Nadzwyczaj udana jesień - Dalin w pierwszej piątce i z pucharem
Gdy przed sezonem 2025/2026 z zespołu odchodził filar defensywy i wyjątkowo bramkostrzelny defensor (Łukasz Kowalski), jego etatowy kapitan i serce drużyny (Jakub Jędrzejowski) oraz główny dyspozytor mocy w środkowej linii (Michał Supel) to tylko najwięksi optymiści uważali, że Dalin Myślenice tych strat nie zauważy.
I oczywiście były jesienią dla podopiecznych Przemysława Senderskiego większe i mniejsze problemy. Nie od razu perfekcyjnie funkcjonował blok defensywny, w którym pojawił się jeden z najbardziej utytułowanych piłkarzy w historii Dalinu (Piotr Tomasik - dwukrotny wicemistrz Polski w barwach Jagielloni Białystok). Nie od pierwszego meczu wszystko grało w ataku, tym bardziej, że kilka kolejek musiał pauzować kontuzjowany Michał Ślaski. Ale sposób w jaki Dalin wyszedł z tych wszystkich opresji był imponujący. Kryzys między 3, a 8 kolejką rozgrywek, gdy zespół nie potrafił wygrać meczu przerodził się w sprinterski finisz, w trakcie którego myśleniczanie wygrali aż 6 meczów, jeden zremisowali i ledwie jeden przegrali. Do tego doszedł Puchar Polski, w którym wykazali się tyleż klasą co i charakterem. Jak to widzi szkoleniowiec Dalinu - Przemysław Senderski?

Czy wobec sporych zmian kadrowych przed rundą ten wynik na koniec jesieni przerósł Twoje oczekiwania?
Na pewno było sporo niewiadomych. Okres letni jest bardzo krótki i musieliśmy wykonać dużo pracy, żeby pozyskać zawodników na konkretne pozycje. Wyznaję zasadę, że dobra i solidna praca zawsze się obroni i tak też do tego podchodzimy. Wiem, jaką pracę wykonaliśmy, dlatego ten wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. Stworzyła się drużyna, która idzie za sobą, a z takim podejściem jesteśmy w stanie dużo osiągnąć.
Czym wytłumaczyłbyś kilkumeczowy kryzys w środku rundy i zdecydowaną zwyżkę formy pod jej koniec?
Tak jak wszyscy zauważyli, w drużynie doszło do sporych zmian. Zawsze potrzeba czasu, żeby zawodnicy lepiej się poznali i zrozumieli. Początek sezonu był dla nas ciężki – przed rundą zmieniliśmy ustawienie, dopasowując je do profili zawodników, jakich mamy w kadrze. Potrzebowaliśmy czasu, żeby piłkarze dobrze zrozumieli zasady gry w poszczególnych fazach. Myślę, że ten trudny moment jeszcze mocniej scalił zespół. Widziałem w drużynie dużą złość, że wyniki nie są po naszej stronie, i zawodnicy potrafili tę energię przekuć w pracę oraz kolejne mecze. To finalnie dało nam zwycięstwa i punkty.
Najlepszy i najsłabszy mecz rundy – i dlaczego właśnie te?
Najsłabszym meczem było spotkanie z Metalem Tarnów. Nie chodzi nawet o samą porażkę, ale o brak energii i „zęba” w naszych działaniach. Nie lubię, kiedy jesteśmy nijacy na boisku, a niestety w tym meczu tak to wyglądało. Jeśli chodzi o najlepsze spotkania, wskazałbym mecze z Kalwarianką i Beskidem. Byliśmy bardzo zdeterminowani, dobrze realizowaliśmy założenia meczowe i odnieśliśmy w pełni zasłużone zwycięstwa.
Z czego jesteś szczególnie zadowolony po rundzie jesiennej, a co wymaga poprawy?
Na pewno musimy cały czas pracować nad rozwojem każdego zawodnika, bo lepsze jednostki przekładają się bezpośrednio na cały zespół. Jeśli chodzi o drużynę jako całość, kluczowe jest dalsze rozwijanie rozumienia gry, żeby mieć większą świadomość tego, co dzieje się na boisku i jak zachowywać się w danych sytuacjach. Zarówno w ataku, jak i w obronie mamy jeszcze deficyty, nad którymi musimy systematycznie pracować, żeby stawać się lepszym zespołem.
IV liga małopolska jest w tym sezonie wyjątkowo wyrównana?
Z każdym sezonem poziom ligi jest coraz wyższy. Nie ma tutaj przypadkowych drużyn. Do każdego meczu trzeba być odpowiednio przygotowanym taktycznie i mentalnie, mieć konkretny plan, żeby móc wykorzystać swoje atuty.
Dalin na wiosnę będzie patrzył w górę tabeli?
