Nagrodzeni za pasję

Nagrodzeni za pasję

Ich codzienna praca często wykracza daleko poza szkolne mury. Z zaangażowaniem, cierpliwością i prawdziwą pasją kształtują kolejne pokolenia młodych mieszkańców naszej gminy. Zapraszamy do rozmów z laureatami nagrody, w tym numerze Anna Zahel - pedagog specjalny, terapeuta w Szkole Podstawowej nr 2 w Myślenicach.

Co ta nagroda znaczy dla Pani osobiście i zawodowo?

Nagrodę Burmistrza odbieram jako wyraz uznania dla mojej wieloletniej pracy z dziećmi i młodzieżą oraz docenienie działań, które podejmuję na rzecz osób z niepełnosprawnością, integracji, zdrowia i bezpieczeństwa.

Jako pedagog specjalny i terapeuta pedagogiczny pracuję z dziećmi o bardzo zróżnicowanych potrzebach edukacyjnych i rozwojowych. To wyróżnienie jest więc dla mnie dodatkową motywacją do dalszego rozwoju, wdrażania nowatorskich rozwiązań i podejmowania kolejnych wyzwań zawodowych.

Jakie wartości lub idee stara się Pani przekazywać uczniom na co dzień?

Najważniejszą ideą, którą realizuję w swojej pracy, jest integracja - rozumiana nie tylko jako wspólna nauka w jednej przestrzeni, ale jako prawdziwe budowanie wspólnoty. Podejmuję więc takie działania, aby każde dziecko, niezależnie od swoich możliwości czy trudności, czuło się pełnoprawnym członkiem społeczności klasowej i szkolnej. Uczę wzajemnego szacunku, empatii, otwartości na różnorodność, wytrwałości w pokonywaniu trudności, umiejętności współpracy oraz odpowiedzialności za siebie i innych. Staram się pokazywać uczniom, że każdy ma w sobie potencjał, który warto odkrywać i rozwijać. Zachęcam ich do podejmowania działań, do realizowania marzeń i do odważnego patrzenia w przyszłość.

Promuję też integrację w szerszym wymiarze - lokalnym i międzypokoleniowym. Poprzez wspólne działania z osobami z niepełnosprawnością z różnych placówek, spotkania z przedszkolakami i seniorami oraz współpracę z wieloma instytucjami społecznymi pokazuję uczniom, że różnorodność jest wartością, a szkoła może być miejscem spotkania różnych pokoleń i doświadczeń.

Bliska jest mi również idea wolontariatu, gdyż przez 12 lat byłam opiekunem szkolnego koła PCK i współpracowałam z Fundacją WOŚP. Wśród licznych akcji charytatywnych i działań prozdrowotnych, które podejmowałam z uczniami, szczególne miejsce zajmowała nauka udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Kontynuuję tę działalność do dziś, ponieważ rozwija w młodych ludziach wrażliwość społeczną, gotowość do niesienia pomocy innym oraz troskę o własne zdrowie. Wspierają mnie w tym doświadczeni ratownicy medyczni, górscy i wodni, prowadzący warsztaty z naszymi uczniami.

Podejmuję także działania wspierające dobrostan psychiczny młodzieży, realizując projekty ogólnopolskie, inicjatywy Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę oraz autorską innowację „Moje antidotum na stres - wzmacnianie odporności psychicznej nastolatków”. Dobrostan łączę z aktywnością fizyczną, zdrowym odżywianiem, właściwymi relacjami społecznymi oraz rozwijaniem pasji i zainteresowań. Skupiam się na rozwijaniu umiejętności radzenia sobie ze stresem (techniki relaksacyjne, Mindfulness, trening redukcji stresu przed egzaminem ósmoklasisty, zarządzanie czasem, trening asertywności), nauce konstruktywnego rozwiązywania konfliktów oraz wzmacniania poczucia własnej wartości i sprawczości.

Czy w swojej pracy ma Pani momenty, które szczególnie zapadły w pamięć?

Tak, mam ich wiele. Szczególnie poruszające są sytuacje, w których obserwuję autentyczną i spontaniczną integrację dzieci podczas wspólnej nauki lub zabawy w edukacji włączającej.

To także pierwsze sukcesy moich podopiecznych, np. pierwsza samodzielna wypowiedź dziecka z mutyzmem wybiórczym na forum klasy, pierwsze zdanie przeczytane przez dziecko z niepełnosprawnością intelektualną, albo po raz pierwszy opanowanie silnych emocji w trudnej sytuacji przez ucznia ze spektrum autyzmu. To również utwór Beethovena zagrany na pianinie przez chłopca z Zespołem Downa podczas lekcji muzyki, albo wręcz niewiarygodna znajomość geografii świata i rozkładu jazdy metra w europejskich stolicach, którymi wykazali się moi uczniowie z Zespołem Aspergera. Takie chwile są dla mnie źródłem wzruszenia, dumy i ogromnej satysfakcji.

