MYŚLENICE ZA PiS

25 października 2007 Wydanie 40/2007
MYŚLENICE ZA PiS
Wykres poparcia dla poszczególnych partii, graf. Piotr Ślusarczyk

Marek Łatas w Sejmie (PiS), Stanisław Bisztyga w Senacie (PO)

 

W powiecie myślenickim wygrało Prawo i Sprawiedliwość, zdobywając 51.7 proc. głosów. Na drugim miejscu znalazła się Platforma Obywatelska (29,0 proc.), a na trzecim PSL (10,1 proc.). Frekwencja dopisała, do urn ruszyło 53.1 proc. Uprawnionych.

 
Według wstępnych obliczeń okręg chrzanowski do którego należy nasz powiat otrzyma 8 mandatów do Sejmu. Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 4 mandaty, Platforma Obywatelska 3, a Lewica i Demokraci 1 mandat. Do Państwowej Komisji Wyborczej zgłosiło się 15 kandydatów do Sejmu z powiatu myślenickiego. W efekcie w ławach sejmowych zasiądzie tylko jeden reprezentant Myślenic. Będzie nim Marek Łatas, polityk PiS, który w Sejmie rozpocznie drugą kadencję. Ta sztuka nie udała się dotychczasowemu posłowi LPR Leszkowi Murzynowi. Jego partia nie przekroczyła wymaganego, pięcioprocentowego progu wyborczego i co za tym idzie, nie zdobyła żadnych mandatów.

 - Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim mieszkańcom Ziemi Myślenickiej, którzy mi zaufali i oddali głos na moją kandydaturę. Tym bardziej jestem im wdzięczny, bowiem otrzymałem dwa razy więcej głosów niż dwa lata temu. Mam nadzieję, że nie zawiodę zaufania wyborców i nadal będę pracował z jak największym pożytkiem dla naszego regionu i powiatu. Sukcesem mieszkańców Ziemi Myślenickiej jest fakt, że od czasów senatora Andrzeja Średniawskiego, taki mandat uzyskał kolejny myśleniczanin, Stanisław Bisztyga. Jestem pewny, że nie przeszkodzi nam we współpracy przynależność do różnych ugrupowań. Musimy wspólnie zabrać się do pracy i działać dla dobra naszych wyborców, a „wielką politykę” przekładać na lokalny grunt, bo to co zrobimy w Myślenicach i regionie będzie miernikiem naszej pracy w Sejmie i Senacie - tuż po wyborach powiedział nam Marek Łatas.

 

Do Senatu z liczbą 314314 głosów natomiast dostał się Stanisław Bisztyga z listy PO. Niestety, w dniu zamknięcia tego numeru „Gazety” nie udało nam się z nim skontaktować.

 

Frekwencja w powiecie wyniosła 53,1 punktów proc. i była niższa od krajowej, jednak wyższa o 10.5 proc. od tej z roku 2005, kiedy do urn wybrało się 42,6 proc. mieszkańców naszego powiatu. Najwięcej osób głosowało w Myślenicach (57,1 proc.), najmniej natomiast w Raciechowicach (44,6 proc.).

 

Najliczniejszy elektorat PiS-u głosował w Tokarni, Pcimiu i Lubniu. Platformę popierali głównie mieszkańcy miast, czyli Myślenic, Dobczyc i Sułkowic. Natomiast PSL trzecią pozycję zajmuje głównie dzięki głosom Raciechowic i Wiśniowej. LiD, który w skali kraju zajął trzecie miejsce (w naszym okręgu znalazł się na czwartym), popierali go głównie wyborcy w Sułkowicach i Myślenicach. Liga Polskich Rodzin razem z Samoobroną największe poparcie osiągnęły w Raciechowicach.

S.C, p.jag, P.Ś.