Muzyka, którą można zobaczyć
Nie jest to zbyt powszechna wiedza, ale istnieje pewna przypadłość zwana synestezją. Osobnicy posiadający tę zdolność, lub jak kto woli doświadczający pewnego stanu, odruchowo kojarzą ze sobą wrażenia pochodzące w dwóch różnych zmysłów.
W przypadku muzyki jest to najczęściej kojarzenie jakiegoś dźwięku albo tonacji z konkretnym kolorem. Tak „widzieli” podobno muzykę: Franciszek Liszt, Mikołaj Rimski - Korsakow, Olivier Messiaen czy Eddie Van Halen. Wystawa, którą od ubiegłej środy możemy oglądać w Galerii mgFoto Stowarzyszenia Myślenickiej Grupy Fotograficznej MgFoto w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. ks. Jana Kruczka jest do synestezji swoistym nawiązaniem, bo już w tytule zachęca, żeby „Zobaczyć muzykę”.
Jej twórca, Janusz Chojnacki już po raz trzeci w Myślenicach przedstawia swoje fotograficzne oblicze i za każdym razem jest to oblicze inne. Do tej pory kojarzony głównie z fotografią piktorialną tym razem prezentuje kolejny odcinek tworzonego od 2015 roku cyklu „Impresje”. Fotografie, które widzimy w bibliotece powstały podczas Pannonica Festival - najważniejszej w Polsce imprezy poświęconej kulturze bałkańskiej i panońskiej, która od 11 lat odbywa się w Starym Sączu. Grały na niej wszystkie sztandarowe kapele tego nurtu muzycznego z Bobanem Markoviciem na czele. Dłuższy niż zwykle czas naświetlania, rozmazania, nieostrości - to wszystko buduje niesamowity efekt wizualny. W „Zobaczyć muzykę” jest przestrzeń, jest „żyjące” światło i jest taka dynamika i sugestywność, że nie trzeba być Van Halenem, żeby rzeczywiście usłyszeć co grają muzycy na tych fotografiach.
Janusz Chojnacki mieszka i pracuje w Starym Sączu. Jest absolwentem Technikum Elektrycznego w Nowym Sączu. Z fotografią związany od 2008 roku, w jego twórczości można odszukać fascynację prozą Brunona Schulza, impresjonizmem Degasa czy Moneta czy fotograficznymi piktorialistami takimi jak Demachy, Steichen, Bułhak czy Dederko. Oprócz tego Janusz prowadzi zakład fryzjerski, potrafi zrobić pizzę i gra na perkusji. Pewnie ta wszechstronność powoduje, że potrafi również przemówić fotografią albo zagrać obrazem.