A spośród wydarzeń szkolnych, które organizowałam, to szczególnie zapadł mi w pamięci Dzień Ratownika, bicie rekordu z WOŚP w jednoczesnej resuscytacji krążeniowo-oddechowej oraz Jubileusz 25-lecia Integracji w Szkole Podstawowej nr 2 w Myślenicach. Jubileusz miał dla mnie również wymiar osobisty, ponieważ w pierwszej klasie integracyjnej utworzonej w „Dwójce”, a zarazem pierwszej w powiecie myślenickim (1998 r.), powierzono mi współorganizowanie procesu kształcenia.

Co najbardziej motywuje Panią do pracy w zawodzie nauczyciela?

Praca z dziećmi i młodzieżą jest dla mnie nie tylko zawodem, ale przede wszystkim powołaniem, dlatego czerpię z niej tak wiele satysfakcji. Największą motywacją są dla mnie sukcesy moich uczniów, nawet te najmniejsze oraz relacje, które z nimi buduję. Uwielbiam ich dziecięcą ciekawość świata, radość z małych rzeczy, szczerość i spontaniczność. Często z podziwem obserwuję, ile trudu wkładają w opanowanie danej umiejętności. Świadomość, że mam wpływ na ich rozwój, daje mojej pracy głęboki sens, ale i poczucie ogromnej odpowiedzialności.

Cenię sobie również spotkania z moimi wychowankami - absolwentami klas integracyjnych „Dwójki”. Szczególną radość sprawia mi obserwowanie ich dalszych losów, osiągnięć oraz tego, jak radzą sobie w nowej szkole lub w dorosłym już życiu. Każde takie spotkanie jest dla mnie potwierdzeniem, że wspólna praca, wsparcie i zaangażowanie miały realny wpływ na ich rozwój. W domu przechowuję „skarbnice wspomnień” - pudełka pełne laurek, rysunków, albumów i listów od nich oraz ich rodziców. Mają one dla mnie ogromną wartość sentymentalną i są świadectwem relacji, które udało nam się zbudować.

Do pracy w zawodzie nauczyciela motywuje mnie też możliwość tworzenia innowacji pedagogicznych, projektów i inicjatyw, które wykraczają poza tradycyjne ramy edukacji, np. interdyscyplinarny projekt „Uzdrawiając(y) krajobraz powiatu myślenickiego”.

Dużą satysfakcję czerpię z organizacji dni tematycznych dla całej społeczności szkolnej. To okazja do wdrażania różnych pomysłów, współpracy z nauczycielami i samorządem uczniowskim oraz przedstawicielami instytucji działających na rzecz integracji, zdrowia i bezpieczeństwa dzieci.

Jakie wyzwania napotyka Pan w pracy i jak sobie z nimi radzi?

Jednym z największych wyzwań jest różnorodność potrzeb edukacyjnych i emocjonalnych uczniów. Każde dziecko wymaga indywidualnego podejścia, a to oznacza konieczność ciągłego dostosowywania metod pracy, poszukiwania skutecznych rozwiązań oraz elastycznego reagowania na zmieniające się potrzeby.

Zdarzają się również sytuacje trudne wychowawczo, wymagające ode mnie dużych pokładów cierpliwości, szybkiego doboru skutecznej formy wsparcia lub konstruktywnego rozwiązania konfliktu. W takich momentach staram się przede wszystkim zrozumieć przyczynę zachowania dziecka, a nie skupiać się wyłącznie na jego skutkach. W podejmowaniu skutecznych oddziaływań wychowawczych niezbędna jest ścisła współpraca z rodzicami, wychowawcą klasy, nauczycielami, z pedagogiem i psychologiem szkolnym, a w razie potrzeby również z poradnią psychologiczno-pedagogiczną i lekarzami.

Troską otaczam także rodziców dzieci z różnymi niepełnosprawnościami. Wiem, jak wiele wyzwań stoi przed nimi każdego dnia, dlatego staram się ich wspierać - rozmową, zrozumieniem i wspólnym poszukiwaniem rozwiązań. Wierzę, że tylko współpraca szkoły i rodziny może stworzyć dziecku najlepsze warunki do rozwoju.

Wyzwania w mojej pracy wynikają też z dynamicznie zmieniających się zagrożeń społecznych. Jednym z głównych problemów jest budowanie świadomości uczniów w zakresie bezpieczeństwa oraz przeciwdziałania zjawiskom takim jak cyberprzemoc czy przemoc rówieśnicza. W odpowiedzi na te wyzwania organizuję spotkania z profilaktykami -edukatorami i policją. Angażuję się także w działania na rzecz przeciwdziałania przemocy i krzywdzeniu dzieci i młodzieży, m.in. w ramach Kampanii Pomarańczowej Wstążki. Istotnym elementem mojej pracy jest również współpraca z policją, strażą pożarną oraz ratownikami wodnymi przy organizacji szkoleń dotyczących bezpieczeństwa dzieci w drodze do szkoły oraz realizacji działań w ramach akcji „Bezpieczne wakacje”. Dzięki temu uczniowie zdobywają praktyczną wiedzę i uczą się właściwych reakcji w sytuacjach zagrożenia.

