alternatywą i zachętą do wyjścia na powietrze samemu, ale również z dziećmi rodziną. To spowodowało historyczny boom rowerowy w Polsce” - uważa Michał Dobosz z Centrum Rowerowego DoboszSport oraz Salonu Trek Kraków.

Okazuje się, że wbrew opinii niektórych, sport uprawiamy i lubimy aktywnie wypoczywać, szczególnie dobrze widzą to sprzedawcy takich salonów jak między innymi DoboszSport. Dodatkowo zamknięcie i koronawirus spotęgowały swoisty głód ruchu , a rower nie dość, że pozwolił go zaspokoić, to dodatkowo otworzył przed szczęśliwcami, którzy go kupili, dodatkowe, często dotychczas im nieznane możliwości wypoczynku.

Pan Michał bardzo dokładnie śledzi również wszystkie wiadomości ze świata, które dotyczą jego branży. Z jego analiz wynika, że spokojnie możemy mówić o „światowym renesansie roweru”. -„W prasie amerykańskiej, australijskiej i niemieckiej, również traktowano wzrost sprzedaży rowerów jako coś niesamowitego, jedna z gazet pokusiła się o porównanie, że rower stał się nowym papierem toaletowym, tak stał się popularnym. Ludzie zaczęli traktować rower jak coś, co muszą mieć”- relacjonuje mój rozmówca.

Okazuje się również, że rower stał się, szczególnie w większych miastach, jednym ze sposobów na uniknięcie zarażenia zdradliwym wirusem. -„W naszym salonie krakowskim zauważyliśmy niesamowity wzrost sprzedaży rowerów, wśród ludzi, którzy kupują rower, bo nie chcą jeździć środkami komunikacji z obawy przed zarażeniem. Kupuję rower A - będę zdrowszy, B- nie będę się narażał na bezpośredni kontakt i zarażenie, C - będę uprawiał sport, bo najwyższy czas w końcu zacząć” - zauważa szef salonów.

Rower od zawsze miał wszechstronne zastosowanie, a obecnie doszło jeszcze jedno, bezpieczny środek transportu, jeśli chodzi o unikniecie zarażenia. Jak podkreśla Michał Dobosz, w chwili obecnej mamy do czynienia z całkowicie nowymi grupami klientów, którzy nigdy wcześniej sklepów rowerowych nie odwiedzali. Do salonów dotarł całkiem nowy klient, który przed pandemią na przykład wolny czas spędzał na siłowni lub na basenie, a obecnie zaczął uprawiać zupełnie nowy rodzaj sportu - jeździć na rowerze,

Boom rowerowy dotyczy wszystkich rodzajów kolarstwa. -„Sprzedaż znacznie wzrosła, bo powiększył się rynek i pojawił się nowy klient. Idą rowery bardzo tanie, dziecięce, trekkingowe, crossowe, turystyczne. Idą rowery super specjalistyczne, super drogie, ponieważ każdy poziom klienta odczuł potrzebę, o jakiej mówimy. Zdarza się również, że ludzie, którzy mieli dotychczas rower górski, kupują dodatkowo szosowy, bo dodatkowo zasmakowali w jeździe” - mówi pan Michał.

Ponad rok zmagań z pandemią pozwolił odkryć rower na nowo, oczywiście dalej ma on dwa koła i każdy wie jak wygląda, ale okazuje się, że ma również szereg jeszcze innych zastosowań, jak chociażby terapeutyczne, profilaktyczne i oczywiście społeczne, bo pozwala wznowić kontakty w terenie, mocno ograniczone przez pandemię. Gama rowerów, rodzaj, wyposażenie, napęd rowerów są tak różnorodne, że zaspokoją każde oczekiwanie chcącego aktywnie wypocząć.

I jeszcze jedna bardzo istotna sprawa, na którą zwraca uwagę Michał Dobosz z salonu rowerowego Małopolskie Centrum Rowerowe DoboszSport z Myślenic oraz Salonu Trek Kraków, rower napędza inne gałęzie turystyki. -„Wczasy, kiedyś duża część klientów, uciekała do Turcji, Egiptu , Tunezji i wydawali tam pieniądze, często duże, na wczasy. Kiedy lotniska były zamknięte, a wczasy mocno utrudnione, poprzez testy i inne obostrzenia, ludzie przychodzili, kupowali rowery dla całej rodziny, do tego bagażnik rowerowy, kaski , rękawiczki, ubrania, bo w tym roku wyjeżdżają np. w Bieszczady pojeździć na rowerach”. Oczywiście jeżdżąc na rowerach swoje pieniądze zostawiają w kraju u lokalnych przedsiębiorców.

Kto raz spróbuje i zasmakuje w jeździe na rowerze, z rowerem pozostanie już na zawsze. Wiele wyników badań wskazuje jednoznacznie, że Polacy się „usportowili”, ta tendencja widoczna jest również w całej Europie, a nawet w świecie.

Długo można by dyskutować na temat dobrodziejstw, jakie niesie za sobą rower w różnych sferach naszego życia i jak widzimy również gospodarki. Koronawirus spowodował, że Polska, Europa, świat, wszyscy wsiedli na rowery, i jak uważa mój rozmówca, już na nich pozostaną.

Dodatkowym atutem naszej okolicy jest również to, co podkreśla Michał Dobosz, mianowicie wybór tras dla każdego. Poprzez amatorów, nieco bardziej zaawansowanych, aż do pragnących mocnych wrażeń rowerowych.

Paradoksalnie sytuacja związana z chorobą sprawiła, że po jej ustaniu będziemy zdrowsi, a na pewno bardziej świadomi, jak wielką i istotną rolę w naszym życiu pełni ruch i sport.

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Socjolog i kulturoznawca. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu. Dziennikarz, w latach 2019 i 2020 redaktor naczelny Gazety Myślenickiej.