Najwięcej Ukraińców

Najwięcej Ukraińców

Według danych ZUS w Małopolsce najliczniejszą grupę pracowników imigrantów stanowią nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy. Spośród wszystkich, aż 125 nacji, ponad 70% stanowią Ukraińcy.

„Na koniec czerwca 2021 r. liczba osób o innej narodowości niż polska, zgłoszona do ubezpieczenia emerytalnego i rentowych w małopolskich ZUS, to 70,2 tysiąca. Tak wysokich wartości nie notowano dotychczas w regionie. To o ponad 10 tys. więcej w porównaniu do czasu sprzed pandemii  i o niemal 4 tys. więcej niż kwartał wcześniej. W lutym 2020 r. było 60,1 tys. obcokrajowców. Natomiast pod koniec marca 2021 r. ich liczba sięgnęła 66,3 tysięcy. Spadek liczby pracujących cudzoziemców można było zaobserwować jedynie po ogłoszeniu epidemii Covid-19. Na koniec czerwca 2020 r. ich liczba w rejestrach ZUS zmniejszył się do 54,7 tysiąca – czytamy w oświadczeniu Anny Szaniawskiej, regionalnego rzecznika prasowego województwa małopolskiego. I dalej: Liczba ubezpieczonych obcokrajowców rośnie również w całym kraju. W czerwcu tego roku wyniosła ona 818,8 tys. Wzrosła w stosunku do lutego 2020 r. o 148,6 tys., a w stosunku do maja 2021 r. – o 22,0 tys.”

W sklepach, na budowach i innych zakładach pracy spotykamy coraz więcej pracowników z Ukrainy (49,8 tys.) oraz Białorusi (2,8 tys.), bo Białorusini stanowią drugą, najliczniejszą grupę zagranicznych pracowników w naszym regionie. Za nimi są Gruzini (1,7 tys.) i Rosjanie (1,3 tys.), ale w Małopolsce mieszka i pracuje również sporo Hindusów, Nepalczyków i obywateli Bangladeszu (razem 1,3 tys.). Widać to nawet w Myślenicach, zwłaszcza w małej gastronomii. Coraz liczniejsze grupy stanowią też przybysze z Filipin, Chin i Afganistanu. Oczywiście fakt, że najwięcej wśród pracowników zza granicy to nasi wschodni sąsiedzi nikogo już nie dziwi. Wpływa na to wiele okoliczności m.in. łatwość przyjazdu do Polski oraz możliwość porozumiewania się bez znajomości języka, ale najważniejszym czynnikiem jest to, że pracodawcy z naszego regionu, w tym z samych Myślenic coraz chętniej i częściej „sięgają” po pracowników ze „Wschodu”, w tym głównie po Ukraińców. W zasadzie, dziś jedyną barierą jest konieczność uzyskania zezwolenia na pracę cudzoziemca na terytorium Polski, a cała procedura trwa około 30 dni. Ale można ją załatwić online poprzez portal praca.gov.pl. Wniosek można podpisać „profilem zaufanym”. Wnioski rozpatrują urzędy wojewódzkie, a zezwolenia na pracę zawsze są wydawane na czas określony, nie dłuższy niż 3 lata. Zezwolenie można po upływie tego czasu przedłużyć.

Obecnie w Małopolsce „spośród cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych 44,5 tys. to pracownicy, a 2 tys. to prowadzący własną działalność. Pozostali są zatrudnieni na innego rodzaju oskładkowanych umowach, np. umowach zlecenia” – czytamy dalej w oświadczeniu Anny Szaniawskiej. Znamienne jest to, że wśród obcokrajowców coraz więcej jest przedsiębiorców, którzy wybrali nasz kraj, aby tu budować swoje firmy. Przy czym cały czas mówimy o pracownikach, którzy „pracują na biało”, a przecież istnieje szara strefa, szczególnie w budownictwie i rolnictwie. Niektórzy szacują, że w tych obszarach gospodarki pracuje drugie tyle robotników „na czarno”, co tych zgłoszonych.

W zasadzie, przy rosnącym w naszym kraju niedoborze pracowników, możemy się spodziewać, że imigrantów będzie przybywać. Oby tylko byli to tzw. imigranci zarobkowi, czyli ludzie, którzy chcą u nas pracować lub się uczyć. I oby pracowali legalnie, płacąc podatki oraz składki zdrowotną i emerytalną.

Witold Rozwadowski Witold Rozwadowski Autor artykułu

Prezes MARG Sp. z o.o. Redaktor naczelny. Przez wiele lat pracował w Urzędzie Miasta i Gminy w Myślenicach, Wcześniej w latach 1999-2003 pełnił funkcję redaktora naczelnego Gazety Myślenickiej. (SAMORZĄD)