Myślenice jak migawka z niedalekiej przeszłości

Myślenice jak migawka z niedalekiej przeszłości

Od przełomu lat 80. i 90. minęły ledwie trzy dekady i człowiekowi, który te czasy pamięta wydaję się, że to było wczoraj.

Czas jednak biegnie szybko i nieubłaganie, a żeby to sobie uświadomić wystarczyło przyjść na prelekcję Andrzeja Boryczki, który w Studiu fotograficznym Stowarzyszenia Myślenickiej Grupy Fotograficznej - MgFoto w ramach cyklu „Otwarta przysłona” zaprezentował kilkadziesiąt fotografii Myślenic z lat 1989 - 1993, okraszając je erudycyjną i pełną humoru opowieścią.

Chętnych na tę podróż w czasie było tylu, że w studiu zabrakło miejsc siedzących, ale ci, którzy byli raczej nie żałują, bo zobaczyli jak zmieniły się Myślenice. A zmieniają się jak małe dzieci. Na co dzień tego nie widać, ale mija kilkanaście lat i dostrzegamy, że mały berbeć, który jeszcze wczoraj bawił się w piaskownicy właśnie poszedł na studia, ożenił się, założył rodzinę albo trzęsie teraz jakąś firmą czy też instytucją państwową. „Myślenice jakich już nie ma” to była nostalgiczna wyprawa do krainy, która już wprawdzie nie istnieje, ale w pamięci człowieka porusza na pewno jakąś czułą strunę. I chociaż była bez biletu, to z przewodnikiem bardzo dobrze poinformowanym i takim, którego słucha się z przyjemnością.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).