Czy ma Pani swoje „małe rytuały” lub sposoby budowania dobrej atmosfery w grupie?

Dużą wagę przywiązuję do integracji zespołu klasowego, codziennych gestów życzliwości oraz do tworzenia przyjaznej atmosfery, w której każdy uczeń czuje się zauważony i doceniony. Moi wychowankowie lubią, gdy w zajęcia wplatam elementy humorystyczne, zabawy w kręgu, ćwiczenia uważności-Mindfulness czy muzykę relaksacyjną.

W swojej pracy wdrażam również autorską innowację pedagogiczną „Razem w świecie emocji i uważności”. Prowadzę z uczniami trening umiejętności społecznych i realizuję różnorodne projekty edukacyjne, m.in. Emp@tyczna klasa, Kalendarz życzliwości i uważności, Drużyna Dobrych Serc. Ważną rolę odgrywają także wspólne działania uczniów nad projektami, współtworzenie Kodeksu współpracy i przyjaźni, krąg pozytywnego feedbacku oraz gry i zabawy integracyjne. Wszystkie te inicjatywy w naturalny sposób łączą zespół klasowy i wspierają budowanie atmosfery współpracy, akceptacji i wzajemnej życzliwości.

Jakie są Pani plany lub marzenia zawodowe na kolejne lata?

Planuję kontynuować działania na rzecz uczniów z różnymi niepełnosprawnościami i wspierać ich aktywny udział we wszystkich obszarach życia szkolnego.

Ponadto chcę nadal dzielić się swoim doświadczeniem zawodowym z nauczycielami i studentami, organizować dni tematyczne, realizować kolejne projekty oraz wdrażać nowatorskie rozwiązania i coraz skuteczniejsze strategie pracy z dziećmi o zróżnicowanych potrzebach edukacyjnych.

Równocześnie zależy mi na kontynuowaniu działań profilaktycznych na rzecz zdrowia dzieci i młodzieży, wzmacniania ich odporności psychicznej, przeciwdziałania przemocy oraz nauce udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.

Ważnym dla mnie celem jest także dalsze integrowanie środowiska szkolnego (m.in. w ramach Szkolnego Dnia Integracji, Dni Zdrowia w Dwójce, Międzynarodowej Akcji Czytanie na polanie) oraz środowiska lokalnego - poprzez współpracę z różnymi placówkami edukacyjnymi, instytucjami i organizacjami społecznymi.

Co powiedziałaby Pani młodemu nauczycielowi rozpoczynającemu swoją drogę zawodową?

Z pewnością podkreśliłabym fakt, że w pracy pedagoga specjalnego i terapeuty pedagogicznego najważniejsze jest budowanie relacji opartych na zaufaniu, szacunku i uważności na indywidualne potrzeby dziecka. Niezwykle istotna jest również ścisła współpraca z nauczycielami, szkolnymi specjalistami, rodzicami oraz instytucjami, które wspierają działania na rzecz dzieci.

Początkujący nauczyciel powinien mieć świadomość, że w pracy z dziećmi o specjalnych potrzebach edukacyjnych nie ma szybkich, spektakularnych sukcesów ani jednej uniwersalnej recepty na skuteczne wspieranie ich rozwoju. To, co przynosi efekty u jednego ucznia, nie zawsze sprawdzi się w przypadku innego. Dlatego trzeba być uważnym, cierpliwym, kreatywnym i gotowym do ciągłego doskonalenia swojego warsztatu pracy. Jednocześnie dobrze jest korzystać ze wsparcia bardziej doświadczonych nauczycieli, zadawać pytania, dzielić się wątpliwościami i nie obawiać się prosić o radę.

Warto też pamiętać, że dzieci są wnikliwymi obserwatorami, a integracja zaczyna się od postawy nauczyciela - to właśnie szacunek, empatia i zrozumienie wobec każdego ucznia stanowią jej fundament.

Nauczycielowi rozpoczynającemu swoją drogę zawodową zwróciłabym również uwagę na jego dobrostan psychiczny. Nasz zawód daje ogromną satysfakcję, ale bywa również emocjonalnie wymagający, dlatego tak ważna jest umiejętność dbania o własne zasoby - regeneracja i zachowanie równowagi są niezbędne, by móc skutecznie wspierać innych.

I najważniejsze: warto pamiętać, że nawet mały gest życzliwości, dobre słowo i każda chwila poświęcona dziecku mogą mieć ogromny wpływ na jego przyszłość. Bycie nauczycielem to nie tylko zawód, ale także odpowiedzialność i wyjątkowy przywilej towarzyszenia młodemu człowiekowi w jego rozwoju.

Rozmawiała: Karolina Korneszczuk-Podoba

Karolina Korneszczuk-Podoba Karolina Korneszczuk-Podoba Autor artykułu

Studiowała resocjalizację na Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej Ignatianum. Jej największą życiową pasja jest praca, nie wyobraża sobie bezczynności, dlatego często robi wiele rzeczy na raz i z reguły jej się to udaje