Zawsze patrzymy w górę tabeli. To jest DNA tego klubu, który od lat grał dobrą piłkę. Chcemy poprawić wynik z rundy jesiennej.
Na koniec – swobodna refleksja od Ciebie.
Jestem dumny z drużyny za to, jak pracuje. Przychodząc na trening widzę, że każdy z zawodników daje z siebie maksimum i chce walczyć za ten klub, a to jest bardzo budujące. Chciałbym też wspomnieć o sztabie: Trenerze Rafale Łapie, Adamie Maliszu oraz kierowniku drużyny Krzysztofie Kmieciku. Ich pracy często nie widać na pierwszy rzut oka, ale wykonują naprawdę ogromną robotę dla zespołu i bardzo to doceniam. Zarząd również robi wszystko żebyśmy mieli dobre warunki do pracy w ten sposób możemy cały czas się rozwijać. Dziękuję również kibicom za wsparcie – chociażby podczas meczu pucharowego z Orłem. To bardzo nam pomaga i liczę, że to wsparcie będzie jeszcze bardziej regularne.
Przed nami przerwa i odpoczynek, a po Nowym Roku wracamy do ciężkiej pracy. Korzystając z okazji, chciałbym życzyć wszystkim kibicom zdrowych, Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku.
Ligowe mecze Dalinu w rundzie jesiennej IV Ligi Małopolskiej: MKS Trzebinia (dom)1:0- (Tomasik), Poprad Muszyna (wyjazd) 2:1 - (Cienkosz, Morgan), Orzeł Ryczów (d)1:3 - (Markiewicz), Watra Białka Tatrzańska (w) 1:1 - (Grzesik), Lubań Maniowy (d) 2:2 - (Wójtowicz, Ślaski), Garbarnia Kraków (w) 1:2 - (Rachfalik), Metal Tarnów (d) 0:1, Wieczysta II Kraków (w) 1:3 - (Pieniądz), Unia Tarnów (d) 3:0 - (Majeran, Ślaski, Myszogląd), Limanovia Limanow (w) 3:5 - (Myszogląd, Ślaski 2), Pcimianka (d) 1:0 - (Ślaski), Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska (w) 3:0 - (Ślaski 2, Myszogląd), Hutnik II Kraków (d) 3:2 - (Majeran, Ślaski 2), Bocheński KS (w) 0:2, Okocimski Brzesko (d) 1:1 - (Ślaski), Glinik Gorlice (w) 2:1 - (Markiewicz, Ślaski), Puszcza II Niepołomice (d) 1:0 - (Tomasik), Beskid Andrychów (d) 2:1 - (Myszogląd, Tomasik). Mecze w ramach Pucharu Polski Podokręg Myślenice: ćwierćfinał: Orzeł Myślenice (w) 5:1 - (Myszogląd, Cienkosz, Tomasik, Gorszkow, Plesińsk), półfinał: Raba Dobczyce (w)1:1, w karnych 3:0, (Ślaski), finał: Wróblowianka Wróblowice (d) 1:1, w karnych 11:10 (Ślaski).
Statystyki indywidualne zespołu: Bramkarze: Szymon Tokarz - 1634, Wiktor Sierda - 477, Antoni Kruczek - 638(w rezerwach). Obrońcy: Norbert Żądło - 1022, Piotr Wójtowicz - 1548, 2 gole, Norbert Żądło - 1022, Jakub Rachafalik - 1635, 1 gol i 2 asysty, Bartosz Markiewicz - 1600, 2 gole i 1 asysta, Piotr Tomasik - 1434, 4 gole i 3 asysty, Filip Książek - 1451 (w rezerwach i zespole juniorskim). Pomocnicy: Kacper Gunia - 1109, 1 asysta, Daniel Chochliński - 1418, 2 asysty, Mateusz Dara - 1382, 2 asysty, Ian Morgan - 284, 1 gol, Konrad Gorszkow - 1374, 2 asysty, Dawid Malik - 1101, Szymon Majeran - 1448, 2 gole i 2 asysty, Michał Cienkosz - 581, 2 gole i 1 asysta, Emil Plesiński - 929, 2 gole, Oskar Kwater - 452 i 2 gole(w rezerwach), Dawid Malik -1101. Napastnicy: Oliwier Myszkowski - 899 i 2 gole(w rezerwach), Dawid Kaczmarczyk - 933 i 4 gole (w rezerwach), Mateusz Michalik - 364 i 2 gole (w rezerwach), Jakub Dudzik - 965 i 2 gole (w rezerwach i w juniorach) Adam Pieniądz - 1230, 1 gol, 3 asysty, Michał Ślaski - 1500, 13 goli i 7 asysty, Jakub Grzesik - 757, 2 gole, Kacper Myszogląd- 1652, 5 goli i 5 asyst.
Rafał Podmokły
