NIE dla S7 przez naszą gminę
Już w 2022 roku po raz pierwszy zostały zaprezentowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad tzw. korytarze, którymi planowano budowę nowej trasy szybkiego ruchu łączącej Kraków i istniejącą S7, która kończy się na granicy Myślenic i Stróży. Żaden z sześciu proponowanych korytarzy nie uzyskał poparcia społecznego. Wszystkie planowane trasy biegły przez naszą gminę, co oprotestowali mieszkańcy i samorządowcy z burmistrzem Jarosławem Szlachetka.
Obecnie GDDKiA zapowiedziała, że jesienią br. zostaną przedstawione nowe warianty przebiegu S7. Z wcześniejszych wypowiedzi w mediach Macieja Ostrowskiego dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA wynika, iż te również będą biegły przez nasza gminę. Dlatego na sesji w dniu 28 kwietnia przedstawiono projekt uchwały w sprawie sprzeciwu wobec planowanego przebiegu trasy S7 przez teren gminy Myślenice. Jak powiedział burmistrz Jarosław Szlachetka prace nad przebiegiem drogi S7 między Krakowem, a Myślenicami wzbudzają głęboki niepokój społeczności lokalnej w związku z czym podjęcie niniejszej uchwały jest zasadne. W uzasadnieniu do uchwały czytamy: Rada Miejska w Myślenicach podtrzymuje stanowisko Burmistrza Miasta i Gminy Myślenice Jarosława Szlachetki wyrażane wielokrotnie w pismach do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie, że najkorzystniejsza lokalizacja brakującego odcinka trasy S7 znajduje się poza terenem Gminy Myślenice i jest to wariant wschodni. Zaawansowane prace projektowe nad połączeniem kolejowym Kraków Myślenice powinny być priorytetem dla wszystkich mieszkańców, ponieważ tylko sprawny, szybki i ekologiczny transport zbiorowy będzie alternatywą wobec zatłoczonej Zakopianki i Strefy Czystego Transportu w Krakowie. Systematycznie wprowadzane ograniczenia w podróżowaniu po i do Krakowa wpłyną negatywnie na sytuację podróżujących samochodami, a nowa trasa S7 jej nie zmieni ponieważ ograniczenia te wiążą się z formą poruszania się a nie z trasą. (...) Należy pamiętać, że nowa trasa S7 i węzły, z których skorzystają nieliczni mieszkańcy są planowane nie dla ruchu lokalnego ale ogólnopolskiego. Dlatego poprowadzenie trasy S7 na wschód od Gminy Myślenice jest najbardziej racjonalnym rozwiązaniem pod względem społecznym i planistycznym. Trasa S7 może stanowić zagrożenie dla inwestycji o dużo większym zaawansowaniu jakimi są linia kolejowa Kraków-Myślenice oraz wschodnia obwodnica Myślenic.
W dyskusji nad uchwałą głos zabrał m.in. radny Adam Styczeń, który stwierdził, że nie będzie głosował za uchwałą, gdyż obecnie nie znamy jeszcze przebiegu planowanych korytarzy, a według niego korzystniejszy byłby przebieg nowej S7 na zachód od naszej gminy, a nie jak zapisano w uzasadnieniu do uchwały na wschód od naszej gminy. Zapis ten kwestionował również Wojciech Malinowski. Radny argumentował, że Rada Miejska w Myślenicach nie powinna wypowiadać się za inne samorządy np. gminy Dobczyce czy Raciechowice.
Radna Anna Szymanowska wypowiedział się zdecydowanie za podjęciem tej uchwały. Jak zauważyła, jako radni gminy Myślenice muszą zabiegać o interesy mieszkańców naszej gminy, a nowa S7 nie rozwiąże żadnych lokalnych problemów komunikacyjnych. Natomiast ulokowanie nowej S7 na wschód od gminy Myślenice może odciążyć ruch na drodze powiatowej biegnącej przez Osieczany do Myślenic.
Koleżankę z klubu poparł Tadeusz Górka, który powiedział: - W pełni popieram stanowisko burmistrza Jarosława Szlachetki na temat tego, że poprowadzenie nowej S7 na wschód od gminy Myślenice realnie odciążyłoby naszą drogę powiatową Wiśniowa -Trzemeśnia-Myślenice. Dzięki temu zmniejszyłby się ruch przez nasze miejscowości i poprawiłoby się bezpieczeństwo mieszkańców. Dlatego mam nadzieję, że takie głosy zostaną także uwzględnione przy pracy nad nowymi wariantami drogi. Podobne zadanie wyraziła Magdalena Gorzelany-Dziadkowiec.
Ostatecznie za przyjęciem uchwały głosowało 16 radnych, Wojciech Malinowski wstrzymał się od głosu, a troje obecnych na sesji radnych nie wzięło udziału w głosowaniu, byli to: Adam Styczeń, Maciej Ostrowski i Ewa Wincenciak - Walas.
