Nagrodzeni za pasję

Nagrodzeni za pasję

Rozmowy z nauczycielami wyróżnionymi nagrodą burmistrza

Ich codzienna praca często wykracza daleko poza szkolne mury. Z zaangażowaniem, cierpliwością i prawdziwą pasją kształtują kolejne pokolenia młodych mieszkańców naszej gminy. Zapraszamy do rozmów z laureatami nagrody, w tym numerze Wojciech Pułka – nauczyciel w SP w Jaworniku.

Co ta nagroda znaczy dla Pana osobiście i zawodowo?

Dla mnie ta nagroda to duże wyróżnienie i docenienie mojej pracy jako nauczyciela. Pokazuje, że to, co robię w szkole – nie tylko nauczanie ale motywowanie uczniów a przede wszystkim rozwijanie ich talentu – ma znaczenie. Osobiście cieszę się, że moje zaangażowanie jest dostrzegane, a zawodowo daje mi to motywację, żeby dalej rozwijać swoje lekcje i wprowadzać ciekawe pomysły, które angażują uczniów.

Jakie wartości lub idee stara się Pan przekazywać uczniom na co dzień?

Staram się wprowadzać przyjazną atmosferę, ale przede wszystkim zależy mi na tym, aby uczniowie czuli się bezpiecznie i wiedzieli, że w razie problemów zawsze mogą do mnie podejść i porozmawiać. Zależy mi również na tym, aby każdy uczeń był traktowany równo, ze żaden nie jest gorszy, wszyscy są ważni i zasługują na wsparcie.

Czy w swojej pracy ma Pan momenty, które szczególnie zapadły w pamięć?

Tak, w mojej pracy było wiele sytuacji, które szczególnie zapadły mi w pamięć. Jedną z nich jest to, że udało mi się zarazić kilku uczniów moim hobby jakim jest ratownictwo wodne i dziś pracują jako ratownicy wodni i instruktorzy pływania. To daje ogromną satysfakcję, bo widzę, jak realnie może to wpłynąć na czyjąś przyszłość.

Ale równie mocno zapamiętuję te drobne, codzienne momenty – zwłaszcza kiedy po latach spotykam moich byłych uczniów na ulicy. Podchodzą, witają się z uśmiechem, zamienią kilka słów. I wtedy naprawdę czuję, że moje podejście miało sens, że zostawiłem po sobie coś dobrego i że po prostu… mnie pamiętają.

Co najbardziej motywuje Pana do pracy w zawodzie nauczyciela?

Najbardziej motywuje mnie to, że mogę pracować z młodymi ludźmi i widzieć, jak się rozwijają. Satysfakcję daje mi, kiedy uczniowie chętnie uczestniczą w lekcjach, a ja mogę wprowadzać swoje pomysły. To sprawia, że praca nauczyciela naprawdę ma sens i daje codziennie pozytywną energię.

Jakie wyzwania napotyka Pan w pracy i jak sobie z nimi radzi?

Jednym z największych wyzwań, z którymi dziś mierzę się w pracy, jest hejt między uczniami – szczególnie wyśmiewanie osób słabszych czy mniej pewnych siebie. To niestety coraz częstszy problem. Staram się reagować od razu, rozmawiać z uczniami i pokazywać im, że wzajemny szacunek i wsparcie są podstawą każdej dobrej relacji.

Buduję atmosferę, w której nikt nie musi się bać, że zostanie wyśmiany za to, kim jest. Dużo tłumaczę, czasem żartem, czasem poważnie – tak, żeby dotrzeć do każdego. I mam wrażenie, że krok po kroku to działa, bo uczniowie uczą się zauważać, że siłą klasy jest to, jak potrafi traktować najsłabszych.

Czy ma Pan swoje „małe rytuały” lub sposoby budowania dobrej atmosfery w klasie?

Staram się zawsze zaczynać lekcje w dobrym humorze. Czasem zagaduję uczniów w żartobliwy sposób żeby rozluźnić klasę. Takie małe rytuały pomagają im poczuć się swobodnie i sprawiają, że lekcja staje się bardziej przyjemna i otwarta.

Jakie są Pana plany lub marzenia zawodowe na kolejne lata?

Jeśli chodzi o marzenia, to marzy mi się przede wszystkim, żeby w dniu, w którym będę przechodził na emeryturę, dalej móc zrobić flagę na drabinkach! A tak poważnie to chciałbym widzieć, że uczniowie chętnie przychodzą na moje lekcje, i żeby udało mi się nie przegapić żadnego ucznia z talentem.

Co powiedziałby Pan młodemu nauczycielowi rozpoczynającemu swoją drogę zawodową?

Gdybym miał coś powiedzieć młodemu nauczycielowi, to w pierwszej kolejności radziłbym… zainwestować w dobre słuchawki BHP! Poza tym warto być otwartym, kreatywnym i pamiętać, że dobra atmosfera w klasie naprawdę działa – jeśli uczniowie czują, że lekcje są ciekawe i przyjazne, sami chcą się uczyć i przychodzić na zajęcia.

 

Karolina Korneszczuk-Podoba Karolina Korneszczuk-Podoba Autor artykułu

Studiowała resocjalizację na Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej Ignatianum. Jej największą życiową pasja jest praca, nie wyobraża sobie bezczynności, dlatego często robi wiele rzeczy na raz i z reguły jej się to udaje